Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'szatan' .

Trwa przebudowanie indeksu wyszukiwania. Prezentowane wyniki mogą być niekompletne.


Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Moja historia...
    • Moja historia...
    • Krótkie przywitanie...
  • Życie w Organizacji...
    • Zebrania
    • Głoszenie
    • Kongresy
    • Inne obowiązki zborowe
    • Historia Świadków Jehowy
  • Życie poza Organizacją...
    • Życie po Matrixie...
    • Świadkowie Jehowy a zdrowie psychiczne
  • Rozmowy doktrynalne
    • Kwestie ogólne.
    • Nowe światła...
    • Kwestie doktrynalne...
    • Armagedon i Raj według śJ.
    • Seksualność w doktrynach WTS.
    • Biblioteka...
    • Zakaz spożywania potraw z krwią...czy słuszny?
    • Ewolucja \ Ateizm \ Nauka
  • Informacje medialne o Świadkach Jehowy
    • Artykuły prasowe.
    • Filmy dokumentalne, reportaże itp.
    • Znaleziono w sieci.
  • Świadkowie Jehowy a kwestie prawne
    • Zakaz transfuzji.
    • Neutralność polityczna.
    • Odmowa służby wojskowej.
    • Inne kwestie prawne.
  • Inicjatywy użytkowników
    • Stowarzyszenie Wyzwoleni
    • Radio Ex
  • Ogłoszenia
    • Zloty i spotkania.
    • Poszukuję kontaktu.
    • Ogłoszenia drobne.
  • Administracyjne
    • Informacje ogólne.
  • Archiwum
  • Dla tych, co nie chcą się rejestrować
    • Dla gości

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


Jabber


Skype


Location


Interests


Wyznanie

Znaleziono 40 wyników

  1. Jacek Kwaśniewski 6 dzień 7 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z dużą ciekawością przeczytałem artykuł zamieszczony w Strażnicy do studium, dotyczący wyglądu najszanowniejszego pana apostoła Pawła: „Strażnica (do studium) — 2018 Pytania czytelników Dlaczego ilustracje w publikacjach Świadków Jehowy przedstawiają apostoła Pawła łysego lub łysiejącego? Obecnie nikt nie może jednoznacznie stwierdzić, jak wyglądał apostoł Paweł. Zamieszczane w naszych publikacjach ilustracje, które go przedstawiają, to wizje artystyczne, a nie podobizny oparte na dowodach archeologicznych. Jednak istnieją informacje, które pozwalają wyciągnąć pewne wnioski dotyczące wyglądu Pawła. Na przykład w Strażnicy Syjońskiej z 1 marca 1902 roku wspomniano: „Co do aparycji Pawła: (...) W Dziejach Pawła i Tekli, (...) spisanych około roku 150 n.e., znajdujemy opis Pawła, który zapewne jest najdokładniejszy i zgodny z tradycją. Czytamy tam, że był on ‚niskiego wzrostu, miał łysą głowę, krzywe nogi, był dobrze zbudowany, brwi mu się zbiegały i miał orli nos’”. W The Oxford Dictionary of the Christian Church (edycja z 1997 roku) tak powiedziano o tym starożytnym dziele: „Niewykluczone, że Dzieje zawierają pewne elementy zgodne z historią”. Dzieje Pawła i Tekli były wysoce cenione przez kilka stuleci po spisaniu, czego dowodzi fakt, że do dziś zachowało się 80 ich greckich manuskryptów oraz przekłady na inne języki. Wizje artystyczne zamieszczane w naszych publikacjach są więc zgodne ze starożytnymi opisami Pawła. (…)” Powyższe informacje to dla mnie nowość. Powyższych wierzeń Badaczy Pisma Świętego wydających Strażnicę Syjońską nie znałem, podobnie jak nie wiedziałem o istnieniu Księgi Dziejów Pawła i Tekli. Bardzo dziękuję za zawartą w Strażnicy informację. Moje wątpliwości wzbudziło jedno ze zdań artykułu: „(...) opis Pawła, który zapewne jest najdokładniejszy (...)” Użyte w tym zdaniu słowo zapewne ma kilka znaczeń. Może ono oznaczać duże prawdopodobieństwo lub też pewność (niepodważalność) opisu. Za tą drugą możliwością przemawia słowo najdokładniejszy. Bardzo proszę przypomnijmy sobie ten opis: „(...) był on ‚niskiego wzrostu, miał łysą głowę, krzywe nogi, był dobrze zbudowany, brwi mu się zbiegały i miał orli nos’.” W opisie wyraźnie mowa o łysej głowie i o brwiach, które się zbiegały, ale na rysunku ilustrującym najszanowniejszego pana 'Pawła' głowa jest łysiejąca ale nie łysa, a i brwi się nie zbiegają. Moim zdaniem ilustracja lansowana przez Świadków Jehowy odbiega od opisu, na który się powołują. Może to świadczyć o braku staranności. Z ciekawością przeczytałem przekład Księgi Pawła i Tekli na język polski i dostrzegłem różnicę w opisie. W przekładzie jakim dysponuję mowa o małym nosie. W opisie tym jest też mowa o wyglądzie pełnym wdzięku i o tym, że jego wygląd jego twarzy był zmienny, raz ludzki raz anielski. Bardzo proszę przeczytajmy: Paweł i Tekla 1:3 (…) Ujrzał w końcu, że idzie Paweł: był on niskiego wzrostu, miał łysą głowę, krzywe nogi, był zdrowy i dobrze zbudowany, brwi mu się zbiegały, miał mały nos i był pełen wdzięku. Twarz jego przybierała raz wygląd ludzki, to znowu anielski. Kolejną kwestią, na którą zwróciłem uwagę czytając teologiczne opracowanie Świadków Jehowy jest powołanie się na tradycję: „(...) opis Pawła, który zapewne jest najdokładniejszy i zgodny z tradycją (...)” Bardzo proszę sprawdźmy w słowniku co oznacza słowo tradycja: Tradycja - zasady postępowania, obyczaje, poglądy, wiadomości przechodzące z pokolenia na pokolenie; przekazywanie tych zasad, obyczajów następnym pokoleniom. Bez wątpienia opis postaci najszanowniejszego pana apostoła Pawła należy do chrześcijańskiej poza biblijnej tradycji. Pozostaje kwestia, czy jest on zgodny z prawdą. Teoretycznie istnieje możliwość, że opis ten został zmyślony i nie odpowiada rzeczywistości. Myślę, że warto wziąć i taką opcję pod uwagę. W życiu zdarza się i tak, że tradycja koliduje z wiarą opartą na Biblii. Na przykład według tradycji (nauk) Świadków Jehowy tak zwana 'ostatnia wieczerza' odbyła się 14 Nisan, według Biblii odbyła się ona 16 Nisan. Według tradycji (nauk) Świadków Jehowy najszanowniejszy pan Jehuda (Judasz) najpierw został odprawiony a potem ustanowiono pamiątkę (eucharystię). Według Biblii uczestniczył on w ustanowieniu przymierza, a dopiero potem został odprawiony. Według tradycji (nauk) Świadków Jehowy pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 215 lat, według Biblii trwał on 430 lat. Przy założeniu, że w Biblii napisano na temat powyższych wydarzeń prawdę, to tradycja (nauki) Świadków Jehowy jest kłamstwem. Fakt, że napisałem o powyższych kwestiach wiele listów, może świadczyć o tym, że Ciało Kierownicze i Świadkowie Jehowy celowo okłamują swoich zainteresowanych. Podobnie może być z rysunkami najszanowniejszego pana apostoła Pawła. Warto tutaj dodać, że ostrzeżenie przed tradycją znajdziemy też w literaturze Świadków Jehowy oraz w Biblii: *** w13 15.11 s. 22 ak. 8 Bądź posłuszny pasterzom Jehowy *** Paweł, który sam był duchowym pasterzem, napisał do braci w Kolosach: „Strzeżcie się: może się znaleźć ktoś, kto was uprowadzi jako swój łup przez filozofię i puste zwodzenie według tradycji ludzkiej, według rzeczy elementarnych świata, a nie według Chrystusa” (Kol. 2:8). Bardzo proszę powróćmy myślami do Księgi Pawła i Tekli. W księdze tej poruszono kilka ciekawych kwestii, dla mnie o wiele ciekawszych od to ludzkiego to anielskiego wyglądu najszanowniejszego pana apostoła Pawła. Myślę, że warto się z nimi zapoznać. Bardzo proszę zapoznajmy się z przemówieniem pana Pawła, które można znaleźć w tej księdze: Paweł i Tekla 1:5. (...) Paweł począł mówić: Błogosławieni czystego serca, bowiem oni ujrzą Boga. Błogosławieni, którzy strzegą czystym swe ciało, bo staną się świątynią Boga. Błogosławieni wstrzemięźliwi, bo do nich przemówi Bóg. Błogosławieni, którzy wyrzekli się tego świata, bo będą się podobali Bogu. Błogosławieni ci, którzy mają żony jakoby ich nie mieli, bo oni posiądą Boga w dziedzictwo. Błogosławieni, którzy boją się Boga, bo oni staną się zwiastunami Boga. Błogosławieni, którzy drżą wobec słów Boga, bo oni zostaną pocieszeni. Błogosławieni, którzy przyjęli mądrość Jezusa Chrystusa, bo oni zostaną nazwani synami Najwyższego. Błogosławieni, ci którzy strzegą chrztu, bo oni znajdują spoczynek u Ojca i Syna. Błogosławieni, którzy osiągnęli poznanie Jezusa Chrystusa, bo oni pozostaną w świetle. Błogosławieni, którzy z miłości Boga odeszli od kształtów tego świata, bo oni będą sądzili aniołów i będą błogosławieni po prawicy Ojca. Błogosławieni miłosierni, bo i oni doznają miłosierdzia, a gdy ujrzą dzień sądu nie będzie on dla nich gorzkim. Błogosławione ciała dziewic, bo będą się Bogu podobały i nie stracą nagrody za swą czystość, bo Słowo Ojca stanie się dla nich sprawcą zbawienia w dniu jego Syna i osiągną odpoczynek na wieki wieków. Przemówieniu temu przysłuchiwała się panienka Tekla. Miała ona narzeczonego, ale po wysłuchaniu tego przemówienia zapragnęła stać się żywą świątynią Boga zachowując dziewictwo. Było to wbrew obowiązującemu prawu. Pawła przesłuchano. Ciekawe są słowa, jakich najszanowniejszy pan Paweł użył do swojej obrony: Paweł i Tekla 1:17 Paweł podniósł więc głos i zawołał: „Jeśli ja dziś jestem badany, czego nauczam, to posłuchaj, o prokonsulu! Bóg żywy, Bóg zemsty, Bóg zazdrosny, Bóg niczego nie potrzebujący a pragnący jednak zbawienia ludzi posłał mnie, abym wyrwał z zepsucia i nieczystości, a także od wszystkich rozkoszy i śmierci, aby już więcej nie błądzili.(...)” Najszanowniejszego pana apostoła Pawła ubiczowano i wygnano z miasta. Panienkę Teklę skazano na spalenie. Nagą Teklę, z tłumu oglądał sam najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus), który przyjął postać najszanowniejszego pana apostoła Pawła: Paweł i Tekla 1:21 Prokonsul bardzo się tym przeląkł: Pawła ubiczowanego wygnał z miasta, Teklę natomiast skazał na spalenie. I natychmiast prokonsul powstawszy udał się do teatru, cały zaś tłum również poszedł na to widowisko tortur. A jak jagniątko na pustyni wygląda pasterza, tak Tekla szukała Pawła. I rozglądając się po tłumie ujrzała Pana, który siedział przybrawszy kształty Pawła i rzekła: „Przyszedł Paweł, aby mi się przyglądać, jakbym nie była zdolna znieść (cierpienia)”. I zwróciła się wpatrzona weń, lecz on uleciał w niebo. Warto tu dodać, że powyższy opis świadczący o umiejętności przybrania różnych postaci przez najszanowniejszego władcy Jahoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) pierwotni chrześcijanie tłumaczyli tym, że miał on ciało pozorne. Dlatego mógł chodzić po wodzie i przenikać przez ściany. W teologii istnieje nawet termin Doketyzm: „DOKETYZM — (gr. dokem == wydawać się) — to pogląd gnostyczny, który szerzył się w pierwotnym chrześcijaństwie, a który dowodził, że Jezus Chrystus nie miał prawdziwie ziemskiego, ludzkiego, ciała, a miał jedynie ciało pozorne, które wydawało się być ciałem normalnym (tak uczył Marcjon, ok. 140 r. i jego zwolennicy, również Bazylides, ok. II w.), albo że było to ciało ale inne niż ziemskie, mianowicie eteryczne (np. Walentynian, II w.) i in.” Powróćmy proszę myślami do nagiej najszanowniejszej panienki Tekli. Zobaczmy co się z nią stało: Paweł i Tekla 1:22. A chłopcy i dziewczęta znosili drzewo i słomę do spalenia Tekli. Gdy ją wprowadzono nagą namiestnik wybuchnął płaczem i podziwiał jej moc. Rozłożono drzewo i kaci nakazali jej, aby wstąpiła na stos. Gdy więc ona z rozłożonymi rękoma na kształt krzyża wstąpiła na drewna (stosu), podłożyli ogień, który choć rozbłysnął ogromny, nie dotknął jej jednak, bo Bóg zmiłowawszy się spowodował, że rozległy się grzmoty podziemne, a w górze pojawiła się ciemna chmura pełna deszczu i gradu i wylała wszystko, co zawierała jej powłoka tak, że wielu znalazło się w niebezpieczeństwie, wielu zginęło. Ogień jednak został ugaszony, Tekla zaś została ocalona. Splot okoliczności sprawił, że najszanowniejszą panienkę Teklę skazano po raz kolejny na karę śmierci. Tym razem miała zostać pożarta przez zwierzęta: Paweł i Tekla 1:28, 29 (...)Przyczyna jej skazania stała napisana: „Świętokradztwo”. Kobiety i dzieci wołały z góry: „O Boże, bezbożny wyrok wydano w tym mieście”. A po uroczystym pochodzie znowu wzięła ją Tryfena, bowiem jej córka Falkonilla, która umarła, powiedziała jej we śnie: „Matko weź opuszczoną Teklę, cudzoziemkę na moje miejsce, aby się za mnie modliła, a wtedy zostanę przeniesiona do miejsca sprawiedliwych”. Gdy więc Tryfena przeprowadziła Teklę po pochodzie zwierząt, cierpiała, ponieważ miano nazajutrz rzucić Teklę zwierzętom i ponieważ pokochała ją bardzo, jak swoją córkę Falkonillę. Rzekła więc: „Druga córko moja, Teklo, nuże, pomódl się teraz za moje dziecko; tak mi ona bowiem objawiła we śnie”. A ta, bez zwłoki, zawołała głośno: „O Boże, mój Boże, Synu Najwyższego, który jesteś w niebiesiech: niech stanie się wedle jej woli: niech jej córka Falkonilla żyje na wieki!” Powyższy opis zawiera ciekawą rozmowę osoby zmarłej, która ukazała się we śnie. Werset ten koliduje z dogmatem wiary Świadków Jehowy, że człowiek nie ma nieśmiertelnej duszy. Wiara ta też koliduje z naukami najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), który wyraźnie nauczał o tym, że dusza może żyć po śmierci ciała: Mateusza 10:28 I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie. Bardzo proszę powróćmy myślami do najszanowniejszej panienki Tekli. Zobaczmy jaki los ją spotkał: Paweł i Tekla 1:32-38 Powstał zgiełk: ryk zwierząt, krzyki ludu i kobiet tam siedzących. Ci krzyczeli: „Wprowadzić świętokradczynie!”, tamte natomiast: „Niech zginie miasto z powodu takiego bezprawia, zabij nas wszystkie, o prokonsulu, smutne to widowisko, zły to sąd!”. Wtedy wyrwano Teklę z rąk Tryfeny i zdarto szaty; włożyła przepaskę, rzucono ją na stadion i wypuszczono na nią lwy i niedźwiedzie. Przybiegła jednak dzika lwica i ułożyła się u jej stóp. Na to tłum kobiet zaczął głośno krzyczeć. Podbiegł ku niej niedźwiedź, ale wybiegła lwica rzuciła się na niego i rozerwała go. I znowu wybiegł lew Aleksandra poganiany przez ludzi, podbiegł ku niej, ale lwica zwarła się z nim w walce i rozszarpały się wzajemnie. Kobiety wybuchnęły ogromnym lamentem, bo zginęła lwica, która była jej obrończynią. Rzucało się na nią jeszcze wiele zwierząt, a ona stała z wyciągniętymi rękoma i modliła się. A gdy skończyła modlitwę i ujrzała wielki dół pełen wody, rzekła: „Teraz nadszedł czas mojego obmycia”. I rzuciła się doń mówiąc: „W imię Jezusa Chrystusa chrzczę się w godzinie ostatecznej”. Gdy to ujrzały kobiety i cały tłum, wybuchnęli płaczem, wołając: „Nie rzucaj się do wody!” I nawet prokonsul zapłakał, że taką piękność pożrą foki. Ona jednak rzuciła się do wody w imię Jezusa Chrystusa, a foki ujrzały tylko światło błyskawicy i wypłynęły martwe. Otaczała ją bowiem taka chmura ognia, że ani zwierzęta nie mogły się jej dotknąć, ani nie można było dojrzeć jej nagości. Gdy wypuszczono inne jeszcze dzikie zwierzęta, kobiety zaczęły głośno krzyczeć i rzucały: jedne liście, inne nard, inne kasję, inne jeszcze cynamon — a były to wszystko rzeczy wielce aromatyczne. A wszystkie zwierzęta, które wypuszczono poruszały się jakoby we śnie i nie ruszały jej. W końcu Aleksander powiedział prokonsulowi: „Mam bardzo dzikie byki, wypuśćmy je w czasie tych igrzysk!” Namiestnik pozwolił na to ze smutkiem mówiąc: „Rób, co chcesz!” A on kazał ją przywiązać do nogi pośrodku byków, a pod ich brzuchami poprowadził rozpalone łańcuchy, aby nimi bardzo podniecone rozszarpały ją. One więc skoczyły z miejsca, ale palący płomień spalił więzy, a ona stanęła jakoby nie związana. A Tryfena, która stała przy wejściu na arenę, padła bez ducha, a służące jej wołały: „Królowa Tryfena umarła!” Wtedy prokonsul zakończył igrzyska, całe miasto zdjął lęk, a Aleksander padł do nóg prokonsula wołając: „Zmiłuj się nade mną i nad całym miastem i uwolnij rzuconą zwierzętom, aby nie zginęło całe miasto! Jeśliby bowiem usłyszał o tym cesarz, wkrótce zginęłoby miasto wraz z nami, bo królowa Tryfena była jego krewną, a ona umarła przy wejściu do teatru”. I kazał przywołać namiestnik Teklę znajdującą się pośród zwierząt i rzekł do niej: „Kim ty jesteś? I jaką masz siłę w sobie, że żadne ze zwierząt nawet ciebie nie dotknie?” Ona na to rzekła: „Jestem służebnicą Boga żywego. A siła moja polega na tym, że uwierzyłam w Tego, którego uczynił Bóg chwalebnym — to jest w Jego Syna— dzięki Niemu to właśnie żadne ze zwierząt nawet mnie dotknęło. On bowiem, sam jeden, jest skałą zbawienia i podstawą życia bez śmierci. On jest miejscem ucieczki dla rozbitków, odpoczynkiem dla rozbitków, opieką dla ufających, i zgoła, jeśli kto w niego nie wierzy, nie będzie żył, lecz umrze na wieki”. Gdy prokonsul usłyszał te słowa, kazał odnieść jej szaty i rzekł: „Włóż szaty!” Ona odpowiedziała: „Ten, który mnie nagą odział pomiędzy zwierzętami, ten sam odzieje mnie zbawieniem w dniu sądu”. I wziąwszy szaty, odziała się w nie. I odesłał natychmiast namiestnik Teklę wypowiadając wyrok: „Uwalniam wam bogobojną służebnicę Boga, Teklę”. Wszystkie kobiety zawołały głosem wielkim i jakby jednymi ustami chwaliły Boga: „Jeden jest Bóg, który ocalił Teklę”, a głos był tak potężny, że zatrzęsło się całe miasto. W powyższym opisie zwróciłem też uwagę na specyficzny przypadek samo ochrzczenia: :A gdy skończyła modlitwę i ujrzała wielki dół pełen wody, rzekła: „Teraz nadszedł czas mojego obmycia”. I rzuciła się doń mówiąc: „W imię Jezusa Chrystusa chrzczę się w godzinie ostatecznej”. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsze Ciało Kierownicze, bardzo dziękuję za zamieszczenie ciekawej wzmianki na temat Księgi Pawła i Tekli. Skoro według Was jest to wiarygodne i cenne źródło informacji to powinno ono koniecznie znaleźć się w Biblii Świadków Jehowy. Chciałbym na zakończenie dodać, że choćby w Księdze tej znalazł się wyjątkowo dokładny, plastyczny i wierny prawdzie opis postaci najszanowniejszego pana apostoła Pawła to i tak wierny naukom najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) chrześcijanin nie powinien żadnych rysunków nawet w myślach rysować. Bardzo proszę przypomnijmy sobie nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa): Mateusza 5:17-19 (...)„Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Prawo zaś w kwestii twórczości artystycznej było jasno i dobitnie sformułowane: Wyjścia 20:4 Powtórzonego Prawa 4:16; 5:8 (...)Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. (...) żebyście nie postąpili zgubnie i nie zrobili sobie rzeźbionego wizerunku, postaci jakiegokolwiek symbolu, podobizny mężczyzny lub kobiety (…) ‚Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku, żadnej postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, albo tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. Istnieje też możliwość, że zamieszczony w Księdze Pawła i Tekli opis najszanowniejszego pana apostoła Pawła jest zmyślony i nie odpowiada rzeczywistości. Osoby, które go powielają, powielają kłamstwo na jego temat. A to, że kłamstwo jest złe jest dla mnie rzeczą oczywistą. Według Biblii kłamcy trafią do jeziora płonącego ogniem i siarką: Objawienie 21:8 (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, bardzo proszę zwróćcie uwagę na fakt, że w najstarszych odpisach różnych biblii nie ma żadnych ilustracji, żadnych symboli. Jest tylko tekst pisany. Uważam, że bardzo źle się stało, że Świadkowie Jehowy zaczęli ilustrować swoje czasopisma. Rozumiem, że komiksy są modne w kraju gdzie rezyduje Ciało Kierownicze, ale taka pogoń za modą jest jednoznaczna z porzuceniem praw zapisanych w Biblii: Efezjan 4:11-16 (...)I on dał niektórych jako apostołów, niektórych jako proroków, niektórych jako ewangelizatorów, niektórych jako pasterzy i nauczycieli — w celu korygowania świętych, dla dzieła usługiwania, dla budowania ciała Chrystusowego, aż wszyscy dojdziemy do jedności w wierze i w dokładnym poznaniu Syna Bożego, do męża dorosłego, do miary wzrostu właściwego pełni Chrystusowej; abyśmy już nie byli niemowlętami, miotanymi jakby przez fale oraz unoszonymi tu i tam każdym wiatrem nauki wskutek oszukaństwa ludzi, wskutek przebiegłości w wymyślaniu błędu. Ale mówiąc prawdę, przez miłość wzrastajmy we wszystkim ku temu, który jest głową, ku Chrystusowi. Z niego całe ciało, harmonijnie zespolone i doprowadzone do współdziałania przez każdy staw dający to, co potrzebne — zgodnie z funkcjonowaniem każdego poszczególnego członka w należnej mierze — przyczynia się do wzrostu ciała ku budowaniu siebie w miłości. Pamiętam Świadków Jehowy, którzy uczyli mnie, że rysunki przedstawiające postacie biblijne są złe i jeżeli się je posiada to najlepiej je spalić. Nauki te popierali wersetami biblijnymi oraz artykułami z publikacji Świadków Jehowy. Przytaczałem je w jednym z wcześniejszych listów, dlatego nie będę się powtarzał. Można je znaleźć w licznych publikacjach Świadków Jehowy. Uważam, że z organizacją Świadków Jehowy źle się dzieje. Bardzo źle. Odnoszę wrażenie, że organizacja znalazła się na równi pochyłej wiodącej wprost czeluści piekielne. Zaniepokojony postanowiłem napisać ten list. Postanowiłem też pomodlić się w intencji Świadków jehowy jak również w intencji wszelkich innych chrześcijan: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych, najbardziej dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić Cię o to by chrześcijanie wypracowali najlepszy pogląd w kwestii rysunków, zdjęć filmów i stosowali go w życiu w sposób doskonały? Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak tylko można. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości połączonymi z modlitwą w tej intencji do najlepszego z wszystkich najlepszych, najbardziej Dobrych Bogów Boga, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.
  2. Jacek Kwaśniewski 22 dzień 6 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością przeczytałem dzisiejszy tekst dzienny, bardzo proszę zapoznajmy się z nim: „Czwartek 10 maja Będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć jego Syna (Rzym. 5:10). Wspomniane pojednanie umożliwia nam zachowywanie pokoju z Bogiem. Apostoł Paweł powiązał ten zaszczyt z niezasłużoną życzliwością Jehowy. Napisał: „Skoro więc w wyniku wiary zostaliśmy [namaszczeni bracia Chrystusa] uznani za prawych, cieszmy się pokojem z Bogiem przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa; przez niego też dzięki wierze uzyskaliśmy przystęp do tej życzliwości niezasłużonej” (Rzym. 5:1, 2). To naprawdę niezwykłe błogosławieństwo! Z natury wszyscy ludzie są nieprawi. Ale prorok Daniel przepowiedział, że w czasie końca „wnikliwi”, czyli pozostający na ziemi pomazańcy, będą ‛prowadzić wielu do prawości’ (Dan. 12:3). Pomazańcy głoszą i nauczają, co pozwala milionom „drugich owiec” uzyskać stan prawości w oczach Jehowy (Jana 10:16). Jednak wszystko to jest możliwe dzięki niezasłużonej życzliwości Bożej (Rzym. 3:23, 24). w16.07 3:10, 11” A teraz bardzo proszę zapoznajmy się z tekstem z Księgi Daniela, na który się powołano: Daniela 12:3 „I wnikliwi będą jaśnieć jak blask przestworza, a ci, którzy prowadzą wielu do prawości, jak gwiazdy — po czas niezmierzony, na zawsze. Według tego tekstu tymi biblijnymi wnikliwymi są pomazańcy, czyli przede wszystkim członkowie Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy. Od lat chodzę na zebrania Świadków Jehowy i inaczej to widzę. Na zebraniach nauczono mnie, że namaszczeni duchem (pomazańcy) nie posiadają nadzwyczajnego zrozumienia. Pisze o tym otwarcie w publikacjach Świadków Jehowy: „*** w03 15.2 s. 20 ak. 16 Jakie znaczenie ma dla ciebie Wieczerza Pańska? *** Ktoś mógłby mniemać, iż ma powołanie niebiańskie, gdyż posiadł rozległą wiedzę biblijną. Ale namaszczenie duchem nie daje nadzwyczajnego zrozumienia; (…)” W tej samej publikacji napisano też, że w wyjaśnianiu kwestii biblijnych doskonale sobie radzą również nie namaszczeni Świadkowie Jehowy: „Nikt więc nie powinien sądzić, że jako pomazaniec będzie górował mądrością nad chrześcijanami z nadzieją ziemską. Świadectwem namaszczenia duchem nie jest nieprzeciętna zdolność wyjaśniania kwestii biblijnych, dawania świadectwa lub wygłaszania przemówień. W dziedzinach tych świetnie sobie radzą również chrześcijanie żywiący nadzieję ziemską. (…).” Według mojego zrozumienia tych tekstów wynika, że w dzisiejszy tekst dzienny jest zwodniczy. W sposób fałszywy gloryfikuje tak zwanych pomazańców i sugeruje, że prowadzą oni do stanu prawości. Przeczą temu dogmaty wiary Świadków Jehowy i liczne błędy rozgłaszane po całym świecie przez Świadków Jehowy propagujących materiały teologiczne przygotowane pod nadzorem pomazańców z Ciała Kierowniczego. Przykładem tego może być dogmat wiary Świadków Jehowy, że pierwszy dzień Święta Przaśników wypada 13 Niszan, a tymczasem według Biblii wypada on 15 Nisan. Dokładną analizę tego tematu przedstawiłem w jednym z wcześniejszych listów, na który odpowiedzi nie dostałem. Ewidentnych błędów i sprzeczności w publikacjach Świadków Jehowy napotkałem wiele. O części z nich powiadomiłem głoszących je kaznodziei Świadków Jehowy, napisałem też wiele listów, ale wszystko to bez wyraźnej odpowiedzi. Wygląda na to, że Świadkowie Jehowy zwodzą zainteresowanych jak i samych siebie fałszywym rozumowaniem. Być może robią to dlatego, że również najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) zwodził tłumy po to by nie dostąpiły przebaczenia: (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...)Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (...)On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia. (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, w związku z powyższym mam pytanie zwłaszcza do członków Ciała Kierowniczego : Czy dzisiejszy tekst dzienny jest elementem kampanii, której celem jest doprowadzenie do tego by jak najwięcej ludzi nie dostąpiło przebaczenia? Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, nie wiem jaki jest rzeczywisty cel waszej działalności. Z tego co się dowiedziałem, wynika, że zwodziciele trafią do Piekła. Pisze o tym otwarcie w Koranie: Sura 7:36 Bóg im powie: Idźcie do piekła, z duchami i z ludźmi którzy są potępieni, idźcie w ogień. Oni, złorzeczyć będą odszczepieństwu które ich poprzedziło, póki się wszyscy nie połączą tam z sobą. Władco! zawołają ci którzy na końcu przyjdą, o to odszczepieńcy którzy nas uwiedli, każ im podwoić męki. Bóg im powie: Podwoję je dla was wszystkich, ale wy tego nie wiecie. Osobiście nie chciałbym by ktokolwiek trafił do Piekła. Chciałbym by każdy porzucił swoje złe praktyki i trafił do Raju. Dlatego też napisałem ten list. Postanowiłem się też pomodlić w intencji Świadków Jehowy: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić Cię o to byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym istotom znaleźć najlepsze drogi prowadzące do zbawienia – wolności? Jeżeli mogę to proszę o to najbardziej jak tylko można. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości połączonymi z modlitwą w tej intencji do najlepszego z wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boga, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.
  3. Jacek Kwaśniewski 22 dzień 6 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, od wielu lat chodzę na zebrania Świadków Jehowy i się uczę. Na zebraniach auczono mnie między innymi tego, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) był cieślą, podobnie jak jego rodowodowy tata: „*** gt rozdz. 9 ak. 4 W rodzinie młodego Jezusa *** Józef musi ciężko pracować, żeby utrzymać powiększającą się rodzinę. Z zawodu jest cieślą. Wychowuje Jezusa jak własnego syna, więc bywa on nazywany „synem cieśli”. Józef uczy go sztuki ciesielskiej, a chłopiec robi szybkie postępy. Dlatego później ludzie mówią o Jezusie „cieśla”. *** w10 1.8 ss. 24-25 „Cieśla” *** Chłopcy formalnie rozpoczynali naukę zawodu między 12 a 15 rokiem życia. Zwykle terminowali u ojca, i to przez wiele lat. Jeśli chcieli nabyć prawdziwej biegłości, musieli solidnie się przykładać. Pomyślmy, ile miłych godzin spędził Józef na pracy z Jezusem, rozmowach z nim i wprowadzaniu go w arkana sztuki ciesielskiej. Jaki musiał być dumny, gdy Jezus opanował rzemiosło! Fachowa wiedza, siła i zręczność. Cieśla musiał znać właściwości drewna, które obrabiał. Tam, gdzie wychowywał się Jezus, rosły cyprysy, dęby, cedry, sykomory oraz oliwki. Jednak ówczesny rzemieślnik nie mógł po prostu udać się do tartaku czy składu budowlanego, by kupić materiał przycięty do pożądanych rozmiarów. Sam musiał pójść do lasu, wybrać odpowiednie drzewa, ściąć je, a potem przetransportować do warsztatu.” Przeglądając swoje notatki natknąłem się na taką informację: „Największe szkolne kłamstwa (...)Jezus był cieślą? Na pozór wszystko się zgadza, przecież tak uczą w szkołach. Niestety, tylko na pozór - oto najczęściej wciskane nam bzdury. (…) Powszechnie przedstawia się młodego Jezusa, który wraz z Józefem pracuje jako cieśla. Niemniej jednak, w greckich oryginałach Ewangelii nigdzie nie wskazuje się na pracę z drewnem. W tekście użyto jedynie słowa "tekton", które odnosi się ogólnie do rzemieślnika, kogoś kto mógł budować domy czy pługi, ale nie precyzując czym się ów dokładnie zajmował. Dopiero późniejsze łacińskie tłumaczenie oraz sławienie w średniowiecznej symbolice drewna jako najszlachetniejszego budulca przyczyniło się do umocowania tej tradycji.” Powyższa notatka zachwiała moją wiedzą na temat najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Zaintrygowany zajrzałem do leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism na hasło 'cieśla': *** it-1 s. 393 Cieśla *** Rzemieślnik lub robotnik zajmujący się obróbką drewna, wykonujący drewniane konstrukcje budowlane. Hebrajski termin charász ogólnie określa rzemieślników, budowniczych i robotników używających różnych materiałów, takich jak drewno, metal czy kamień (Wj 28:11; 2Kl 12:11; 1Kn 14:1; 2Kn 24:12). Greckie słowo przetłumaczone w Mateusza 13:55 i Marka 6:3 na „cieśla” brzmi tékton. Powyższa notatka potwierdziła tezę, że w Biblii użyto słowa rzemieślnik, a nie słowa cieśla. Cieśla jest rzemieślnikiem, ale nie każdy rzemieślnik musi być cieślą. Bardzo proszę zobaczmy czym między innymi mogli się zajmować rzemieślnicy: Wyjścia 35:30-35 „(...)Wówczas Mojżesz powiedział do synów Izraela: „Oto Jehowa powołał imiennie Becalela, syna Uriego, syna Chura z plemienia Judy. I napełnił go duchem Bożym w mądrości, w zrozumieniu i w wiedzy oraz we wszelkim rzemiośle, by obmyślał plany, by obrabiał złoto i srebro oraz miedź i by obrabiał kamienie w celu osadzenia ich, i by obrabiał drewno w celu wykonania wszelkich przemyślnych wyrobów. I włożył mu do serca, żeby nauczał, on i Oholiab, syn Achisamacha z plemienia Dana. Napełnił ich mądrością serca, by wykonali wszelką pracę rzemieślnika i hafciarza, i mistrza tkającego z niebieskiego włókna i wełny barwionej czerwonawą purpurą, i przędzy barwionej szkarłatem z czerwców, i delikatnego lnu, jak również pracę tego, kto się zajmuje tkactwem — mężów wykonujących wszelką pracę i obmyślających plany.” Bardzo proszę przypomnijmy sobie historię biblijną: Mateusza 2:11, 12 (...)A gdy weszli do domu, zobaczyli dziecię z Marią, jego matką, i upadłszy, złożyli mu hołd. Otworzyli też swe skarby i dali mu w prezencie dary: złoto i wonną żywicę, i mirrę. (…) Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) otrzymał cenne dary, które przy umiejętnym wykorzystaniu teoretycznie mogły wystarczyć na beztroskie życie i jemu i jego rodzinie. Skoro dostał On złoto, to on i jego opiekun mogli się stać rzemieślnikami obrabiającymi złoto a nie drewno. Tymczasem Świadkowie Jehowy z pokolenia na pokolenie nauczają co innego. Przypomniała mi się jeszcze jedna pouczająca historia. Bardzo proszę zapoznajmy się z nią: „Historie powtarzane z pokolenie na pokolenie Brytyjscy rodzice chętnie powtarzają swoim dzieciom te same nieprawdopodobne historie, jakie sami słyszeli w dzieciństwie. Badania wykazały, że prawie 90 proc. rodziców wykorzystuje znane z własnego dzieciństwa "białe kłamstwa" urozmaicając je własnymi dodatkami. Najpopularniejsze historie dotyczą oczywiście opowieści o Świętym Mikołaju, Zębowej Wróżce i Wielkanocnym Króliczku, a także o nasionach owoców, które po połknięciu wyrastają w żołądku i o zezie, który pozostaje do końca życia, jeżeli na twarz zawieje wiatr. Najwięcej kłamstewek przekazują swoim dzieciom rodzice z północy Anglii, podczas gdy najrzadziej sięgają po nie Szkoci.” Obserwując Świadków Jehowy zauważyłem, że postępują oni podobnie, ale ich fantasmagorie mogące być kłamstwami najczęściej dotyczą postaci najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Moim zdaniem to bardzo źle, że tak się dzieje. Dlatego też napisałem ten list i postanowiłem pomodlić się w intencji Świadków Jehowy: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić Cię o to byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym istotom dostrzegać swoje błędy i je naprawiać? Jeżeli mogę to proszę o to najbardziej jak tylko można. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości połączonymi z modlitwą w tej intencji do najlepszego z wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boga, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.
  4. Najszanowniejsi Forumowicze, zbliża się szczególny okres w działalności Świadków Jehowy, kampania zapraszania na największą, najważniejszą uroczystość religijną Świadków Jehowy - na tak zwaną pamiątkę. Niestety tradycyjnie datę tę źle ustalono. W związku z tym po raz kolejny w tej kwestii postanowiłem napisać list do Świadków Jehowy, Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 11 dzień 4 miesiąc 9 rok EY Najsz, Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, zbliża się największa, najważniejsza uroczystość religijna w kościele Świadków Jehowy, Rozpoczyna się okres zapraszania na tę uroczystość. Na stronie internetowej Świadków Jehowy na temat tego święta można przeczytać: „Dlaczego Świadkowie Jehowy obchodzą Wieczerzę Pańską inaczej niż pozostałe religie? Wieczerza Pańska jest również znana jako Ostatnia Wieczerza lub Pamiątka śmierci Jezusa (1 Koryntian 11:20). Organizując tę uroczystość, Świadkowie Jehowy ściśle trzymają się Biblii. (...) Data i pora Wzór pozostawiony przez Jezusa pomaga określić nie tylko częstotliwość Pamiątki, ale też jej datę i porę. Według biblijnego kalendarza księżycowego uroczystość ta została ustanowiona po zachodzie słońca, dnia 14 Nisan 33 roku n.e. (Mateusza 26:18-20, 26).” Smuci mnie to, że Świadkowie Jehowy w kwestii daty obchodów tej uroczystości posługują się wierutnym kłamstwem. Piszą, że w tej kwestii ściśle trzymają się Biblii, ale tak naprawdę nie trzymają się. Przed wielu laty, kiedy nie znałem Biblii i dat świąt biblijnych, w swej niewiedzy wierzyłem Świadkom Jehowy, że w tej kwestii głoszą prawdę. Byłem głupi i łatwowierny, ale z czasem zacząłem nabierać wiedzy o podstawowych datach świąt biblijnych. Bardzo proszę przyjrzyjmy się bliżej dacie lansowanej przez Świadków Jehowy: „Według biblijnego kalendarza księżycowego uroczystość ta została ustanowiona po zachodzie słońca, dnia 14 Nisan 33 roku n.e. (Mateusza 26:18-20, 26).” Datą roczną nie będziemy się zajmować, ale warto dodać, że ponad wszelką wątpliwość nie jest to data biblijna. Historycy w tej kwestii są podzieleni. Są i tacy, którzy nauczają, że brak jest dostatecznych danych by ustalić datę roczną tej uroczystości. Ta postawa wydaje mi się najrozsądniejsza. Bardzo proszę zajmijmy się datą dzienną. Świadkowie Jehowy od wielu lat niezmiennie i niezłomnie nauczają, że tak zwana pamiątka odbyła 14 Nisan. Bardzo proszę zapoznajmy się z wersetem na który powołali się Świadkowie Jehowy: Mateusza 26:18-20; 26 (...)On rzekł: „Idźcie do miasta, do człowieka tego a tego, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: ‚Mój wyznaczony czas jest bliski; chcę w twoim domu obchodzić Paschę z moimi uczniami’”. I uczniowie uczynili, jak im kazał Jezus, i przygotowali posiłek paschalny. A kiedy nastał wieczór, półleżał przy stole wraz z dwunastoma uczniami. (...) Gdy jeszcze jedli, Jezus wziął chleb i pobłogosławiwszy, połamał go, a dając uczniom, rzekł: „Bierzcie, jedzcie. To oznacza moje ciało”. W wersetach, na które Świadkowie Jehowy się powołali nie ma podanej żadnej daty. Mowa tylko o tym, że podczas tego dnia spożywano posiłek paschalny. Jest to jakiś trop. W Ewangelii Łukasza zapowiadającej analizowane wydarzenie dowiadujemy się, że zbliżało się Święto przaśników zwane paschą: Łukasza 22:1 (...)A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą. Teraz bardzo proszę sięgnijmy do Ewangelii Mateusza i przeczytajmy werset pominięty przez Świadków Jehowy: Mateusza 26:17 (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?(...) Okazało się, że w Biblii podano konkretną datę powyższego wydarzenia. Pierwszy dzień Święta Przaśników to piętnasty dzień miesiąca. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii: Liczb 28:17; Kapłańska 23:6 A piętnastego dnia tego miesiąca będzie święto. Siedem dni będzie się jeść przaśniki. „‚A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Mając już tę podstawową wiedzę dotyczącą biblijnych świąt przeczytajmy werset, na który powołali się Świadkowie Jehowy poszerzony o zdanie zawierające konkretną biblijną datę: Mateusza 26:18-20; 26 (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny? On rzekł: „Idźcie do miasta, do człowieka tego a tego, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: ‚Mój wyznaczony czas jest bliski; chcę w twoim domu obchodzić Paschę z moimi uczniami’”. I uczniowie uczynili, jak im kazał Jezus, i przygotowali posiłek paschalny. A kiedy nastał wieczór, półleżał przy stole wraz z dwunastoma uczniami. (...) Gdy jeszcze jedli, Jezus wziął chleb i pobłogosławiwszy, połamał go, a dając uczniom, rzekł: „Bierzcie, jedzcie. To oznacza moje ciało”. Z powyższego wersetu wynika, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się i polecił przygotować wieczerzę 15 Nisan. Odbyła się ona wieczorem, czyli według biblijnego podziału dnia następnego to jest 16 Nisan: Kapłańska 23:32 (...)Od wieczora do wieczora macie obchodzić wasz sabat”. Jak się przekonaliśmy, w tej kwestii w Biblii sporu nie ma. Według niej pamiątka odbyła się ponad wszelką wątpliwość 16 Nisan. Świadkowie jehowy nauczają fanatycznie i kłamliwie, że odbyła się ona 14 Nisan. Tym samym zrażają do siebie ludzi mających podstawową wiedzę dotyczącą świąt biblijnych. W oczach takich osób są oni albo biblijnymi nieukami albo wierutnymi kłamcami, jeżeli taką wiedzę posiadają. Według mnie sytuacja taka jest skrajnie zła, dlatego też postanowiłem napisać ten list oraz pomodlić się w intencji Świadków Jehowy: Najszanowniejszy Jehowo Boże, czy mogę prosić Cię o to byś pozwolił Świadkom Jehowy ustalić właściwą datę i formę obchodzenia święta tak zwanej pamiątki. Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to jak najbardziej potrafię w imieniu Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Na wszelki wypadek postanowiłem się w podobnej intencji pomodlić do najlepszego, z wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród najlepszych, Dobrych Bogów, Boże czy mogę prosić Cię o to byś pozwolił Świadkom Jehowy ustalić właściwą datę i formę obchodzenia święta tak zwanej pamiątki. Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to jak najbardziej potrafię Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, co wy na ten temat myślicie? Istnieje jakaś metoda, która pozwoli Świadkom Jehowy pozbyć się błędów?
  5. Najszanowniejsi Forumowicze, do najpoważniejszych i najważniejszych błędów Świadków Jehowy należą błędne daty związane z ustaleniem dat z ostatnich dni życia najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Błędy te wykazałem w poniższym liście jaki napisałem do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 21 dzień 3 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością czytam teksty dzienne przygotowane i nadzorowane przez Ciało Kierownicze. Czasami mnie one budują, ale bywa i tak, że przygnębiają lub wręcz przerażają. Podobnie było z tekstem dziennym, który dzisiaj postanowiłem szerzej omówić Sobota 3 lutego 2018 Muszę oznajmiać dobrą nowinę o królestwie (Łuk. 4:43). Jezus głosił „dobrą nowinę o królestwie” i oczekuje, że jego uczniowie będą robili to samo. Kto głosi właśnie takie orędzie „wszystkim narodom”? (Mat. 28:19). Odpowiedź jest oczywista — tylko Świadkowie Jehowy. Pewien duchowny w rozmowie z naszym bratem opowiadał, że gdy jako misjonarz działał w różnych krajach, wszędzie pytał Świadków, o czym głoszą. Jaką odpowiedź otrzymywał? Powiedział: „Byli oni na tyle głupi, że mówili to samo: ‚Głosimy dobrą nowinę o Królestwie’”. Nie było to jednak oznaką głupoty, lecz jedności, która powinna cechować prawdziwych chrześcijan (1 Kor. 1:10). Królestwo Boże jest również głównym tematem czasopisma Strażnica Zwiastująca Królestwo Jehowy, które jest dostępne w 254 językach. Jego nakład wynosi prawie 59 milionów egzemplarzy, co czyni je najbardziej rozpowszechnionym czasopismem na świecie. W16.05 2:6 Podane daty, ilość tłumaczeń oraz nakład robi wrażenie. Mogło by to być powodem do chluby, gdyby jakość drukowanych w Strażnicy była dobra, ale niestety zwłaszcza w kwestiach biblijnych bywa ona na skandalicznie niskim poziomie. W tekście dziennym mowa o dobrej nowinie głoszonej przez najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Ta dobra nowina to całokształt jego nauk oraz wiedzy na temat jego życia. Niestety w tym temacie Świadkowie Jehowy do prymusów nie należą. Odrzucają oni nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach, w sposób bezsporny potwierdzające biblijną naukę o nieśmiertelności duszy i o ognistym Piekle – ognistej Gehennie w nazewnictwie Świadków Jehowy. *** w00 1.6 s. 6 Zmieniające się oblicze „chrystianizmu” — czy Bóg je aprobuje? *** Często jedno kłamstwo rodzi drugie. I tak się też stało w wypadku nauki o nieśmiertelności duszy. Utorowała drogę pogańskiej koncepcji wiecznych mąk w ognistym piekle. Temat piekła i nieśmiertelności duszy omówiłem już we wcześniejszych listach. Świadkowie Jehowy kwestionują też biblijne daty dotyczące wydarzeń z życia najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Bezsprzecznie najważniejszą datą w kalendarzu Świadków Jehowy jest dzień obchodzenia tak zwanej pamiątki. Bardzo proszę sięgnijmy do Strażnicy i przeczytajmy co na temat tego dnia napisano: *** w13 15.12 s. 19 ak. 11 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ *** Otóż 13 Nisan, gdy zbliżał się dzień, ‛w którym miała być złożona ofiara paschalna’, Chrystus polecił Piotrowi i Janowi: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny” (Łuk. 22:7, 8). W Strażnicy tej napisano, że wydarzenie to nastąpiło 13 Nisan i powołano się na werset biblijny. Bardzo proszę zapoznajmy się z wersetem, na który się powołano: Łukasza 22:7, 8 Nadszedł Dzień Przaśników, w którym ma być złożona ofiara paschalna; i wysłał Piotra i Jana, mówiąc: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny”. Z wersetu tego dowiadujemy się, że był to Dzień Przaśników. Osobom nie znającym Biblii i świąt Izraelskich informacja ta nic nie powie. Mogą one uwierzyć, że był to dzień 13 Nisan. Bardzo proszę sięgnijmy teraz do leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism – wydawnictwo Świadków Jehowy - i dowiedzmy poszerzmy swoją wiedzę na temat Dnia Przaśników: *** it-2 s. 910 Święto Przaśników *** ŚWIĘTO PRZAŚNIKÓW Święto, które rozpoczynało się 15 Nisan, nazajutrz po Passze, i trwało siedem dni — do 21 Nisan (…) Informacja ta jest zgodna z tym co pisze w Biblii: Kapłańska 23:6, 7 (...)„‚A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Pierwszego dnia urządzicie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy. Teraz już mamy pewność, że na pewno nie był to dzień 13 Nisan, dlatego, że Święto Przaśników trwało od 15 do 21 Nisan. Inne zapisy biblijne precyzują nam datę tego spotkania. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii: Mateusza 26:17; Marka 14:12 (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?” (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” Widzimy zatem, że data tego spotkania jest precyzyjna. Jest to 15 Nisan a nie jak nauczają Świadkowie Jehowy 13 Nisan. Wykazałem to nie raz Świadkom Jehowy. W życiu bywa tak, że jak człowiek głupi zostanie złapany na kłamstwie, lub na błędzie, to stara się odwrócił uwagę od spornej kwestii. Podobnie postępują Świadkowie Jehowy. Bardzo proszę zapoznajmy się z tym jak tę kwestię tłumaczą w leksykonie wnikliwe poznawanie Pism: *** it-2 s. 306 ak. 8-s. 307 ak. 1 Pascha *** „Pierwszy dzień Przaśników”. Wątpliwości pojawiają się również w związku z wypowiedzią z Mateusza 26:17: „Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: ‚Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?’”. Wyrażenie „pierwszy dzień” można tu przetłumaczyć na „przeddzień; dzień przed”. Na temat użycia greckiego słowa oddanego tu jako „pierwszy” w przypisie do Mateusza 26:17 (NW) czytamy: „Lub: ‚W przeddzień’. Takie tłumaczenie gr. słowa (...) [pròtos], po którym występuje wyraz w dopełniaczu, zgadza się ze znaczeniem i tłumaczeniem podobnej konstrukcji w Jn 1:15, 30: ‚istniał przede [pròtos] mną’”. W dziele A Greek-English Lexicon pod red. H. G. Liddella i R. Scotta (zrew. H. Jones, Oksford 1968, s. 1535) wyjaśniono że ‛pròtos jest czasami używane tam, gdzie należałoby się spodziewać pròteros [co znaczy „wcześniejszy”]’. (...) W uzasadnieniu tym odwołano się do języka greckiego i zasugerowano tutaj, że słowo pierwszy dzień może oznaczać przeddzień. Tłumacze Biblii Świadków Jehowy tezy tej nie podzielają. Załóżmy jednak, że to jest prawda. Przeddzień Święta Przaśników, które rozpoczyna się 15 Nisan, a kończy się w 21 Nisan. W najbardziej optymistycznej wersji będzie to jednak 14 Nisan, a nie 13 Nisan jak głoszą Świadkowie Jehowy. Na ten argument Świadkowie Jehowy mają przygotowane kolejne kłamstwo. Bardzo proszę sięgnijmy do leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism i zapoznajmy się z nim: *** it-2 s. 306 ak. 8-s. 307 ak. 1 Pascha *** (…) W tamtym okresie Paschę powszechnie uważano za pierwszy dzień Święta Przaśników. A zatem tekst grecki — z uwzględnieniem żydowskiego zwyczaju — dopuszcza, że pytanie to zadano Jezusowi w dzień poprzedzający Paschę. Podana teza jest jawnie sprzeczna z tym co na ten temat pisze w Biblii. W biblii Święto Przaśników bywa nazywane Paschą a nie na odwrót: Łukasza 22:1 (...)A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą. Podobną, tym razem zgodną z Biblią informację znajdziemy również w Strażnicy: *** w13 15.12 s. 18 ak. 6 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ *** Chociaż więc sama Pascha przypadała na 14 Nisan, to nazwa ta mogła się też odnosić do całego ośmiodniowego okresu świątecznego (Wyjścia 12:14-17; Łuk. 22:1; Jana 18:28; 19:14). Podano też kolejne wersety, potwierdzające fakt, że w tamtym okresie Święto Przaśników było nazywane Paschą. Bardzo proszę zapoznajmy się z nimi: Jana 18:28; Jana 19:14 Wtedy poprowadzili Jezusa od Kajfasza do pałacu namiestnika. A był wczesny ranek. Ale sami nie weszli do pałacu namiestnika, żeby się nie skalać, lecz żeby móc jeść posiłek paschalny. (...) A było właśnie przygotowanie Paschy; godzina była mniej więcej szósta. I powiedział do Żydów: „Oto wasz król!” Załóżmy jednak, że ktoś nie znany w Biblii w tamtym okresie mógł Paschę nazywać Świętem Przaśników. Istnieje jednak zacytowany werset biblijny, który wyklucza taką możliwość. Bardzo proszę przypomnijmy go sobie: Marka 14:12 (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” 13 Nisan, w przededniu Paschy, zgodnie z prawem ofiar paschalnych się nie składa, a z powyższego wersetu wynika bezspornie, że w dzień ten ofiara paschalna była składana – zatem nie mógł to być dzień 13 Nisan, jak głoszą i nauczają Świadkowie Jehowy. Nie są to jednak wszystkie kłamstwa Świadków Jehowy przygotowane w tym temacie. Całą tę argumentację przedstawiłem, z tego co zapamiętałem podczas studium jakie ze mną prowadzili Świadkowie Jehowy. Kolejnym pozabiblijnym argumentem dla obrony tego ewidentnego i bezczelnego kłamstwa była taka argumentacja. Izraelici wyszli z Egiptu 14 Nisan, najszanowniejszy pan Abraham przekroczył Eufrat 14 Nisan i dlatego też najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) musiał umrzeć 14 Nisan, nie mógł więc spotkać się z uczniami w dniu 15 Nisan. Według doktryny wiary Świadków Jehowy 14 Nisan jest ważną datą w historii biblijnej. Pisze o tym w książce Ojciec wszystkich, którzy wierzą. Bardzo proszę sprawdźmy, czy piszę prawdę: *** ia rozdz. 3 s. 30 „Ojciec wszystkich, którzy wierzą” *** Ważna data w historii biblijnej Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan. To ważna data w chronologii biblijnej. Tego samego dnia, z tym że 430 lat później, w roku 1513 p.n.e. Jehowa wyzwolił Izraelitów z niewoli egipskiej i otworzył przed nimi możliwość objęcia w posiadanie ziemi, którą obiecał Abrahamowi (Wyjścia 12:40, 41; Gal. 3:17). Z kolei 14 Nisan 33 roku n.e. Jezus spotkał się z apostołami i zawarł z nimi przymierze, przyrzekając, że wejdą w skład niebiańskiego rządu, który rozwiąże wszystkie problemy ludzkości (Łuk. 22:29). Po dziś dzień Świadkowie Jehowy właśnie 14 Nisan (zgodnie z kalendarzem żydowskim) obchodzą coroczną uroczystość Wieczerzy Pańskiej (Łuk. 22:19). Osoba naiwna i nie znająca Biblii może uwierzyć i w te kłamstwa. Ja co prawda Biblii dobrze nie znam, ale akurat wiedziałem, że wyjście Izraelitów z Egiptu nastąpiło 15 Nisan, co też powiedziałem. W odpowiedzi usłyszałem kolejne kłamstwo, którego nie znałem. Mianowicie dowiedziałem się, że najszanowniejszy pan Mojżesz zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i wyruszyć w stronę Sukkot. Okazało się, że ta niebiblijna informacja pochodzi z leksykonu Wnikliwe poznawanie Pism. Bardzo proszę sprawdźmy czy piszę prawdę: *** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) *** Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot Mamy tu do czynienia z kolejnym jawnym kłamstwem w sposób jawny kolidującym z tym co pisze w Biblii. Bardzo proszę sprawdźmy: Wyjścia 12:17; Liczb 33:3 (...)I będziecie obchodzić Święto Przaśników, gdyż w tymże dniu wyprowadzę wasze zastępy z ziemi egipskiej. (…) I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan. Jak przeczytaliśmy, najszanowniejszy Bóg w Księdze Wyjścia zapowiedział wcześniej Izraelitom, że wyprowadzi ich w Święto Przaśników a w Księdze Liczb mamy informację, że wyjście to rozpoczęło się 15 dnia miesiąca pierwszego nazajutrz po Passze. Trzeba tu jednak dodać, że w publikacjach Świadków Jehowy można też znaleźć zgodną z Biblią datę wyjścia z Rameses. Na przykład w tym samym leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism, ale w innym opracowaniu tak napisano: *** it-1 s. 536 Wyjście z Egiptu *** Izraelici wyruszyli liczną grupą z Rameses w Egipcie dnia 15 Nisan 1513 r. p.n.e. Podobną informację znajdziemy w Przebudźcie Się! - czasopiśmie wydawanym przez Świadków Jehowy. *** g96 8.11 s. 26 Czyje kierownictwo zasługuje na zaufanie? *** Nocą dnia 14 Nisan 1513 roku p.n.e. nastąpił punkt kulminacyjny serii wydarzeń, które złamały upór bezwzględnego tyrana, faraona, oraz innych Egipcjan i zmusiły ich do wypuszczenia z niewoli ludu Bożego — Izraelitów (2 Mojżeszowa 1:11-13; 12:29-32). Nazajutrz, dnia 15 Nisan, Izraelici tryumfalnie kroczyli w stronę pustyni dzielącej ich od Ziemi Obiecanej. Jak widzimy wierzenia Świadków Jehowy w tym temacie są pokręcone. W leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism zwolennik wyjścia Izraelitów z Rameses 14 Nisan znajdzie potwierdzenie swoich przekonań. Zwolennik wyjścia 15 Nisan też zostanie utwierdzony w swoich wierzeniach. Powróćmy proszę myślami do kłamstwa, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami 13 Nisan – kłamstwa jawnie sprzecznego z tym co pisze w Biblii, mianowicie z informacją, że było to pierwszego dnia przaśników, który według Biblii wypada 15 Nisan. Zastanawia mnie dlaczego Świadkowie Jehowy tak łatwo dają się manipulować zwodzących ich członkom sławetnego Ciała Kierowniczego. Być może zbytnio im ufają? Nie ulega wątpliwości, że są do tego zachęcani. Na przykład w lekcji nakładającej na Świadków Jehowy obowiązek sprawdzania Ścisłości informacji jest zachęta do polegania na publikacjach dostarczanych przez Ciało Kierownicze utożsamiane też z kanałem łączności, którym posługuje się najszanowniejszy Bóg Jehowa. Bardzo proszę zapoznajmy się z tą zachętą: *** be lekcja 40 s. 224 ak. 1-4 Ścisłość informacji *** (…) Ponadto rób dobry użytek z narzędzi do studiowania udostępnianych przez klasę niewolnika wiernego i roztropnego. Dzięki temu nie tylko poprawnie zrozumiesz wersety biblijne, ale też wyciągając z nich praktyczne wnioski, zachowasz równowagę i rozsądek. Aby więc twoje wypowiedzi były ścisłe, opieraj swe wystąpienia na „wzorze zdrowych słów”, a przy omawianiu znaczenia oraz zastosowania wersetów polegaj na kanale łączności, którym posługuje się Jehowa. (…) Myślę, że takie rady są pośrednią przyczyną trwania Świadków Jehowy w kłamstwach. Trwanie zaś w kłamstwie jak i samo kłamstwo jest według Biblii jak i oficjalnych nauk Świadków Jehowy czymś bardzo złym. Bardzo proszę sprawdźmy w publikacjach Świadków Jehowy, co też na temat kłamstwa piszą: *** w11 1.10 s. 3 Czy ktoś cię kiedyś okłamał? *** Czy ktoś cię kiedyś okłamał? KŁAMSTWO ze strony kogoś, komu ufałeś, to jedno z najbardziej przykrych doświadczeń. Może spowodować, że poczujesz się upokorzony, zły lub nawet zdradzony. Kłamstwa niszczą przyjaźnie i rozbijają małżeństwa. Sprawiają też, że ludzie tracą ogromne sumy pieniędzy. *** w03 15.3 s. 26 „Wargi prawdy zostaną utwierdzone na zawsze” *** ‛Występek, który usidla’ „Zły wpada w sidło wskutek występku warg, lecz prawy wydostaje się z udręki” — mówi Salomon (Przysłów 12:13). Kłamstwo jest występkiem warg, który staje się dla kłamcy śmiercionośną pułapką (Objawienie 21:8). Nieuczciwość może się wydawać łatwym sposobem na uniknięcie kary lub wybrnięcie z niewygodnej sytuacji. Ale czy jedno kłamstwo często nie pociąga za sobą następnych? Podobnie jak hazardzista, który początkowo stawia niewielkie kwoty, ale stopniowo ryzykuje coraz większe sumy, usiłując pokryć dotychczasowe straty, tak też kłamca szybko wpada w błędne koło. Popełniony występek warg usidla jeszcze w ten sposób, że kto okłamuje innych, może w końcu zacząć oszukiwać samego siebie. Na przykład wmawia sobie, że jest bardzo bystry i ma dużą wiedzę, choć w rzeczywistości wie niewiele. Zaczyna żyć w zakłamaniu. ‛Zbytnio sobie schlebia we własnych oczach, by znaleźć swoje przewinienie i je znienawidzić’ (Psalm 36:2). Jakąż pułapką okazuje się kłamstwo! Człowiek prawy nigdy nie dopuści do powstania takiej sytuacji. Nie zniży się do mówienia nieprawdy nawet w trudnych okolicznościach. Do trwania w prawdzie zachęca również cytowana już wcześniej lekcja dotycząca Ścisłości Informacji. Bardzo proszę zapoznajmy się z moim zdaniem dobrymi radami zawartymi w tej lekcji: *** be lekcja 40 s. 223 Ścisłość informacji *** Co powinieneś robić? Przekazuj informacje całkowicie zgodne z faktami. Dlaczego jest ważna? Jeżeli przekazujesz ścisłe informacje, dobrze to świadczy o tobie, o reprezentowanej przez ciebie organizacji oraz o Bogu, któremu oddajesz cześć. KIEDY mogłoby się zdarzyć, że chrześcijanin powiedziałby coś niezgodnego z prawdą? Gdyby na przykład powtarzał zasłyszaną wiadomość, której sam nie sprawdził. Albo gdyby przekręcał fakty, nie zdając sobie sprawy, że źle rozumie to, co przeczytał. Jeżeli dbamy o ścisłość nawet w szczegółach, nasi słuchacze dojdą do przekonania, iż mogą nam ufać również w sprawach większej wagi. (…) ‛Niewzruszenie trzymaj się wiernego słowa’. Twoje wystąpienia na zebraniach powinny wskazywać, że głęboko cenisz rolę zboru jako „filaru i podpory prawdy” (1 Tym. 3:15). Jeżeli więc zamierzasz posłużyć się jakimiś wersetami biblijnymi, musisz dobrze rozumieć ich sens. Weź pod uwagę kontekst oraz cel, w jakim zostały spisane. To, co mówimy na zebraniu zborowym, może być powtórzone. Oczywiście ‛wszyscy wielokrotnie się potykamy’ (Jak. 3:2). Ale naprawdę warto nabrać dobrego zwyczaju dbania o ścisłość przekazywanych informacji. Wielu braci zapisanych do teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej z czasem zostanie starszymi. Od osób, na których spoczywa taka odpowiedzialność, oczekuje się „więcej niż zwykle” (Łuk. 12:48). Gdyby starszy lekkomyślnie udzielił złej rady, która przysporzyłaby członkom zboru poważnych kłopotów, ściągnąłby na siebie niezadowolenie Boże (Mat. 12:36, 37). Aby więc brat mógł zostać starszym, musi być znany z tego, że ‛co do sztuki nauczania — niewzruszenie trzyma się wiernego słowa’ (Tyt. 1:9). Dbaj o to, by twoje wyjaśnienia były zgodne ze „wzorem zdrowych słów”, czyli z ogółem prawd biblijnych (2 Tym. 1:13). Nie powinno cię to przerażać. Jeśli jeszcze nie zdążyłeś przeczytać całej Biblii, staraj się osiągnąć ten cel. Tymczasem jednak zastanów się, jak zamieszczone poniżej rady mogą ci pomóc w analizowaniu materiału, który planujesz wykorzystać podczas nauczania innych. Przede wszystkim zapytaj samego siebie: „Czy ten materiał jest zgodny z tym, czego już się dowiedziałem z Biblii? Czy przybliży słuchaczy do Jehowy, czy też wyniesie na piedestał mądrość tego świata i zachęci do kierowania się nią w życiu?” Jezus przecież powiedział: „Twoje słowo jest prawdą” (Jana 17:17; Powt. Pr. 13:1-5; 1 Kor. 1:19-21). (...) Sprawdzaj ścisłość informacji. W zilustrowaniu i objaśnieniu pewnych myśli mogą ci pomóc informacje o niedawnych wydarzeniach, cytaty oraz relacje z czyichś przeżyć. Ale jak się upewnić, że są one zgodne z prawdą? Możesz na przykład starać się je czerpać tylko z wiarygodnych źródeł. Pamiętaj też, że trzeba sprawdzać ich aktualność. Dane statystyczne szybko stają się przestarzałe, odkrycia naukowe często są rewidowane, a w miarę jak ludzie coraz lepiej poznają historię i języki starożytne, muszą korygować swoje wcześniejsze wnioski. Poza tym zachowuj dużą ostrożność, gdy zamierzasz wykorzystać wiadomości z gazet, telewizji, radia, poczty elektronicznej lub Internetu. W Księdze Przysłów 14:15 czytamy: „Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki”. Zadaj więc sobie pytania: „Czy to źródło jest znane z rzetelności? Czy dana informacja znajduje potwierdzenie także gdzie indziej?” Jeżeli masz wątpliwości, czy jest prawdziwa, w ogóle się na nią nie powołuj. Chodzę na zebrania Świadków Jehowy, oglądam ich telewizję Broadcasting i zauważyłem, że zwłaszcza w kwestiach biblijnych lekcja o ścisłości informacji bywa bardzo często lekceważona a zły przykład w tym temacie dają członkowie Ciała Kierowniczego, co też już wcześniej wykazałem w niejednym liście. Przeciętny Świadek Jehowy podobnie jak członkowie Ciała Kierowniczego ma kiepską znajomość Biblii oraz swoich własnych wierzeń, albo też jest świadomym kłamcą. Świadomym kłamcom zdarza się zaś nadużywać słowa prawda. Mówię prawdę – nie kłamię – zwodzą oni swe ofiary. Podobnie postępował jeden z największych biblijnych kłamców – najszanowniejszy pan apostoł Paweł. Bardzo proszę przypomnijmy sobie jego słowa: Rzymian 9:1; Galatów 1:20; 1 Tymoteusza 2:7 (...)Prawdę mówię w Chrystusie; nie kłamię, (…) (...)A jeśli chodzi o sprawy, o których wam piszę — oto w obliczu Boga: nie kłamię. (...)ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem — mówię prawdę, nie kłamię — nauczycielem narodów w sprawie wiary i prawdy. Ten arcymistrz obłudy zachował jednak odrobinę szczerości. W jednym ze swoich listów opisał schemat swej obłudy, której deklarowanym celem była chęć wybawienia niektórych. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii: 1 Koryntian 9:19-22 Chociaż bowiem jestem wolny wobec wszystkich osób, uczyniłem siebie niewolnikiem wszystkich, aby jak najwięcej osób pozyskać. I tak dla Jehudejczyków stałem się jakby Jehudejczykiem, aby pozyskać Jehudejczykiem; dla tych pod prawem stałem się, jakbym był pod prawem — chociaż sam nie jestem pod prawem — aby pozyskać tych pod prawem. Dla tych bez prawa stałem się, jakbym był bez prawa — chociaż względem Boga nie jestem bez prawa, lecz podlegam prawu względem Chrystusa — aby pozyskać tych bez prawa. Dla słabych stałem się słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla ludzi wszelkiego pokroju, aby tak czy inaczej niektórych wybawić. Deklarowanym celem jego kłamstw było to by prawda Boga uwydatniła się ku jego chwale: Rzymian 3:7 (...)Ale jeśli wskutek mego kłamstwa prawda Boga bardziej się uwydatniła ku Jego chwale, to dlaczego jeszcze i ja jestem osądzany jako grzesznik? Moim zdanie pokrętna to i chora logika. Według Biblii podobnie postępował również najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Mamił on słuchające go tłumy zwodniczymi przypowieściami, a celem tego podstępu było to by słuchacze nie dostąpili przebaczenia. I nie ja tak nauczam, ale pisze o tym w Biblii. Bardzo proszę sprawdźmy: Mateusza 13:34; Marka 4:34; Łukasza 8:10; Marka 4:10-12 (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...)Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (...)On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia. (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”. Również ten mistrz zwodzenia powoływał się naprawdę: Jana 8:31, 32 I przemówił Jezus do Jehudejczyków, którzy mu uwierzyli: „Jeżeli pozostajecie w moim słowie, to rzeczywiście jesteście moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. W Biblii znajdziemy też kłamliwe słowa na temat samego najszanowniejszego Boga Jehowy. Na przykład w Księdze liczb napisano, że Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać czy żałować: Liczb 23:19 (...)Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać, ani synem ludzkim, by miał żałować.(...) Jeżeli jednak w Księdze Rodzaju napisano prawdę, to Bóg żałował swoich dzieł: Rodzaju 6:5, 6 (...)A Jehowa widział, że ogromna jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każda skłonność myśli jego serca przez cały czas jest wyłącznie zła. I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu. Zastanawiające też jest to, że przecież z Biblii wynika, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga: Rodzaju 1:26, 27 I przemówił Bóg: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo(...) (...)I Bóg przystąpił do stworzenia człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył; stworzył ich jako mężczyznę i kobietę. Można zatem wyciągnąć wniosek, że każda skłonność myśli Boga jest wyłącznie zła. Zły Bóg stworzył złych ludzi . Bardzo proszę przypomnijmy sobie jeszcze słowa Boga, który wyjawił najszanowniejszemu panu prorokowi Samuelowi, z których również wynika, że żałował swojej decyzji: 1 Samuela 15:10, 11 (...)Wtedy doszło do Samuela słowo Jehowy, mówiące: „Doprawdy, żałuję, że sprawiłem, by Saul panował jako król, gdyż odwrócił się od podążania za mną i nie wykonał moich słów”. I Samuel się tym dręczył, i wołał do Jehowy przez całą noc. Tego samego proroka Bóg namówił do okłamania swego narodu: 1 Samuela 15:29 (...)A ponadto Wspaniałość Izraela się nie sprzeniewierzy i nie będzie On niczego żałował, nie jest bowiem ziemskim człowiekiem, żeby miał czegoś żałować”. Mogło być jednak na odwrót. Bóg mógł tylko udawać, że żałował stworzenia ludzi, mógł tylko udawać, że żałował powołania najszanowniejszego pana Saula na króla nad Izraelem. Z Biblii bowiem wynika, że Bóg zmienił Saulowi serce na inne. Wcześniej mogło być ono wierne, skromne i prostolinijne, ale Bóg je mógł zmienić na niewierne, dumne i obłudne. O tym, że zmiana serca króla Saula na inne nastąpiła pisze w Biblii. Bardzo proszę przeczytajmy: 1 Samuela 9:22, 10,1,6,9 (...)Wtedy Samuel wziął Saula (...)Potem Samuel wziął flakon z olejkiem i wylał mu na głowę, i pocałowawszy go, rzekł: „Czyż to nie dlatego, że Jehowa namaścił cię na wodza nad swoim dziedzictwem? (...)I zacznie na ciebie oddziaływać duch Jehowy, i przemawiać będziesz z nimi jak prorok, i zmienisz się w innego człowieka. (..) A gdy tylko obrócił ramię, by odejść od Samuela, Bóg zaczął przemieniać jego serce w inne; (…) Zwodzenie, jest to jedna z cech charakterystycznych Boga Biblii. Bardzo proszę przeczytajmy co w wizji jeden z jego proroków: 1 Królów 22:19-23 (...)Oto widzę Jehowę siedzącego na swoim tronie oraz cały zastęp niebios stojący przy nim, po jego prawicy i po lewicy. I Jehowa rzekł: ‚Kto obałamuci Achaba, żeby wyruszył i padł pod Ramot-Gilead?’ I jeden zaczął mówić to, drugi zaś mówił owo. W końcu wystąpił pewien duch i stanąwszy przed Jehową, powiedział: ‚Ja go obałamucę’. Na to Jehowa rzekł do niego: ‚W jaki sposób?’ Wówczas powiedział: ‚Pójdę i stanę się duchem zwodniczym w ustach wszystkich jego proroków’. On więc rzekł: ‚Obałamucisz go i powiedzie ci się. Idź i zrób tak’. I oto Jehowa włożył ducha zwodniczego w usta wszystkich tych twoich proroków; ale Jehowa zapowiedział ci nieszczęście”. Wizja moim zdaniem nieciekawa. Bardzo trudno zorientować się, kiedy Bóg lub też któryś z jego proroków mówi prawdę lu też w sposób bezczelny kłamie - zaklinając się przy tym, że mówi prawdę. A sprawa jest bardzo poważna. Najszanowniejszy pan apostoł Paweł wymienia kłamców w jednym szeregu wraz z homoseksualistami, mordercami. Bardzo proszę sprawdźmy: 1 Tymoteusza 1:8-11 (...)Wiemy zaś, że Prawo jest bardzo dobre, jeśli tylko ktoś z niego prawidłowo korzysta, wiedząc o tym, iż prawo zostało ogłoszone nie dla człowieka prawego, lecz dla dopuszczających się bezprawia i krnąbrnych, bezbożnych i grzeszników, wyzutych z lojalnej życzliwości i skalanych, ojcobójców i matkobójców, morderców, rozpustników, mężczyzn kładących się z mężczyznami, porywaczy, kłamców, krzywoprzysięzców, a także ze względu na wszystko inne, co jest przeciwne zdrowej nauce zgodnej z chwalebną dobrą nowiną szczęśliwego Boga, którą mi powierzono. Jeszcze gorszą przyszłość zapowiedziano dla kłamców w Księdze Objawienia. Objawienie 21:8 (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. (...) Sprawa jest więc piekielnie poważna. Myślę, że nadszedł odpowiedni moment do podsumowania tego listu. Świadkowie Jehowy mają wśród swoich dogmatów wiary ewidentne bezsprzeczne kłamstwa. Przykładem jednego z takich kłamstw, jest omówiony w liście dogmat wiary, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami 13 Nisan: *** w13 15.12 s. 19 ak. 11 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ *** Otóż 13 Nisan, gdy zbliżał się dzień, ‛w którym miała być złożona ofiara paschalna’, Chrystus polecił Piotrowi i Janowi: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny” (Łuk. 22:7, 8). Tymczasem według Biblii było to 15 Nissan – pierwszego dnia Święta Przaśników: Marka 14:12; Kapłańska 23:6, 7 (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” (...)„‚A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Pierwszego dnia urządzicie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy. Przyłapani na kłamstwie Świadkowie Jehowy mają przygotowane kolejne kłamstwa, mające na celu odwrócenie uwagi od zdemaskowanego kłamstwa. Na przykład, że pierwszy dzień przaśników można przetłumaczyć na przeddzień. To jedno kłamstwo nie wystarcza, dlatego, że przeddzień święta przaśników wypada na 14 Nisan. Dlatego też członkowie Ciała Kierowniczego wymyślili kolejne kłamstwo. Mianowicie, że Święto Przaśników było nazywane Paschą. W takim wypadku przeddzień paschy wypadał by 13 Nisan. Kłamstwo to też koliduje z Biblią, bo jak przeczytaliśmy, w dniu spotkania była składana ofiara paschalna. Zgodnie z prawem 13 Nisan ofiar paschalnych się nie składa. Pomimo tak oczywistych argumentów członkowie Ciała Kierowniczego przygotowali dla Świadków Jehowy kolejne kłamstwa. Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) musiał umrzeć 14 Nisan, bo 14 Nisan to bardzo ważna data biblijna. 14 Nisan Izraelici opuścili Rameses w Egipcie. 14 Nisan najszanowniejszy pan Abraham przekroczył Eufrat: *** ia rozdz. 3 s. 30 „Ojciec wszystkich, którzy wierzą” *** Ważna data w historii biblijnej Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan. Czy najszanowniejszy pan Abraham 14 Nisan przekroczył Eufrat tego nie wiem. Wiem jednak, że daty takiej nie potrafię znaleźć w Biblii. Nie udało mi się też znaleźć ani jednego Świadka Jehowy, który by potrafił taką datę w Biblii pokazać. Nie udało mi się też znaleźć nawet najmniejszej wzmianki o przekraczaniu Eufratu przez najszanowniejszego pana Abrahama. Dlatego mam pytanie do Ciała Kierowniczego – gdzie w Biblii jest wzmianka o przekraczaniu Eufratu przez najszanowniejszego pana Abrahama? Jak widzimy sprawa jest bardzo poważna. W niektórych kwestiach stopień zakłamania Świadków Jehowy jest zatrważająco wielki. Jako zainteresowany chodzę na zebrania Świadków Jehowy i zdarza się, że co innego słyszę a gdy sprawdzam w Biblii co innego widzę. I nie wiem czy to jest celowe zwodzenie czy też zatrważające niedouczenie połączone z lekceważeniem takich lekcji jak ścisłość informacji. Myślę, że Świadkowie Jehowy powinni w trybie pilnym coś w tej kwestii zrobić. Podjąć jakieś kroki zaradcze. Ja z miłości do Świadków Jehowy postanowiłem napisać ten list. Postanowiłem też pomodlić się w ich intencji: Najszanowniejszy Boże Jehowo, Biblijny Boże Prawdy, który przynajmniej teoretycznie nie może kłamać, czy mogę Cię o to prosić byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszystkim Twoim czcicielom, ale również i samemu sobie pomóc w wkroczeniu na najlepszą drogę prawdy? Jeżeli tak, to Ciebie o to proszę najbardziej. W tej samej intencji postanowiłem się też pomodlić do najlepszego, spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boga. Najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boże, czy mogę Ciebie prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy, wszystkim chrześcijanom oraz wszelkim innym istotom, w tym też Bogu Biblii wkroczyć na najlepszą z najlepszych dróg prawdy? Jeżeli mogę, to bardzo, a to bardzo mocno, najmocniej jak tylko potrafię prosić, proszę. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski. Najszanowniejsi Forumowicze, a co Wy o tym myślicie. Można jakoś pomóc Świadkom Jehowy pomóc naprawić błędy?
  6. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, podczas ostatniego zebrania usłyszałem wykład dotyczący okupu. Dla mnie to była nowość. Wykład ten zainspirował mnie do napisania listu do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 1 dzień 5 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, podczas ostatniego kazania, które odbyło się na sali królestwa Świadków Jehowy usłyszałem wykład poświęcony okupowi, który złożył najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) w zamian za ludzkość. Dowiedziałem się, że teolodzy chrześcijaństwa różnie tłumaczą kwestię tego komu ten okup został zapłacony. Przedstawienie tych różnych wywodów zajęło mówcy dużo czasu. Usłyszałem też, że Świadkowie Jehowy w przeciwieństwie do nich - odkąd istnieje Strażnica - reprezentują niezmienny biblijny punkt widzenia na ten temat. Według kaznodziei, okup Bóg złożył sam sobie. Że pozornie wygląda to bez sensu, że Bóg pieniądze z jednej swojej kieszeni przełożył do drugiej swojej kieszeni, ale w tym ukryty jest głęboki sens. Wyobraziłem sobie Boga przekładającego śmierć najszanowniejszego Jehosza Masziach (Jezusa Chrystusa) z jednej kieszeni do drugiej jednocześnie obficie brocząc sobie krwią obie kieszenie. Z wielką ciekawością czekałem na poparcie tego wywodu wersetami biblijnymi, ale srodze się zawiodłem. Zamiast wersetów potwierdzających tę rewolucyjną ideę usłyszałem, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) umarł 14 Nisan. Tymczasem według Biblii żył on jeszcze 16 Nisan, bo tego dnia odbyła się według Biblii tak zwana Ostatnia Wieczerza. W kazaniu zdumiało mnie też to, że kaznodzieja nauki zamieszczane w Strażnicy nazwał niezmiennymi. Chodzę od wielu lat na zebrania Świadków Jehowy i zaobserwowałem wyjątkową wprost zmienność dogmatów wiary wymyślonych przez Świadków Jehowy. Nie znam żadnej innej religii, która by częściej od Świadków Jehowy zmieniała swoje wierzenia. Zmianom tym nadano nazwę - nowe światło. Myślę, że nie ma w tym nic złego, że ktoś zmienia swoje poglądy na jakiś temat, ale myślę, że w kwestiach wiary trzeba mówić otwarcie, że to tylko hipotezy, że prawdy na jakiś temat się nie zna. W kwestii wiary moim zdaniem najlepiej stosować ideę czystej wiary. Prawdziwości wierzeń nie oceniać, nie osądzać, brać pod rozwagę każdą ewentualność. W wykładzie zdziwiło mnie też stwierdzenie, że Świadkowie Jehowy prezentują biblijny punkt widzenia na jakiś temat religijny. Tymczasem bardzo wiele dogmatów wiary Świadków Jehowy nie ma żadnego uzasadnienia biblijnego, a niektóre z nich w sposób jawny podważają autorytet Biblii. Na przykład sprzeczny z Biblią dogmat wiary, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) umarł 14 Nisan. Uważam, że taka sytuacja jest zła, szkodliwa dla duchowego zdrowia Świadków Jehowy. By zmienić coś na lepsze postanowiłem napisać ten list. Postanowiłem też pomodlić się w intencji Świadków Jehowy i innych ludzi: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę prosić Cię o to byś dopomógł wszystkim ludziom uporządkować swoje wierzenia i pomóc im w tym by znaleźli dla siebie najlepszą drogę do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to najbardziej jak tylko można w imieniu twojego syna Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Na wszelki wypadek postanowiłem się też pomodlić w podobnej intencji do Najlepszego z Najlepszych Dobrych Bogów Boga: Najszanowniejszy Najlepszy z Najlepszych Dobrych Bogów Boże, czy mogę prosić Cię o to byś dopomógł wszystkim ludziom uporządkować swoje wierzenia i pomóc im w tym by znaleźli dla siebie najlepszą drogę do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to najbardziej jak tylko można. Z wyrazami najwyższego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a może wy znacie jakieś biblijne uzasadnienie tej dla mnie nowej wiary Świadków Jehowy?
  7. Najszanowniejsi Forumowicze, chodząc na zebrania Świadków Jehowy, zauważyłem, że ich dogmatów wiary, są dogmaty jawnie sprzeczne z Biblią. O jednym za takich dogmatów wiary napisałem list: Jacek Kwaśniewski 16 dzień 5 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z wielką ciekawością szedłem na zebranie szkoły teokratycznej Świadków Jehowy, dlatego że byłem bardzo ciekawy jaka odpowiedź padnie na pytanie przegotowane przez Ciało Kierownicze uważające się za kanał łączący ludzkość z najszanowniejszym Bogiem Jehową, za niewolnika wiernego i roztropnego dającego pokarm duchowy wybornej jakości: *** w11 15.4 s. 4 Czy dostrzegasz dowody kierownictwa Bożego? *** „We właściwym czasie” klasa szafarza posłusznie udostępnia wyborny, odżywczy pokarm duchowy. Jehowa błogosławi tym działaniom. Bardzo proszę zapoznajmy się z tym pytaniem: Wyszukujemy duchowe skarby: Mt 26:17 — Dlaczego sformułowanie „pierwszego dnia Przaśników” może się odnosić do 13 Nisan? Odpowiadający na to pytanie pionier sparafrazował fragment pokarm duchowy przygotowany przez Ciało Kierownicze – cytuję oryginał: „Pierwszego dnia przaśników: Święto przaśników zaczynało się 15 Nisan, dzień po Passze (14 Nisan) i trwało siedem dni. Jednak w czasach Jezusa Paschę tak ściśle łączono ze wspomnianym świętem, że czasami wszystkie osiem dni razem z 14 Nisan, nazywano Świętem Przaśników. (Łk 22:1) W tym kontekście wyrażenie 'pierwszego dnia' można przetłumaczyć na dzień przed. (…)” Najszanowniejsi czytelnicy, jedno jest pewne. Tłumacze Biblii Świadków Jehowy nie zdecydowali się na takie tłumaczenie. Bardzo proszę zapoznajmy się z wersetem, którego użył 'niewolnik wierny i roztropny' dla poparcia swojej argumentacji. Osoby o słabych nerwach proszę bardzo o przygotowanie się na przeżycie szoku. Czytamy: Łukasza 22:1 A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą. Według Ciała Kierowniczego Paschę nazywano Świętem Przaśników, ale z wersetu na który się powołano wynika, że to Święto Przaśników nazywano Paschą. Cóż za tupet. Cóż za chamstwo. Cóż za bezczelność. Ciało Kierownicze dla poparcia swojej sprzecznej z Biblią tezy zdecydowało się na wierutne kłamstwo. Powołało się na werset, który podważał a nie potwierdzał argumentację. Powołano się na Biblię być może licząc na to, że nikt wersetu nie przeczyta. Być może liczono też na to, że ktoś przeczyta, ale nie zobaczy różnicy, a jeżeli nawet różnicę zobaczy to nie zareaguje. Zastanawia mnie to, dlaczego na zebraniu żaden Świadek Jehowy nie zwrócił uwagi na to jawne kłamstwo? Pytanie powinno brzmieć: Mt 26:17 — Dlaczego sformułowanie „pierwszego dnia Przaśników” nie może się odnosić do 13 Nisan? Załóżmy proszę, całkiem hipotetycznie, że tłumacze Biblii lub jej kopiści się pomylili, że w Biblii powinno pisać – A zbliżała się Pascha zwana Świętem Przaśników i określenie pierwszy dzień można uznać za przeddzień. Teoretycznie mógłby to być przeddzień Święta Przaśników. Są jednak wersety, która ponad wszelką wątpliwość wykluczają możliwość tego, że był to 13 Nisan. Bardzo proszę zajrzyjmy do Biblii: Marka 14:12, Łukasza 22:7, 8 (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” (...)Nadszedł Dzień Przaśników, w którym ma być złożona ofiara paschalna; i wysłał Piotra i Jana, mówiąc: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny”. Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że w pamiętny dzień - przeddzień tak zwanej ostatniej wieczerzy – składano ofiarę paschalną. 13 Niszan zgodnie z prawem ofiar paschalnych się nie składa. Składa się je w paschę i we wszystkie dni Święta Przaśników. Spożywa się też we wszystkie te dni posiłki paschalne: Jana 18:28 (...)Wtedy poprowadzili Jezusa od Kajfasza do pałacu namiestnika. A był wczesny ranek. Ale sami nie weszli do pałacu namiestnika, żeby się nie skalać, lecz żeby móc jeść posiłek paschalny. Widzimy zatem, że ponad wszelką wątpliwość pierwszy dzień przaśników, podczas którego najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami według Biblii nie mógł być dniem 13 Nisan. Bardzo proszę powróćmy myślami do zebrania Świadków Jehowy. Pytanie padło. Padła też bezsprzecznie sprzeczna z Biblią odpowiedź. Prowadzący zebranie Świadek Jehowy przytaknął. Na sali nikt nie zareagował. A przecież na zebraniu byli Świadkowie Jehowy, którym błąd pokazałem i z Biblią w ręku udowodniłem. By było ciekawiej na zakończenie zebrania prowadzący powiedział, że na zebraniu dowiedzieliśmy się, że określenie pierwszy dzień święta przaśników odnosi się także do dnia 13 Nisan. Wypowiedź tę porównał bym do grudki kału położonej na torcie upieczonym z kłamstw. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego chodzę na organizowane przez was zebrania i coraz bardziej się zdumiewam. Zastanawiam się gdzie ja jestem? Co to za ludzie? Co się dzieje? Nie jestem pewien czy to jawa, czy też może tylko jakiś sen koszmarny? Nie wiem czy to jakiś żart? Jakaś ukryta kamera? Jakieś udawanie? A może celowe zwodzenie? Czymkolwiek to jest, to myślę, że jest to coś bardzo złego i groźnego. Jakieś monstrualne zło wrogie rodzajowi ludzkiemu i Dobremu Bogu. Myślę, że tkwienie w czymś takim może doprowadzić do ruiny duchowej, a za istniejący stan rzeczy odpowiada przede wszystkim Ciało Kierownicze, które samo siebie nazywa 'niewolnikiem wiernym i roztropnym'. Odpowiedzialność ponoszą też szeregowi Świadkowie Jehowy, którzy niczym papugi powtarzają na zebraniach nawet najbardziej wierutne kłamstwa. Co gorsze kłamstw tych nikt nie dementuje. A przecież może być inaczej. Jako ludzie mamy wpływ na to co się wokół nas dzieje. Z myślą o zmianie na lepsze zdecydowałem się napisać ten list. Zdecydowałem też pomodlić się w intencji Świadków Jehowy: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boże, czy możesz pomóc Świadkom Jehowy oraz wszystkim innym istotom tworzyć organizacje najlepsze z najlepszych, organizacje pomagające swoim członkom znaleźć najlepsze drogi do zbawienia? Jeżeli mogę o to prosić, to proszę o to najbardziej jak tylko można. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, mam pytanie zwłaszcza do obecnych i byłych Świadków Jehowy - jaka waszym zdaniem jest przyczyna istnienia takich moim zdaniem głupich dogmatów wiary. Ja jako zainteresowany już na wstępnym etapie poznawania Biblii i wierzeń Świadków Jehowy zacząłem dostrzegać ewidentne błędy. Czy wy ich nie dostrzegacie czy tylko udajecie, że nie dostrzegacie? Co można zrobić, by tą moim zdaniem ewidentnie złą sytuację naprawić?
  8. Świadkowie Jehowy znani są z tego, że głoszą 'imię' Boże. Ale czy to jest cała prawda na temat tej działalności głoszenia? Ostatnio w telewizji Broadcasting pokazał się nowy film dotyczący imienia Bożego. Zatytułowany on jest Imię naszego niebiańskiego Ojca i wiele nam mówi na temat szacunku jakim darzą to imię Świadkowie Jehowy. Film ten był dostępny tutaj: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioFeatured/pub-jwban_201506_1_VIDEO Film ten zainspirował mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 19 dzień 4 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejszy panie Geoffrey Jackson, z ciekawością wysłuchałem kazania zatytułowanego "Imię naszego niebiańskiego Ojca". Wygłosił go sam najszanowniejszy pani Geoffrey Jackson – członek Ciała Kierowniczego. Początkowo się ucieszyłem, ale kiedy zacząłem słuchać kazania radość począł zastępować smutek zmieszany z niedowierzaniem. Dlatego też postanowiłem napisać do Świadków Jehowy kolejny już list dotyczący imienia Bożego z krytyczą analizą usłyszanego kazania. Bardzo proszę przeanalizujmy jego fragmenty: „W tym miesiącu omówimy coś, co jest ważne dla całego ludu bożego. Bez względu na to gdzie mieszkamy i jakim językiem mówimy. Dzisiejszy temat to imię naszego niebiańskiego Ojca. (…) To hebrajskie imię wymawia się po angielsku Dżiehowa.” Zgadzam się z najszanowniejszym kaznodzieją, że imię Boże jest bardzo ważne, zwłaszcza dla Świadków Jehowy, ale angielska wymowa budzi moje wielkie wątpliwości. Z tego co się dowiedziałem, to po angielsku imię to wymawia się również Jehowa (Yehowa). A Dżiehowa i Jehowa to dwa różne imiona. Brzmią imiona te podobnie ale jednak inaczej. Podobnie jak polskie imiona Darek i Jarek brzmią podobnie, ale pomimo tego są to dwa różne imiona. Bardzo proszę zapoznajmy się dalszą częścią kazania: (...) Jako świadkowie Jehowy możemy być dumni, że jesteśmy ludem występującym w jego imieniu. Kontrastuje z tym postawa większości religii, które twierdzą, że trzymają się Biblii, ale już nie uznają lub nie szanują tego świętego imienia. Niekiedy usuwają je ze swoich Biblii, a nawet zakazują w używaniu go w liturgii kościelnej. My jednak jako pilni badacze słowa Bożego nie jesteśmy zaskoczeni takim obrotem wydarzeń. Sięgnijmy do słów zapisanych w Jeremiasza 23:27 Jehowa wypowiada się tu o ludziach będących fałszywymi prorokami. Mówi, co będą próbowali osiągnąć: Jeremiasza 23:27 Myślą o tym, by przez swoje sny, które sobie wzajemnie opowiadają, sprawić, żeby mój lud zapomniał moje imię, (tak jak ich ojcowie zapomnieli o moim imieniu przez Baala). Jeżeli chodzi o dumę to miał bym bardzo poważne obawy co do jej zasadności. Z analizy różnych materiałów Świadków Jehowy doszedłem do wniosku, że chociaż Świadkowie Jehowy twierdzą, że trzymają się Biblii w kwestii imienia Bożego, to mija się to z prawdą. Wykażę to w dalszej analizie kazania: „Ale dlaczego tylu tłumaczy usuwają imię Jehowy, ze swoich przekładów Biblii i zastępując takimi tytułami jak Pan czy Bóg?” W kwestii wyrazu Pan, miałbym małą uwagę. W języku polskim słowo to ma wiele znaczeń: 1. Pan – mężczyzna – osobnik płci męskiej. Przyszedł jakiś pan. 2. Zwrot grzecznościowy stawiany na przykład przed imieniem i nazwiskiem. Najszanowniejszy pan Jan Kowalski. 3. Władca – zwycięski barbarzyńca został panem miasta, 4. Właściciel zwierzęcia – kupiłem psa od jego pana. 5. Posiadacz majątku – pan na włościach. 6. Głowa rodziny – mój mąż, mój pan. 7. Nauczyciel – pan od geografii. 8. W Polsce imię Boga Biblii: Biblia Tysiąclecia: Wyjścia 20:7 Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy. 9. Imię własne Boga z panteonu Bogów Greckich Pan, według wierzeń greckich. koźlonogi i rogaty bóg pasterzy, opiekun stad; 10. Tłumaczenie imienia Boga Baal - Baal [semickie, 'pan'], jeden z głównych Bogów kananejskich.... 11. PAN – skrót – Państwowa Akademia Nauk 12. Pan – w astronomii księżyc Saturna; pierwszy, licząc wg rosnącej odległości od planety. (...) Bardzo proszę powróćmy do analizy kazania: (...) To nie żydzi usunęli imię Boże z Pism Hebrajskich. Zrobili to odstępczy chrześcijanie, którzy rozszerzyli tradycję i wyrugowali imię Boże ze swoich przekładów Pism Hebrajskich. Z tego co mi wiadomo podobnie postępują Świadkowie Jehowy. Na przykład w Biblii w przekładzie Nowego Świata na język angielski zamiast imienia Jehowa jest imię Dżiehowa. Idąc tokiem rozumowania kaznodziei można wyciągnąć wniosek, że Świadkowie Jehowy są odstępczymi chrześcijanami. Rozumowanie najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona wydaje mi się być poprawne, ale w różnych językach to odstępstwo bywa różne. Proszę zapoznajmy się z kolejnymi argumentami Świadków Jehowy: (...) Żydzi w dalszym ciągu wymawiali imię Boże jako część własnych imion. Imię Jozue (...) i wiele innych zawiera fragment imienia Jehowy. W powyższym zdaniu mamy bardzo dobry przykład usuwania imienia Bożego przez Świadków Jehowy. Zacznijmy od użytego przez najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona słowa Żydzi. W Polsce jest to słowo wzbudzające złe emocje, złe skojarzenia. Słowo żyd można usłyszeć w takich wyrazach jak obRZYDliwość, bRZYDKI … Chętnie jest ono używane przez aktywnych antysemitów. Bardzo proszę sprawdźmy, co w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism napisano pod hasłem Żyd: ŻYD - (hebr. Jehudi: „[od; należący do] Judy [hebr. Jehuda]”). Żyd inaczej nazywany przez Świadków Jehowy również Juda to tak naprawdę Jehuda. Imienia tego w Biblii Świadków Jehowy nie znajdziemy. Niektóre imiona mają w swoim brzmieniu ukryte jakieś znaczenie. W leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism o znaczeniu imieniu Juda tak napisano: JUDA - („sławiony; [przedmiot] wysławiania”). Podobne ale zgoła inne znaczenie ma hebrajskie słowo Jehuda. Znaczenie tego słowa bywa tłumaczone na - Jehowie sława. Tłumaczenie to jest zgodne z tym co napisano w Biblii: Rodzaju 29:35 (...)I jeszcze raz stała się brzemienna, i urodziła syna, i wówczas rzekła: „Tym razem będę sławić Jehowę”. Dlatego nazwała go imieniem Juda. Potem przestała rodzić. Prawidłowo w powyższym wersecie powinno być użyte słowo Jehuda zamiast Juda. Proszę zwróćmy uwagę na różnice w znaczeniu imion Juda i Jehuda. Juda to ktoś sławny, przedmiot wysławiania, Jehuda to Jehowie Sława – czyli wysławianie najszanowniejszego Boga Biblii. Moim zdaniem tłumaczenia Biblii i innych wydawnictw Świadków Jehowy na język polski powinny zostać poprawione a oprócz tego wypadało by przeprosić najszanowniejszego Boga Jehowę za obdarcie go z czci. Bardzo proszę przeczytajmy jeszcze raz analizowany fragment kazania: (...) Żydzi w dalszym ciągu wymawiali imię Boże jako część własnych imion. Imię Jozue (...) i wiele innych zawiera fragment imienia Jehowy. Tym razem skoncentrujmy się na 'imieniu' Jozue'. Według mówcy zawiera ono fragment imienia Jehowy. Faktycznie występuje w nim fragment imienia Jehowa. Literka J i literka O. W imieniu tym ukryty jest jednak pewien haczyk. Imię Jozue nie jest prawdziwym imieniem żadnej postaci biblijnej. Prawdziwym imieniem jest imię Jehoszua. Bardzo proszę sprawdźmy leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism: *** it-1 s. 1017 Jozue *** (spolszczona forma imienia Jehoszua: „Jehowa jest wybawieniem”). Imię to można jednak znaleźć w przekładzie Biblii Świadków Jehowy na język polski: Liczb 13:16 (...)A Mojżesz dalej nazywał Hoszeę, syna Nuna, Jehoszuą. Według osób znających Biblię jest to dokładnie takie same imię jakie nosi najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Świadkowie Jehowy powinni o tym wiedzieć, bo w przekładzie Nowego Świata na język polski zamiast przezwiska Jezus użyli przezwiska Jozue: Hebrajczyków 4:8 (...)Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich do miejsca odpoczynku, Bóg nie mówiłby potem o innym dniu. Fakt, że to samo imię Jehoszua Świadkowie Jehowy raz tłumaczą na Jezus innym razem na Jozue a jeszcze innym razem używają oryginalnego imienia jest ewidentnym błędem siejącym zamęt w umysłach czytelników Biblii. Bardzo proszę porównajmy teraz imię Jehoszua i Jehowa. W imieniu Jehoszua zawarte jest niemal całe imię Jehowa, Niemal całe jego brzmienie. Być może dlatego Świadkowie Jehowy upierają się przy tym by nie stosować prawdziwych imion hebrajskich w swoich bibliach. Dzięki temu mogą mamić ludzkość, że imię to jest nieznane. Bardzo proszę powróćmy myślami do kazania: „Przede wszystkim odpowiedzmy sobie na pytanie dlaczego w języku angielskim posługujemy się imieniem Dżiehowa? Czy dlatego, że jest najbliższa oryginałowi? Nie! Używamy formy Dżiehowa, ponieważ jest dobrze znana w języku angielskim. Czy to podejście jest rozsądne? Tak! Podobnie postępujemy w innych językach.” Nie zgadzam się z tezą pana Geoffrey Jacksona. Według mnie takie podejście nie jest rozsądne. Myślę nawet, że słowo nie rozsądne jest niezbyt dobrze dobranym zwrotem. Myślę, że to podejście jest totalnie głupie. Idąc tokiem rozumowania pana Geoffrey Jacksona, to jeżeli jakiś grzech byłby dobrze znany w jakimś państwie to jest to jednoznaczne z przyzwoleniem do tego grzechu. Moim zdaniem jest to bardzo zła postawa. Przed taką postawą znajdziemy też ostrzeżenie w Biblii: Wyjścia 23:2; 1 Koryntian 15:33 (...)Nie wolno ci iść za tłumem w złych celach, nie wolno ci też tak składać świadectwa w spornej sprawie, by pójść za tłumem i wypaczyć sprawiedliwość. (...)Nie dajcie się wprowadzić w błąd. Złe towarzystwo psuje pożyteczne zwyczaje. Podobnie jak pan Geoffrey Jacksona mogą rozumować małe dzieci. Bywa, że kogoś one przezywają w celu sprawienia przykrości, rozdrażnienia. Zdarza się i tak, że niektóre ofiary prześladowań bardziej znane są z przezwisk niż z prawdziwego nazwiska. Według pana Geoffrey Jacksona taka popularność przezwiska jest jednoznaczna z przyzwoleniem do jego używania. Inni przezywają to i ja będę przezywał. Podam teraz przekład z różnych Biblii wzięty: Biblia Gdańska wyd. 1632 rok A tak niech poznają, żeś ty, którego imię jest Pan, tyś sam Najwyższym nad wszystką ziemią. Biblia Warszawsko Praska: Niech poznają, że to Ty jesteś, i “Pan" jest Twoje imię, i że Tyś jeden najwyższy ponad całą ziemią. Biblia Tysiąclecia Nie będziecie przysięgać fałszywie na moje imię. Byłoby to zbezczeszczenie imienia Boga twego. Ja jestem Pan! Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, bo nie dozwoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto bierze Jego imię do czczych rzeczy. Pan zbudował na niebiosach pałac wysoki, a sklepienie jego oparł o ziemię; nazywa wodę morzem i rozlewa ją na powierzchni ziemi, Pan - oto imię Jego. Z powyższych wersetów biblijnych wynika, że w języku polskim imię Pan jest to najpopularniejszym imieniem Boga Biblii Najczęściej występujące w różnych przekładach. Gdyby tłumacze Biblii Świadków Jehowy na język polski chcieli słuchać rad najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona, zamiast mniej popularnego imienia Jehowa użyli by lepiej znanego, częściej używanego imienia Pan. Bardzo proszę powróćmy myślami do kazania: „W języku angielskim ma ono długą wieleset letnią historię. W angielskiej Biblii imię Boga pojawiło się po raz pierwszy w roku 1530. W tłumaczeniu Pięcioksięgu dokonanym przez Wiliama Tyndla. Użył on formy Jehowa. Z biegiem czasu język angielski się zmieniał a wymowa bożego się modernizowała a w końcu przybrała formę Dżiehowa.” Myślę, że użyte prze pana Geoffrey Jacksona słowo modernizacja jest źle dobranym słowem. Myślę, że trafniejszym słowem była by deformacja. Mnie Świadkowie Jehowy nauczyli, że imię Boże składa się z czterech spółgłosek JHWH co do których wątpliwości nie ma. Tymczasem w podanym przez pana Geoffrey Jacksona przykładzie widać wyraźnie, że pierwszą spółgłoskę J – w języku angielskim Y, zamieniono na spółgłoskę J (DŻI). Jest to ewidentną deformacją imienia Bożego. Powróćmy proszę myślami do dalszych rozważań pana Geoffrey Jacksona: „Ale czy nie powinniśmy się starać, by nasza wymowa wymowa imienia Bożego była jak najbliższa oryginalnej. Jak już wspomnieliśmy uczeni nie są zgodni co do jej dokładnego brzmienia. Ale nawet gdyby byli, nie stosuje się tej zasady o inne imiona Biblijne. Weźmy na przykład imię Jezus. W języku angielskim popularna jest wymowa Dźizus. Ale wyobraźmy sobie, że przenosimy się w jego czasy. Gdybyśmy stanęli gdzieś w miejscu publicznym i zawołali po angielsku Dżizus, to czy ktoś wiedział by o kogo chodzi. Raczej nie. W tamtych czasach zapewne używano formy Jeszua czy Jehoszua z języka chebrajskiego albo Izus z Greckiego.” Myślę, że jest to bardzo dobry przykład na to dlaczego powinniśmy się starać by nasza wymowa imienia Bożego oraz imienia najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) powinna być jak najbliższa oryginalnej. O tych imionach tak w Biblii napisano: Joela 2:32; Dzieje 4:10-12 I stanie się, że każdy, kto wzywa imienia Jehowy, ujdzie cało; bo ci, którzy przeżyją, znajdą się na górze Syjon i w Jerozolimie — jak powiedział Jehowa — i wśród ocalałych, których Jehowa wzywa”. (...)w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, którego wyście zawiesili na palu, lecz którego Bóg wskrzesił z martwych — właśnie dzięki niemu ów człowiek stoi przed wami zdrowy. Ten jest ‚kamieniem, który przez was, budowniczych, został poczytany za nic, a który stał się głowicą węgła’. I w nikim innym nie ma wybawienia, bo nie ma pod niebem żadnego innego imienia danego ludziom, dzięki któremu mamy zostać wybawieni”. W Biblii znajdziemy też obrazową, krwawą przestrogę, do czego może doprowadzić brak znajomości dokładnej wymowy jakiejś nazwy: Sędziów 12:4-6 (...)Jefte natychmiast zebrał wszystkich mężów Gileadu i walczył z Efraimem; i mężowie Gileadu pobili Efraima, bo ci mówili: „Jesteście uciekinierami z Efraima, Gileadzie, pośród Efraima, pośród Manassesa”. I Gilead zdobył przed Efraimem brody Jordanu; a gdy uciekinierzy efraimscy mówili: „Pozwól mi przejść”, wtedy mężowie z Gileadu mówili do każdego: „Czy jesteś Efraimitą?” Gdy odpowiadał: „Nie!”, mówili do niego: „Powiedz, prosimy: Szibbolet”. A on mówił: „Sibbolet”, gdyż nie potrafił wymówić tego słowa poprawnie. Wówczas chwytali go i zabijali przy brodach Jordanu. Tak w owym czasie padło z Efraima czterdzieści dwa tysiące. Bardzo proszę powróćmy myślami do wywodów pana Geoffrey Jacksona. „W tamtych czasach zapewne używano formy Jeszua czy Jehoszua z języka chebrajskiego (...)” Nie wiem skąd pan Geoffrey Jackson wziął informację, że najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) w tamtych nazywano imieniem Jeszua. W leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism, o tym imieniu można przeczytać: *** it-1 s. 968 Jeszua *** JESZUA (prawdopodobnie skrócona forma imienia Jehoszua: „Jehowa jest wybawieniem”). Wymieniono też w tym leksykonie szereg iróżnych postaci biblijnych, ale pominięto najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W dzisiejszych czasach zdarza się, że ktoś niedouczony, nie znający imienia Jehoszua używa różnych przezwisk. Jozue, Jezus, czy hebrajskiego Jeszua. Bezsprzecznie imiona Jehoszua i Jeszua są do siebie podobne, ale są to różne imiona. Imię Jehoszua oznacza Jehowa jest wybawieniem, natomiast imię Jeszu bywa tłumaczone ma wybawiciel, pomijając tym samym rolę Jehowy Boga w akcie wybawienia. Powróćmy proszę do analizy argumentów pana Geoffrey Jacksona: „Rozważmy też następujący fakt. Gdy spisywano Chrześcijańskie Pisma Greckie, Jehowa nie wymagał by imię jego syna było zapisywane i wymawiane na sposób hebrajski. Pozwolił pisarzom użyć popularnego greckiego odpowiednika, mimo, że jego brzmienie mocno odbiegało od hebrajskiego.” Do dnia dzisiejszego nie zachowały się oryginały Chrześcijańskich Pism Greckich. Głupio zatem brać je pod rozwagę. Zastanówmy się może nad innymi tłumaczami. Czy najszanowniejszy Bóg Jehowa wymaga od jakiegokolwiek tłumacza tego by z szacunkiem traktował jego imię lub imię jego syna? Analizowaliśmy już przykład tłumaczenia Biblii Świadków Jehowy na język angielski i używanie zdeformowanego imię Dżiehowa. Podobnie postąpili Świadkowie Jehowy tłumacząc imię Boże na język rosyjski. W tym języku zamienili oni drugą spółgłoskę. Zamienili imię Jehowa na Jegowa. Bóg pozwolił na to podobnie jak pozwolił użyć różnym tłumaczom Biblii na język polski użyć imienia Pan. Słyszałem, że w Rosji przekład ze zdeformowanym imieniem Boga został uznany za eksternistyczny, ale poza tym krajem może on być swobodnie używany i rozpowszechniany. Bardzo proszę zapoznajmy się z kolejnymi argumentami najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona: „Podobnie dzisiaj imię Jezus inaczej brzmi po po hiszpańsku, inaczej po włosku, niemiecku, czy w innym języku. Czy więc powinniśmy przestać używać imienia Jezus, skoro jego wymowa różni się od hebrajskiej, albo od wymowy w innych językach. Oczywiście, że nie.” Jak bym odpowiedział, że oczywiście, że tak! Uważam, że każde imię, czy to Boga, czy też jakiejkolwiek innej postaci biblijnej czy pozabiblijnej godne jest największego szacunku i staranności wymawiania. Obserwując ludzi, zauważyłem, że jak darzą oni kogoś szacunkiem – na przykład sportowca czy muzyka – to starają się oni imiona i nazwiska sowich idoli pisać i wypowiadać z największą starannością. Moim zdaniem jest to przykład godny naśladownictwa. Myślę, że dobrym przykładem dla Świadków Jehowy mogą być też czciciele najszanowniejszego Boga Kryszny. Dbają oni o to by imię to lub też inne imiona z ich literatury religijnej były wymawiane z należytym szacunkiem i dokładnością. Najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson swoje wywody zakończył stwierdzeniem: „Najważniejsze jest, że używamy tej formy (imienia Bożego), która w naszym języku jest powszechnie znana.” Świadkowie Jehowy w Polsce nie podzielają tej tezy. Nie używają powszechnie znanego i najczęściej występującego imienia Pan. Ja natomiast uważam, że najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson użył bardzo trafnych przykładów, ale wyciągną z nich bardzo złe wnioski, które zachęcają do brak szacunku i bylejakość. Dlatego też zdecydowałem się napisać ten list. Postanowiłem też pomodlić się w intencji Świadków Jehowy i wszelkich innych ludzi do najserdeczniejszego Boga Biblii: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to, byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym istotom odnosić się do siebie, do swoich imion i nazwisk z jak największym szacunkiem? Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak tylko można w imię twojego Syna, najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W podobnej intencji pomodliłem się też do najlepszego, spośród najlepszych Dobrych Bogów: Boże, czy mogę Cię prosić o to, byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym istotom odnosić się do siebie, do swoich imion i nazwisk z jak największym szacunkiem? Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak tylko można. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co myślicie na ten temat? Powinno się imię Boże wymawiać z szacunkiem, czy lepiej nie okazywać mu szacunku?
  9. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, podczas ostatniej niedzieli analizowana była Strażnica poświęcona Pamiątce. Zainspirowała mnie ona do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 25 dzień 4 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, podczas ostatniej niedzieli przeprowadzone było studium Strażnicy, której treścią było Święto Pamiątki i jego wpływowi na jedność: Zjednoczony lud Jehowy obchodzi Pamiątkę Strażnica (do studium) — 2018 „Jak dobrze i jak miło, gdy bracia mieszkają ze sobą w jedności!” (PS. 133:1). Do pierwszych dwóch akapitów zadano pytanie: 1, 2. Jakie wydarzenie w 2018 roku najbardziej zjednoczy ludzi i dlaczego możemy tak powiedzieć? Na zebraniu usłyszałem jednomyślne odpowiedzi, że takim wydarzeniem będzie Święto Pamiątki obchodzone przez Świadków Jehowy. Gdyby pytanie brzmiało – jakie wydarzenie najbardziej zjednoczy Świadków Jehowy, wówczas można by odpowiedź taką uznać za poprawną. Pytanie było jednak ogólne - dotyczące wszystkich ludzi, dlatego też odpowiedź jaką usłyszałem była błędna. W tak zwanym 2018 roku odbyło się i jeszcze odbędzie się wiele uroczystości religijnych czy to sportowych, czy kulturalnych czy też innych, które w dużo większym stopniu mogą zjednoczyć ludzi. Świadkowie Jehowy w porównaniu z innymi organizacjami to bardzo nieliczna organizacja i na pewno można powiedzieć, że żadna z ich uroczystości nie odgrywa dużej roli w zjednoczeniu ludzkości. Dla Świadków Jehowy jednak Święto Pamiątki to bez wątpienia najważniejszy dzień w roku. Według Świadków Jehowy święto to odbędzie się 14 Nisan. Przypomniało mi się, jak przed wielu laty zafascynowany religią Świadków Jehowy zostałem zainteresowanym. Bardzo poważnie myślałem nad tym by zostać Świadkiem Jehowy. Zacząłem poznawać Biblię oraz wierzenia Świadków Jehowy. Zapisałem się do teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Zacząłem robić notatki na zebraniach. Szybko zapoznałem się z takimi tematami jak kalendarz biblijny, oraz z datami świąt opisanych w Biblii. Dowiedziałem się, że 14 Abib (Nisan) odbyła się pierwsza Pascha. Było to na dzień przed rozpoczęciem wychodzenia z Egiptu. Dowiedziałem się też, że 15 Nisan w Pierwszy Dzień Święta Przaśników Izraelici wyruszyli z Rameses, z Egiptu. Mniej więcej w tym samym czasie Świadkowie Jehowy prowadzili ze mną studium książki, 'Czego naprawdę uczy Biblia'. Zgodnie z radami z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej starałem się sprawdzać ścisłość zawartych w tej książce informacji. Okazało się, że w niej błędy. Jednym z błędów była data śmierci najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W analizowanej książce napisano: *** bh rozdz. 5 s. 51 ak. 13 Ofiara okupu — najwspanialszy dar Boży *** Jak ostatecznie doszło do zapłacenia okupu? Bóg pozwolił, by w 14 dniu żydowskiego miesiąca Nisan 33 roku n.e. uśmiercono Jego doskonałego, bezgrzesznego Syna. Ludzie mający podstawową wiedzę dotyczącą świąt biblijnych i szczątkową znajomość ewangelii dostrzegą w powyższej notatce bezsprzeczny błąd. Bardzo proszę zajrzymy do Biblii: Marka 14:12;17 (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” (...)Po zapadnięciu wieczora przyszedł z dwunastoma. Z powyższego wersetu wynika, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami pierwszego dnia przaśników, w wieczerzą zaczęła się wieczorem, według biblijnego podziału dnia – dnia następnego, czyli drugiego dnia święta przaśników. Kapłańska 23:32 (...)Od wieczora do wieczora macie obchodzić wasz sabat. Drugi zaś dzień Święta Przaśników, to 16 Nisan, dlatego, że święto to według biblii trwa siedem dni, od 15 Nisan do 22 Nisan: Kapłańska 23:6-8 (...)A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Pierwszego dnia urządzicie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy. Ale przez siedem dni będziecie składać Jehowie ofiarę ogniową. Siódmego dnia będzie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy’”. Według Biblii najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) nie mógł umrzeć 14 Nisan, bo dwa dni później 16 Nisan brał udział w tak zwanej ostatniej wieczerzy. W Biblii w tej kwestii nie ma żadnej wątpliwości. By spostrzec błąd w publikacjach Świadków Jehowy na ten temat nie trzeba mieć gruntownej wiedzy biblijnej. Dlatego zdumiewa mnie i zastanawia dlaczego Świadkowie Jehowy co roku, w licznych wydawnictwach z maniakalnym uporem błąd ten powielają. Błąd ten wykazałem już wielu Świadkom Jehowy. Napisałem w tej kwestii wiele listów, z którymi nie wiem co się stało. Odnoszę wrażenie, że w organizacji Świadków Jehowy, od najmniejszego szczebla poprzez kolejne szczeble nadzorców, aż po sławetne Ciało Kierownicze funkcjonują osoby, które dbają o to by organizacja Świadków Jehowy tkwiła w kłamstwie. Jeżeli datę święta pamiątki oparto na błędzie, na kłamstwie, to można powiedzieć, że święto to jednoczy Świadków Jehowy w kłamstwie. Wygląda na to, że Święto Pamiątki to odpowiednik świeckiego Święta Kłamstwa i Oszustwa zwanego też Prima Aprilis. Od wielu lat chodzę na pamiątki i obserwuję jednoczącą moc kłamstwa. Bardzo proszę przeczytajmy dalszy fragment analizowanej Strażnicy: „W SOBOTĘ 31 marca 2018 roku, gdy słońce zacznie zachodzić, słudzy Jehowy razem z wieloma innymi osobami zbiorą się na obchodach Wieczerzy Pańskiej. W miarę jak Ziemia będzie się obracać wokół własnej osi, w uroczystości tej wezmą udział miliony jej mieszkańców. Każdego roku Pamiątka śmierci Jezusa — jak żadne inne wydarzenie — w niezwykły sposób jednoczy ludzi.” Moim zdaniem jest to bardzo osobliwe zjednoczenie. Zjednoczenie w czymś bezsprzecznie złym. W dalszej części analizowanego artykułu napisano: „2 Jehowa i Jezus z pewnością będą bardzo się cieszyć, kiedy godzina po godzinie w kolejnych miejscach na ziemi szczere osoby będą przychodzić na tę doniosłą uroczystość.” Co do tej radości z tego, że kłamstwa związane z Świętem Pamiątki będą celebrowane na całej ziemi miałbym wątpliwości. Moim zdanie jest to powód bardziej do wstydu niż do radości. Ale dla Boga Biblii może być to powód do radości. W Biblii napisano, że wielce radował się nad Izraelitami, kiedy ich niszczył i unicestwiał: Powtórzonego Prawa 28:63 „I jak Jehowa wielce się radował nad wami, wyświadczając wam dobro i pomnażając was, tak Jehowa będzie się wielce radował nad wami, niszcząc was i unicestwiając; zostaniecie po prostu wyrwani z ziemi, do której idziecie, by wziąć ją w posiadanie. Moją uwagę zwrócił jeszcze 6 akapit analizowanego artykułu. Ciekawe też są pytania do niego. Bardzo proszę zapoznajmy się z nimi: 6. (a) Co jest niezbędne, żeby osiągnąć życie wieczne? (b) Jak pewien starszy przygotowuje się co roku do Pamiątki i jak ty mógłbyś to robić? „Jeśli chcemy żyć wiecznie, musimy poznawać Jehowę i wierzyć w Jezusa, Jego jednorodzonego Syna. W trakcie przygotowań do Pamiątki mógłbyś przeanalizować artykuły, które pomogą ci się zbliżyć do Jehowy i Jezusa. Właśnie tak robi pewien długoletni starszy zboru. Od lat zbiera artykuły ze Strażnicy, które omawiają temat Wieczerzy Pańskiej (...)” Bez cienia najmniejszej wątpliwości coroczne Święto Pamiątki związane jest z czytaniem artykułów związanych z tym wydarzeniem. Czyta się też Biblię. Przynajmniej teoretycznie Świadkowie Jehowy powinni mieć coraz większą wiedzę na temat świąt biblijnych, dat w niej zawartych, wydarzeń opisanych w Biblii. Tymczasem podczas zeszłorocznej pamiątki starszy zboru celebrujący uroczystość z namaszczeniem mówił o tym jak przed ustanowieniem pamiątki najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) odprawił najszanowniejszego pana Jehudę (Judasza w nazewnictwie Świadków Jehowy). Jest to oficjalna doktryna wiary Świadków Jehowy. Pisze o tym w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-2 s. 1034 ak. 6 Wieczerza Pańska *** Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską w wieczór przed swoją śmiercią, zaraz po obchodach swej ostatniej Paschy. Przedtem jednak — kiedy już „była noc” — odprawił jeszcze zdrajcę Judasza (Jn 13:30). Pisze też tu: *** it-1 s. 986 Jezus Chrystus *** Judasz zdemaskowany jako zdrajca i odprawiony Łk 22:21-23 (...) Ustanowienie pamiątkowej wieczerzy z jedenastoma Łk 22:19, 20 (…) Wnikliwy czytelnik tego leksykonu mógł zauważyć, że najpierw powołano się na wersety późniejsze (Łk 22:21-23) a potem na wersety wcześniejsze ( Łk 22:19, 20). Już ten fakt powinien wzbudzić zainteresowanie. Proszę przeczytajmy te wersety w kolejności zapisanej w Biblii: Łukasza 22:19-23 (...)Wziął też chleb, złożył podziękowania, połamał go i dał im, mówiąc: „To oznacza moje ciało, które ma być dane za was. Czyńcie to na moją pamiątkę”. I tak samo kielich — gdy już spożyli wieczerzę — mówiąc: „Ten kielich oznacza nowe przymierze na mocy mojej krwi, która ma być za was wylana. „Ale oto ręka mego zdrajcy jest ze mną przy stole. Gdyż Syn Człowieczy odchodzi zgodnie z tym, co jest wyznaczone, niemniej biada temu człowiekowi, przez którego zostaje zdradzony!” Oni więc zaczęli między sobą dyskutować, który z nich miałby to uczynić. Z powyższych wersetów wynika bezspornie, że szanowny władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) najpierw ustanowił 'pamiątkową wieczerzę' i dopiero potem informuje uczniów o tym, że ręka jego zdrajcy jest z nim przy stole. Świadkowie Jehowy kwestionują tym samym kolejność zapisanych w Ewangelii Łukasza zdarzeń. Jednocześnie nauczają, że Biblia jest dokładna i warto na niej polegać. Im dłużej chodzę na zebrania Świadków Jehowy tym bardziej jestem zdezorientowany. Tak sobie myślę, że być może Świadkom Jehowy brak jest odwagi do przyznania się do błędu. I to do błędu nie byle jakiego, bo dotyczącego daty najpoważniejszej uroczystości religijnej Świadków Jehowy. Nie wiem co o tym myśleć. Z Biblii się dowiedziałem, że błędy, kłamstwa, to bezsprzecznie coś złego. Coś z czym koniecznie trzeba zrobić by móc myśleć o tym, że coś dobrego może spotkać nas po śmierci. A o dobrym życiu po śmierci Świadkowie Jehowy marzą. Marzenia takie można usłyszeć w prywatnych rozmowach Świadków Jehowy oraz w oficjalnych kazaniach. By coś zmienić zdecydowałem się napisać powyższy list. Zdecydowałem się też pomodlić w intencji Świadków Jehowy: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym istotom dostrzegać swoje błędy oraz dodać im odwagi do przyznawania się do błędów oraz mądrości do umiejętnego, najlepszego naprawiania błędów? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to najbardziej jak potrafię w imieniu najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W tej samej intencji postanowiłem się też pomodlić do najlepszego spośród wszystkich Najlepszych Bogów, Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Bogów, Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym istotom dostrzegać swoje błędy i je naprawiać? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to najbardziej jak potrafię. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co o tym myślicie?
  10. Najszanowniejsi Forumowicze, ukazał się nowy comiesięczny program telewizji Broadcasting. Tematem przewodnim jest ufność. Program ten był dostępny tutaj: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioFeatured/pub-jwb_201803_1_VIDEO Program ten zainspirował mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 18 dzień 4 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejszy panie Gerrit Losch, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością wysłuchałem marcową audycję telewizji Broadcasting. Tematem przewodnim audycji jest kwestia zaufania. Najszanowniejszy pan Gerrit Losch - Ciało Kierownicze – wygłosił kazanie zatytułowane 'Komu ufasz'. Uważam, że bardzo dobrze się stało, że temat poruszono. W moich spotkaniach ze Świadkami Jehowy zauważyłem bowiem, że mają oni zbyt wielkie zaufanie w słowa drukowane w publikacjach Świadków Jehowy. Czasami zaufanie to oceniam na równi z bałwochwalstwem. Kazanie jakie wygłosił najszanowniejszy pan Gerrit Losch obnażyło przyczynę tej złej postawy. Bardzo proszę zastanówmy się nad fragmentami tego kazania: „Ufasz mi - mam nadzieję, że tak. Wszyscy chcemy, żeby nam ufano. Zaufanie to podstawa w codziennych sytuacjach. Jest naszą normalną reakcją.” Moim zdaniem teza jaką przedstawił pan Gerrit Losch jest tezą błędną. Indoktrynuje on, że wszyscy chcemy, żeby nam ufano, ale czy tak jest naprawdę. Ja na przykład wiem, że jestem człowiekiem niedoskonałym, popełniającym błędy i nie chcę by ktokolwiek mi ufał. Wiem, że mogę się mylić i nie chcę by ktoś ufając mi powielał moje błędy. Wiem też, że postawa taka jak moja nie jest odosobniona. Być może u części ludzi jest to normalna reakcja, którą chętnie wykorzystują oszuści. Moim zdaniem właściwą reakcją jest zasada ograniczonego zaufania. Błędy mogą popełniać i ludzie uczeni i bez wykształcenia. Natomiast oszuści mogą chcieć nas świadomie w błąd wprowadzić. Gdyby pan Gerrit Losch powiedział, że oszuści chcą byśmy im ufali, to zdanie takie mogło by być bliższe prawdy. Natomiast twierdzenie, że wszyscy chcą żeby im ufano jest jawnym kłamstwem. Bardzo proszę powróćmy myślami do kazania: „Możemy ufać naszym duchowym braciom i siostrom.” Oczywiście, że możemy ufać każdemu, nawet Świadkom Jehowy, ale czy to jest właściwa postawa? Moim zdaniem nie. Ja osobiście spotkałem wśród Świadków Jehowy, nawet tych na przywilejach wierutnych kłamców. Moim zdaniem lepiej nikomu nie ufać. W ten sposób nie zawiedziemy się na nikim. Bardzo proszę zapoznajmy się dalszymi argumentami jakie przedstawił najszanowniejszy pan Gerrit Losch: „Sam Jehowa dał najlepszy przykład ufania innym. Zaufał Słowu - Jezusowi - i pozwolił współpracować mu jako mistrzowskiemu wykonawcy, podczas stwarzania wszechświata, ziemi i wszystkiego co na niej żyje, w tym ludzi.” Ciekawy, wzięty z Biblii przykład zaufania, które okazało się fatalne w skutkach. Bardzo proszę przeczytajmy do czego ono doprowadziło: Rodzaju 6:5-7 A Jehowa widział, że ogromna jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każda skłonność myśli jego serca przez cały czas jest wyłącznie zła. I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu. Toteż Jehowa rzekł: „Zetrę z powierzchni ziemi ludzi, których stworzyłem, od człowieka do zwierzęcia domowego, do wszelkiego innego poruszającego się zwierzęcia i do latającego stworzenia niebios, gdyż żałuję, że ich uczyniłem”. Zapoznajmy się z kolejnym argumentem z kazania: „Ufał, że Jezus pozostanie wierny i wybawi ludzkość, przez co umożliwi dalszą realizację Bożego zamierzenia.” W tej kwestii zdania teologów są podzielone. Są też tacy, którzy twierdzą, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) powierzonego zadania nie wypełnił. Według nich przeżył on ukrzyżowanie. Tezę tę można uzasadnić wersetami z Biblii. Bardzo proszę sięgnijmy do niej: Mateusza 16:21-23 (...)Od tego czasu Jezus Chrystus począł ukazywać swym uczniom, że musi iść do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych oraz naczelnych kapłanów i uczonych w piśmie, i zostać zabity, a trzeciego dnia wskrzeszony. Wtedy Piotr wziął go na bok i począł go ganić, mówiąc: „Zlituj się nad sobą, Panie; los ten wcale cię nie spotka”. On zaś, odwróciwszy się, rzekł do Piotra: „Zejdź mi z oczu, Szatanie! Jesteś dla mnie zgorszeniem, gdyż nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”. Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że myśl o tym, by uniknąć cierpień i śmierci najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) uznał za gorszącą – za myśl nie po Bożemu. Kiedy jednak zbliżyła się godzina próby trzykrotnie modlił się o to samo czym wcześniej się gorszył: Mateusza 26:39, 42, 44 (...)A odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz, modląc się i mówiąc: „Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech ten kielich oddali się ode mnie. Jednakże nie jak ja chcę, ale jak ty chcesz”. (...)Znowu, po raz drugi, odszedł i modlił się, mówiąc: „Ojcze mój, jeśli nie jest możliwe, żeby się oddalił, lecz mam go wypić, niech się stanie twoja wola”. (...)i modlił się po raz trzeci, wypowiadając jeszcze raz to samo słowo. Według Biblii modlitwa ta została wysłuchana: Hebrajczyków 5:7 (...)Za dni swego ciała [Chrystus] z głośnymi okrzykami i ze łzami zanosił błagania oraz gorące prośby do Tego, który mógł go wybawić od śmierci, i ze względu na swą zbożną bojaźń został łaskawie wysłuchany. Bardzo proszę wróćmy myślami do kazania. Dla obrony swojej tezy posłużył się on wersetem biblijnym: 1 Koryntian 13:4,7 (...)Miłość (...) wszystkiemu wierzy(...) Problem w tym, że wiara to coś innego niż zaufanie. Wiara jest to nasze osobiste przekonanie, że jakaś nieudowodniona teza, jakaś wiadomość jest prawdziwa lub fałszywa, lub też po części fałszywa a po części prawdziwa. Natomiast miłość, która wszystkiemu wierzy, zakłada możliwość zaistnienia każdej ewentualności. W oparciu o ten werset opracowałem ideę czystej wiary. Wiary, która przedmiotu wiary nie osądza, nie ocenia – dopuszcza istnienie każdej ewentualności. Powróćmy proszę do kazania:: „Ufaniem drugim to przejaw miłości.” Z tą tezą nie zgadzam się. Ufanie drugim jest to przejaw łatwowierności. Objaw braku doświadczenia życiowego. Przejawem miłości, która wszystkiemu wierzy było by branie pod uwagę każdej ewentualności, która w kwestii zaufania objawia się ograniczonym zaufaniem. Wytłumaczę to na biblijnym przykładzie zaczerpniętym z życia, z Biblii i z osobliwych wierzeń Świadków Jehowy. Przykład wezmę z analizowanego kazania: „Innym przykładem ufności był Mojżesz. Wyprowadził Izraelitów z Egiptu. Ten co najmniej trzy milionowy naród wyruszył na pustkowie wraz ze stadami owiec i bydła.” Powstaje pytanie Czy przy wychodzeniu z Egiptu najszanowniejszy pan Mojżesz wiedział, że niemal wszyscy dorośli Izraelici, za wyjątkiem dwóch osób - Jehoszui i Kaleba - zostaną pozabijani na pustyni? Tego nie wiem. Wiem jednak, że z wyjściem Izraelitów z Egiptu wiąże się osobliwe wyznanie wiary Świadków Jehowy. Dowiedziałem się o nim, podczas studium książki 'Czego naprawdę uczy Biblia'. Analizowaliśmy kwestię biblijnej daty tak zwanej pamiątki. W Biblii pisze, że w przeddzień tego wydarzenia najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami. W Biblii podano też konkretną datę, dnia i miesiąca. Spotkanie to według Biblii odbyło się pierwszego dnia Przaśników: Marka 14:12 (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” Pierwszy dzień przaśników jest natomiast piętnastym dniem miesiąca: Kapłańska 23:6-8 (...)„‚A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Pierwszego dnia urządzicie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy. Ale przez siedem dni będziecie składać Jehowie ofiarę ogniową. Siódmego dnia będzie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy’”. Święto to powiązane jest z wyjściem Izraelitów z Egiptu: Wyjścia 12:17: Liczb 33:3 (...)‚I będziecie obchodzić Święto Przaśników, gdyż w tymże dniu wyprowadzę wasze zastępy z ziemi egipskiej. (…) I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan. Podobną informację znajdziemy w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism – wydawnictwo Świadków Jehowy: *** it-1 s. 536 Wyjście z Egiptu *** Izraelici wyruszyli liczną grupą z Rameses w Egipcie dnia 15 Nisan Sprawa wydaje się jasna i bezdyskusyjna. Pomimo tych biblijnych, jasnych i zgodnych ze sobą relacji Świadkowie Jehowy wierzą, że 14 Nisan najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus) już nie żył. Czyli na dzień przed swoim spotkaniem z uczniami. Tak też pisze między innymi w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-1 s. 977 ak. 4 Jezus Chrystus *** (...) umarł ok. trzeciej po południu w piątek 14 dnia wiosennego miesiąca Nisan Tak też próbowali obalać biblijne daty nauczający mnie Świadkowie Jehowy. Przekonywali mnie, że Izraelici wyszyli z Rameses 14 Nisan, najszanowniejszy pan Abraham przekroczył Eufrat 14 Nisan, dlatego też najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) musiał umrzeć 14 Nisan, dlatego też daty zawarte w Biblii Świadków Jehowy są fałszywe. Dowiedziałem się też, że najszanowniejszy pan Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot. I nie był to wymysł Świadka Jehowy, który prowadził ze mną studium, ale wiedza pochodząca z leksykonu 'Wnikliwe poznawanie Pism'. Pokarm duchowy serwowany przez samozwańczego Niewolnika Wiernego i Roztropnego. Bardzo proszę sprawdźmy czy piszę prawdę: *** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) *** Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot. Widzimy, że w zależności od okoliczności Świadkowie Jehowy wierzą jednocześnie w dwie różne daty tego samego wydarzenia. Kiedy nauczają o Święcie Przaśników, wyjście z Rameses nastąpiło 15 dnia miesiąca, kiedy zaś nauczają o śmierci najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) wyjście to nastąpiło 14 dnia tego samego miesiąca. Muszę przyznać szczerze, że jest to dla mnie bardzo osobliwe i trudne do zrozumienia podejście do wiary. Za ten aspekt wiary Świadków Jehowy ponosi odpowiedzialność przede wszystkim Ciało Kierownicze Świadków Jehowy. Do grona tego zalicza się najszanowniejszy pan Gerrit Losch. Bardzo proszę zapoznajmy się z dalszą częścią jego kazania: „Dzięki czemu niewolnik wierny i roztropny może nas zaopatrywać w cenny pokarm duchowy? Obdarzę Cię wnikliwością i pouczę o drodze, którą masz iść. Obiecuje Jehowa w Psalmie 32 wersecie 8. Obecnie Jehowa udziela niewolnikowi wskazówek za pośrednictwem Jezusa. Jezus z kolei udziela wskazówek swoim naśladowcą za pośrednictwem niewolnika wiernego i roztropnego. Możemy mieć więc pewne zaufanie do otrzymywanego zrozumienia pism, różnych wyjaśnień i wytycznych.” Moim zdaniem bardzo mało wiarygodna teza. Bezsprzecznie prawdą jest, że członkowie Ciała Kierowniczego uznają się za pomazańców, wybrańców Boga, pośredników pomiędzy najszanowniejszym władcą Jehoszua Masziach (Jezusem Chrystusem) i jego czcicielami. Członkowie Ciała Kierowniczego uważają się też za Niewolnika Wiernego i Roztropnego. O tym pisze w licznych artykułach propagowanych przez Świadków Jehowy.: *** dx86-12 Ciało Kierownicze *** CIAŁO KIEROWNICZE (Zobacz też: Niewolnik wierny i roztropny; Ostatek) *** dx86-12 Niewolnik wierny i roztropny *** NIEWOLNIK WIERNY I ROZTROPNY (Inaczej: wierny szafarz) (W starszych publikacjach: niewolnik wierny i rozumny; wierny zarządca) (Zobacz też: Ciało Kierownicze; Kanał łączności) Czytając różne opracowania na ten temat, nie widzę żadnego uzasadnienia tych wierzeń. Bardzo wątpliwa wydaje mi się kwestia otrzymywania wskazówek od samego najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W związku z tym mam pytanie do członków Ciała Kierowniczego – w jaki sposób najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) się z ukontaktuje? Czy słyszycie jakieś głosy? A może macie jakiś tajny telefon, poprzez który otrzymujecie treści kazań? Czy może otrzymujecie maile z zaświatów? Bardzo proszę o konkretną odpowiedź. Analizując kazania członków Ciała Kierowniczego odnoszę wrażenie, że mam do czynienia z ludźmi albo opętanymi przez jakieś złe duchy, ale z ludźmi zwodzącymi samych siebie fałszywym rozumowaniem, którzy sami w błąd wprowadzeni innych w błąd wprowadzają. Przed takim ludźmi mamy wyraźne w Biblii ostrzeżenie: Jakuba 1:22; 2 Tymoteusza 3:13 (...)Jednakże stańcie się wykonawcami słowa, a nie tylko słuchaczami, zwodzącymi samych siebie fałszywym rozumowaniem. (...)Natomiast ludzie niegodziwi i oszuści będą się posuwać od złego ku gorszemu, wprowadzając w błąd i będąc w błąd wprowadzani. Myślę, że nadeszła stosowna pora na podsumowanie tego listu. Bardzo proszę przypomnijmy sobie słowa kaznodziei: „Ufasz mi - mam nadzieję, że tak.” Odpowiadam, że nie ufam, w sposób wyjątkowy. Po pierwsze dlatego, że taka jest rada biblijna: Psalm 146:3 (...)Nie pokładajcie ufności w dostojnikach ani w synu ziemskiego człowieka, do którego nie należy wybawienie. Po drugie dlatego, że sami Świadkowie Jehowy ostrzegają sami siebie przed tak zwanymi pomazańcami, z których wywodzą się członkowie Ciała Kierowniczego. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragmenty pism ostrzegających nas przed pomazańcami: *** w03 15.2 ss. 20-21 Jakie znaczenie ma dla ciebie Wieczerza Pańska? *** Przyczyny mylnych przekonań 13 Dlaczego ktoś może dojść do mylnego przekonania, że otrzymał powołanie niebiańskie? Przyczyną utraty zainteresowania życiem na ziemi bywa śmierć współmałżonka lub inna tragedia. Ktoś mógłby też pragnąć takiej samej przyszłości, jakiej spodziewa się bliski przyjaciel uważający siebie za pomazańca. (...) 14 Mylne przeświadczenie o nadziei niebiańskiej może też wynikać z fałszywego poglądu religijnego, że wszyscy dobrzy ludzie idą do nieba. Nie wolno więc ulegać takim dawnym wyobrażeniom ani innym czynnikom. Warto zadać sobie na przykład takie pytania: Czy nie zażywam leków wpływających na stan uczuciowy? Czy nie mam skłonności do przeżywania głębokich emocji, które mogę źle zinterpretować? 15 Ten i ów mógłby siebie zapytać: Czy nie zależy mi na tym, by uchodzić za kogoś wybitnego? Czy nie pragnę władzy teraz albo w przyszłości jako współdziedzic Chrystusa? Gdy w I wieku powołano dziedziców Królestwa, nie każdy z nich otrzymał odpowiedzialne zadania w zborze. Chrześcijanie żywiący nadzieję niebiańską nie zabiegają o sławę ani nie przechwalają się swym powołaniem. Okazują pokorę wymaganą od osób mających „umysł Chrystusowy” (1 Koryntian 2:16). Podobne ostrzeżenia znajdziemy w Strażnicy do studium z 2016 roku: 15. Co samo w sobie nie dowodzi, że ktoś został namaszczony duchem świętym? 15 Być może się zastanawiasz, czy nie otrzymałeś tego wspaniałego zaproszenia. Jeśli odnosisz takie wrażenie, rozważ kilka ważnych pytań. Czy uważasz, że wykazujesz ponadprzeciętną gorliwość w służbie? Czy pilnie badasz Biblię i lubisz wnikać w „głębokie sprawy Boże”? (1 Kor. 2:10). Czy dostrzegasz, że Jehowa błogosławi twojej służbie w wyjątkowy sposób? Czy gorąco pragniesz spełniać Jego wolę? Czy odczuwasz wewnętrzną potrzebę niesienia innym duchowej pomocy? Czy widzisz dowody kierownictwa Jehowy w swoim życiu? Jeżeli odpowiadasz na te pytania twierdząco, czy to znaczy, że masz powołanie niebiańskie? Wcale nie. Dlaczego? Ponieważ takie odczucia mają nie tylko pomazańcy. Duch Jehowy w takim samym stopniu oddziałuje również na osoby mające nadzieję ziemską. (...) Myślę, że na poruszone w powyższych opracowaniach pytania powinni sobie zadać przed wszystkim członkowie Ciała Kierowniczego. Kiedy słucham ich kazań mam poważne wątpliwości co do stanu ich zdolności umysłowych. Niektóre ich kazania odbieram jako pozbawione rozsądku rozsądku i braku elementarnej wiedzy biblijnej. I nie jest to moje subiektywne zdanie ale obiektywny wniosek wypływający z analizy tych kazań. Według wierzeń Świadków Jehowy, za tymi kazaniami kryje się wiedza przekazywana członkom Ciała Kierowniczego bezpośrednio przez samego najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Jako, że stosuję zasadę, że miłość wszystkiemu wierzy, nie wykluczam i takiej możliwości. Być może najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) osobiście dyktuje zwodnicze kazania członkom Ciała Kierowniczego. Celem zaś tych kazań jest zaś zwiedzenie jak największej ilości ludzi. Doprowadzenie do tego, by jak największe tłumy zainteresowanych Świadków Jehowy nie dostąpiły przebaczenia. Taka bowiem była misja najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Pisze o tym jawnie w Biblii. Bardzo proszę sprawdźmy: Mateusza 13:34; Marka 4:34; Łukasza 8:10; Marka 4:10-12 (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...)Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (...)On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia. (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”. Z powyższej analizy wynika, że my ludzie najlepiej zrobimy, jeżeli nikomu ufać nie będziemy. Przyjmując taką postawę na nikim się nie zawiedziemy. Najszanowniejszy pan Gerrit Losch w swoim kazaniu jawnie nakłania do łamania dobrych rad z Biblii przedstawiając siebie jako kogoś godnego zaufania, jako kogoś wiernego i roztropnego. Demoralizuje tym samym swych uczniów. Moim zdaniem postawa taka jest zła i powinno się ją zmienić. Dlatego też napisałem ten list. Postanowiłem się też w tej intencji pomodlić: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to by Świadkowie Jehowy, oraz wszystkie inne twoje stwory nauczyli się najwłaściwszej, najlepszej, najlepiej służącej zbawieniu formy zaufania? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie najbardziej jak to tylko możliwe w imieniu twojego syna Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Dla pewności, w podobnej intencji postanowiłem pomodlić się do najlepszego, spośród wszystkich najlepszych, Dobrych Bogów, Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich Dobrych Bogów, Boże, czy mogę Cię prosić o to by Świadkowie Jehowy, oraz wszystkie inne stwory w tym i Bogowie nauczyli się najwłaściwszej, najlepszej, najlepiej służącej zbawieniu formy zaufania? Jeżeli mogę, to proszę o to Ciebie najbardziej jak to tylko możliwe.. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co o tym myślicie? Mądrze jest ufać publikacjom Świadków Jehowy?
  11. Najszanowniejsi Forumowicze, spotykając się ze Świadkami Jehowy dowiedziałem się, że posiadanie obrazów to grzech. Jednocześnie byłem świadkiem jak w literaturze Świadków Jehowy pojawiało się coraz więcej potępianych ilustracji, a ukoronowaniem tej tendencji stała się Telewizja Broadcasting. Sytuacja ta pobudziła mnie do napisania listu do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 10 dzień 4 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsze Ciało Kierownicze, najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością oglądam telewizję Broadcasting i cieszę się każdą dobrą radą, którą tam znajduję. Pewnego dnia jednak zaniepokoiło mnie pewna myśl zawarta w programie ze studia Brodcating Lipiec 2017. Wypowiedział ją Timothy Figliński z Działu Nagrań Dźwiękowych i Filmów Wideo: „Jeżeli zgodnie z powiedzeniem obraz mówi więcej niż tysiąc słów, to film może zastąpić milion słów. Filmy poruszają nasze uczucia i mogą być bardzo skutecznymi narzędziami w nauczaniu. Zdawał sobie z tego sprawę brat Russel. W roku 1914 niewielka grupa Badaczy Pisma Świętego wyświetliła fotodramę stworzenia ponad dziewięciu milionom ludzi na całym świecie. Reakcja ludzi była zdumiewająca. Jehowa w widoczny sposób pobłogosławił starania Badaczy by przedstawiać orędzie biblijne z wykorzystaniem pomocy wizualnych. Dlatego też przeszło sto lat później niewolnik wierny i roztropny produkuje filmy.” Kiedy usłyszałem to zdanie dotyczące obrazów przypomniałem sobie, że Świadkowie Jehowy nauczali mnie, że posiadanie obrazów jest grzechem przeciw prawu Boga Biblii. Trudno nie zgodzić się z takim stwierdzeniem. Prawo zabraniające robić podobizn czegokolwiek zostało nawet zapisane w dekalogu: Wyjścia 20:4, Kapłańska 26:1 (...)„Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest na ziemi na dole, lub tego, co jest w wodach pod ziemią. (...) „‚Nie wolno wam czynić sobie nic niewartych bogów i nie wolno wam stawiać sobie rzeźbionego wizerunku ani świętego słupa, i nie wolno wam wystawiać żadnego kamienia na pokaz w waszej ziemi, by mu się kłaniać; bom ja jest Jehowa, wasz Bóg. Podobne stwierdzenia można znaleźć w wielu publikacjach Świadków Jehowy: *** w88 1.11 s. 5 Chrześcijański pogląd na przedmioty kultu *** Kościół rzymskokatolicki po dziś dzień w identyczny sposób usprawiedliwia bałwochwalstwo: tłumaczy, że obrazy i figury stanowią tylko środki pomocnicze do skupienia uwagi na określonych istotach niebiańskich oraz że wizerunki takie nie dysponują żadną siłą ani władzą. *** w05 1.10 s. 17 Sił dodawał mi przykład rodziców *** Poznajemy prawdę (…) przestała bowiem przestrzegać niebiblijnych zwyczajów, (...)pozdejmowała w domu wszystkie obrazy i je spaliła *** w02 1.7 s. 8 Oddawaj Bogu cześć „w duchu” *** Obrazy nie widzą, nie czują i nie mówią, toteż nikomu nie pomogą poznać Boga ani wielbić Go zgodnie z Jego wolą (Psalm 115:4-8). Najważniejszej wiedzy możemy nabywać tylko dzięki studiowaniu Słowa Bożego, Biblii. *** w96 1.7 s. 5 Jak Bóg się zapatruje na religie chrześcijaństwa? *** (…) Bóg wyraźnie pokazał, jak się zapatruje na kult wizerunków, gdy sprowadził zagładę na Jeruzalem i świątynię. W wielu kościołach chrześcijaństwa znajdują się liczne przedmioty kultu, między innymi krzyże, obrazy i rzeźby przedstawiające Marię. *** w86/16 s. 19 Służmy Bogu prawdy, zachowując prawość *** PROROCZA ANALOGIA 12 Dzisiejsze bezbożne chrześcijaństwo to odpowiednik niewiernego Jeruzalem z czasów starożytnych. W 612 roku p.n.e. Pan Wszechwładny, Jehowa, sprawił, że Jego prorok imieniem Ezechiel miał widzenie, w którym został przeniesiony z Babilonii właśnie do tego miasta. Tam na dziedzińcu świątynnym ukazano mu ohydny symbol bałwochwalstwa. Z kolei Jehowa kazał Ezechielowi wybić, a następnie poszerzyć otwór w murze. Potem rzekł do niego: „Wejdź i zobacz te straszne obrzydliwości, które oni tutaj popełniają”! Co ujrzały jego oczy? We wnętrzu domu wielbienia Jehowy były „na ścianie (...) wszędzie wokoło wyrysowane obrazy wszelkich płazów i bydła, ohydy i wszystkie bałwany domu izraelskiego” (Ezech. 8:1, 7-10, Bw). *** g05 8.5 s. 21 Czy należy oddawać Bogu cześć za pomocą wizerunków? *** „Chrześcijanie” przejmują kult wizerunków W dziele Encyclopædia Britannica wyjaśniono, że „w ciągu pierwszych trzech stuleci istnienia Kościoła chrześcijańskiego nie rozwinęła się żadna sztuka sakralna i na ogół Kościół z całą mocą opierał się jej wprowadzeniu. Na przykład Klemens Aleksandryjski krytykował (pogańską) sztukę religijną za to, że zachęca ludzi do wielbienia stworzenia zamiast Stwórcy”. Jak doszło do tego, że używanie wizerunków stało się tak popularne? Wspomniana encyklopedia podaje: „Mniej więcej w połowie III wieku w Kościele chrześcijańskim zaczęto tworzyć malowidła i je uznawać, choć nie bez ostrego sprzeciwu niektórych gmin. Dopiero gdy na początku IV stulecia Kościół chrześcijański został rzymską religią państwową z cesarzem Konstantynem na czele, w kościołach pojawiły się obrazy, które z czasem zadomowiły się na trwałe w życiu religijnym ludzi”. Najszanowniejsze Ciało Kierownicze, najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, cała powyższa argumentacja przestrzegająca przed posiadaniem obrazów wydaje mi się być logiczna i jak najbardziej zgodna z prawem Boga zawartym w Biblii. Kościoły Świadków Jehowy tylko z pozoru różnią się od kościołów obwieszonych obrazami. Zamontowano w nich ekrany, na których wyświetlane bywają obrazy, które Świadkowie Jehowy uważają za grzeszne. Parafrazując słowa mówcy telewizji Broadcasting – jeżeli posiadanie obrazu jest grzechem to wyświetlane filmu może zastąpić milion grzechów. Telewidzowie telewizji Broadcasting jak i czytelnicy wydawnictw Świadków Jehowy są świadkami tego, że obrazy pojawiły się i zadomowiły również w życiu religijnym Świadków Jehowy i to pomimo tego, że formalnie takie praktyki w literaturze Świadków Jehowy zostały jawnie potępione. Jednocześnie współczesna działalność Świadków Jehowy to między innymi propagowanie czasami nawet bogato ilustrowanych traktatów, czasopism, książek oraz filmów, które składać się mogą z milionów obrazów. Członkowie Ciała Kierowniczego uważają to za przejaw rozsądku i wierności. Bardzo proszę, przypomnijmy sobie analizowaną wypowiedź z telewizji Broadcasting: „Jeżeli zgodnie z powiedzeniem obraz mówi więcej niż tysiąc słów, to film może zastąpić milion słów. Filmy poruszają nasze uczucia i mogą być bardzo skutecznymi narzędziami w nauczaniu. Zdawał sobie z tego sprawę brat Russel. W roku 1914 niewielka grupa Badaczy Pisma Świętego wyświetliła fotodramę stworzenia ponad dziewięciu milionom ludzi na całym świecie. Reakcja ludzi była zdumiewająca. Jehowa w widoczny sposób pobłogosławił starania Badaczy by przedstawiać orędzie biblijne z wykorzystaniem pomocy wizualnych. Dlatego też przeszło sto lat później niewolnik wierny i roztropny produkuje filmy.” Trudno jednak twórców tego gigantycznego aktu bałwochwalstwa nazwać niewolnikiem wiernym i roztropnym. Moim zdanie bardziej do tego niewolnika pasuje określenie głupi i niewierny, W związku z powyższym mam pytanie do członków Ciała Kierowniczego: Jak to jest z tymi obrazami, podobiznami etc, których swoim czcicielom Bóg Biblii zakazał czynić. Posiadanie, tworzenie, propagowanie obrazów i podobizn jest grzechem, czy też nie jest? Ja jako zainteresowany czuję się zdezorientowany. Świadkowie Jehowy nauczyli mnie, że to jest grzech wielki. A tymczasem grzech ten stał się integralną częścią działalności Świadków Jehowy. Moim zdaniem, bardzo źle się stało a odpowiedzialność za to ponosi Ciało Kierownicze. Dlatego też postanowiłem napisać ten list. Postanowiłem się też w intencji Świadków Jehowy jak i wszelkich innych czcicieli Boga Biblii pomodlić do ich Boga: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Ciebie o to prosić byś dopomógł Świadkom Jehowy oraz wszelkim innym Twoim czcicielom rozumieć i przestrzegać Twoje prawa? Jeżeli mogę, to bardzo Ciebie o to proszę o to najbardziej w imieniu najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Na wszelki wypadek w podobnej intencji postanowiłem pomodlić się też do najlepszego, z wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga, Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boże, czy mogę Ciebie prosić o to byś dopomógł wszystkim ludziom właściwie rozumieć wszelkie prawa i właściwie, jak tylko to tylko możliwe reagować? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie o to najbardziej jak tylko potrafię. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co myślicie o tej kwestii?
  12. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, aktualnie na zebraniach Świadków Jehowy jest analizowana książka , Jezus - droga, prawda i życie. Podczas jej analizy wyświetlono ilustrację przedstawiającą, jak się domyślam czterech astrologów. Ilustracja ta zainspirowała mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 22 dzień 3 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, niedawno będąc na zebraniu Świadków Jehowy byłem świadkiem ciekawej dyskusji. Dotyczyła ona astrologów i najszanowniejszego pana Szatana. Było to podczas analizy książki Jezus — droga, prawda i życie. Jak od niedawna Świadkowie Jehowy mają w zwyczaju na ekranie wyświetlony był obraz w przeważających kolorach purpury. Przedstawiał on między innymi czterech wędrowców na wielbłądach zmierzających w kierunku ubogiej chatki nad którą świeciła gwiazda. Również na pozostałych ilustracjach widać cztery osoby, Tymczasem podczas dyskusji mówcy duży nacisk położyli na fakt, że w Biblii nie podano liczby osób, które odwiedziły najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Nie był to jednak głos krytyczny w stosunku do artystów Świadków Jehowy, ale do twórczości innych kościołów chrześcijańskich. Myślę, że watro sięgnąć do Biblii i sprawdzić jak się rzeczy mają: Mateusza 2:1-12 (...)Kiedy już Jezus się narodził w Betlejem Judejskim za dni króla Heroda, oto astrolodzy ze stron wschodnich przybyli do Jerozolimy, mówiąc: „Gdzie jest ten narodzony król Żydów? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę, będąc na wschodzie, i przyszliśmy złożyć mu hołd”. Gdy król Herod to usłyszał, był tym poruszony, a wraz z nim cała Jerozolima; i zebrawszy wszystkich naczelnych kapłanów oraz uczonych w piśmie spośród ludu, zaczął ich wypytywać, gdzie miał się narodzić Chrystus. Rzekli do niego: „W Betlejem Judejskim; tak bowiem zostało napisane przez proroka: ‚A ty, Betlejem w ziemi Judy, w żadnym wypadku nie jesteś najmniej znaczącym miastem wśród namiestników Judy; bo z ciebie wyjdzie namiestnik, który będzie pasł mój lud, Izraela’”. Wtedy Herod potajemnie wezwał astrologów i starannie się od nich wywiedział o czas ukazania się tej gwiazdy, a wysyłając ich do Betlejem, rzekł: „Idźcie, starannie poszukajcie tego dziecięcia, a gdy je znajdziecie, donieście mi o tym, żebym i ja mógł pójść i złożyć mu hołd”. Oni, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę; a oto gwiazda, którą widzieli, gdy byli na wschodzie, posuwała się przed nimi, aż się zatrzymała nad miejscem, gdzie było to dziecię. Na widok gwiazdy niezmiernie się uradowali. A gdy weszli do domu, zobaczyli dziecię z Marią, jego matką, i upadłszy, złożyli mu hołd. Otworzyli też swe skarby i dali mu w prezencie dary: złoto i wonną żywicę, i mirrę. Ale ponieważ otrzymali we śnie Boskie ostrzeżenie, aby nie wracali do Heroda, odeszli do swej krainy inną drogą. Faktycznie nie podano liczby astrologów. Napisano o nich w liczbie mnogiej. Mogło więc ich być dwóch, ale mogło też być ich więcej, być może nawet siedemdziesięciu siedmiu. Nie udało mi się też znaleźć w Biblii wzmianki o tym by podróżowali oni na wielbłądach. Wnioskuję zatem, że wyświetlony na zebraniu obrazek to wymysł Świadków Jehowy, którym zlecono zilustrowanie przedstawianych w książce Jezus – droga prawda i życie. Z dyskusji wyciągnąłem wniosek taki, że Świadkowie Jehowy bywają bardzo krytycznie do twórczości malarsko teologicznej innych wyznań i niemal całkowicie ślepi na twórczość malarsko teologiczną swoich artystów. Uważam, że to bardzo źle. Że powinno być na odwrót. Proszę powróćmy myślami do dyskusji jaką usłyszałem na zebraniu Świadków Jehowy. Jeszcze większą emocję i więcej głosów aprobaty wzbudziła teza postawiona przez autorów książki Jezus- droga, prawda i życie, że to najszanowniejszy pan Szatan zadbał o to by gwiazda zaprowadziła astrologów do najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Bardzo proszę zapoznajmy się z tą tezą: Astrolodzy odwiedzają Jezusa Warto się zastanowić, kto spowodował, że gwiazda prowadziła astrologów. Pamiętajmy, że nie pokierowała ich bezpośrednio do Jezusa w Betlejem. Zaprowadziła ich raczej do Jerozolimy, gdzie spotkali się z królem Herodem, który chciał uśmiercić Jezusa. I zrobiłby to, gdyby Bóg nie zadziałał i nie ostrzegł astrologów, żeby nie mówili nic królowi. Jasno stąd wynika, że wspomnianą gwiazdą posłużył się wróg Boży, Szatan, który szukał sposobu, żeby zabić Jezusa. Teoria ciekawa, ale nie mająca, żadnego uzasadnienia biblijnego. W Biblii nie napisano, kto posłużył się tą biblijną gwiazdą. Ale skoro przedstawiono taką tezę, to uważam, że warto też rozważyć wersję alternatywną. Gwiazda zaprowadziła astrologów do najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), by mogli go obdarować między innymi złotem. Być może złota było tyle, że starczyło go na późniejszy pobyt w Egipcie i na beztroskie życie do samej śmierci. Według niektórych chrześcijańskich wierzeń, najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach 9Jezus Chrystus) przeżył ukrzyżowanie i udał się na wschód, gdzie też po dziś jest grób, w którym według wierzeń spoczął. Ale to jest już inna historia, którą się nie będziemy zajmować. Powróćmy myślami do gwiazdy. Faktycznie zaprowadziła ona podróżników ze wschodu najpierw do najszanowniejszego króla Heroda. Ale był w tym cel mianowicie wypełnienie wcześniej spisanych proroctw. Bardzo proszę sprawdźmy co się później wydarzyło: Mateusza 2:16-18; Jeremiasza 31:15 (...)Wtedy Herod, widząc, że został przechytrzony przez astrologów, uniósł się wielką zapalczywością i posławszy, kazał w Betlejem oraz w całej jego okolicy zgładzić wszystkich chłopców w wieku dwóch lat i poniżej, według czasu, o który się starannie wywiedział od astrologów. Wtedy spełniło się to, co zostało powiedziane przez proroka Jeremiasza, mówiącego: „Głos usłyszano w Ramie, płacz i wielkie zawodzenie; to Rachela opłakuje swe dzieci i nie daje się pocieszyć, bo już ich nie ma”. (...)„Oto, co rzekł Jehowa: ‚W Ramie słychać głos, lament i gorzki płacz; Rachela opłakuje swych synów. Nie daje się pocieszyć po swych synach, bo już ich nie ma’”. Moim zdaniem nie można wykluczyć teorii, że gwiazda prowadziła astrologów z polecenia najszanowniejszego Boga Jehowy. Mordowanie dzieci w Ramie mogło być zamysłem najszanowniejszego Boga Jehowy, który według Biblii tak o sobie mówi: Izajasza 46:9-11 (...)Przypomnijcie sobie rzeczy pierwsze, dawne, że ja jestem Boski i nie ma innego Boga ani nikogo podobnego do mnie; Tym, który od początku oznajmia zakończenie i od dawna — to, czego jeszcze nie uczyniono; Tym, który mówi: ‚Mój zamiar się ostoi i uczynię wszystko, w czym mam upodobanie’; Tym, który ze wschodu słońca wzywa drapieżnego ptaka, z dalekiej ziemi męża, który spełni mój zamiar. Ja to powiedziałem, ja też to urzeczywistnię. Ja nadałem temu kształt, ja też to uczynię. Mordowanie zaś dzieci, starców, ludzi w każdym wieku to element metody wychowawczej Boga Jehowy. O tym też pisze w Biblii: Izajasza 13:17, 18, Ezechiela 9:5, 6 (...)„Oto pobudzam przeciwko nim Medów, którzy srebro poczytują za nic i nie mają upodobania w złocie. A ich łuki będą roztrzaskiwać młodzieńców. I nad owocem łona się nie zlitują; oko ich nie użali się nad synami. (...)A do tych drugich rzekł, tak iż słyszałem to na własne uszy: „Przejdźcie za nim przez miasto i uśmiercajcie. Niech wasze oko się nie użali i nie okazujcie współczucia. Starca, młodzieńca i dziewicę oraz małe dziecko i niewiasty macie pozabijać — aż do wytracenia. (…) W mojej ocenie, zdarzenia opisane w Biblii, to jest, fakt, że dzięki gwieździe najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) otrzymał cenne dary, a najszanowniejszy król Herod, mógł wymordować dzieci bardziej wskazują na to, że biblijną gwiazdą posłużył się najszanowniejszy Jehowa Bóg, a nie najszanowniejszy pan Szatan. Ale skoro tego w Biblii nie pisze, to uważam, że najlepiej się tą sprawą nie zajmować. Myślę, że nadszedł czas na podsumowanie tego listu. Jak wykazała dyskusja, której byłem świadkiem, pomysł z ilustrowaniem biblijnych opowieści pozbawionych plastycznych pomysłów, to bardzo zły pomysł. Również pomysł by zastanawiać się, kto też posługiwał się biblijną gwiazdą to również bardzo zły pomysł. W Biblii napisano co napisano, a że jest tego bardzo dużo, w zupełności wystarczy na przeprowadzenie ciekawego zebrania, Chciałem też przypomnieć Świadkom Jehowy, że obowiązuje ich lekcja, udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii. Bardzo proszę przypomnijmy sobie tę lekcję: Lekcja 18 Udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii Co powinieneś robić? Odpowiadając na pytania, nie przedstawiaj własnych poglądów, ale umiejętnie korzystaj z Biblii. Dlaczego jest ważne? Nasze zadanie polega na ‛głoszeniu słowa’. Przykład pod tym względem dał nam Jezus, który oświadczył: „Nie mówię sam z siebie” (2 Tym. 4:2; Jana 14:10). KIEDY odpowiadamy na pytania dotyczące naszych wierzeń, stylu życia, znaczenia obecnych wydarzeń czy też naszej nadziei na przyszłość, staramy się powoływać na Biblię. Dlaczego? Ponieważ jest Słowem Bożym. To ona stanowi podstawę naszych wierzeń. Wskazuje nam, jak żyć. Kształtuje nasze poglądy na wydarzenia światowe i zawiera natchnione obietnice, na których opieramy swą nadzieję (2 Tym. 3:16, 17). W pełni zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka wiąże się z naszą nazwą. Jesteśmy Świadkami Jehowy (Izaj. 43:12). Dlatego odpowiadając na pytania, nie odwołujemy się do filozofii ludzkiej, lecz do tego, co w swym natchnionym Słowie mówi Jehowa. Oczywiście w wielu kwestiach każdy z nas ma własne zdanie. Pozwalamy jednak, by nasze przekonania kształtowało Słowo Boże, ponieważ głęboko wierzymy, że jest ono prawdą. W niejednej sprawie Biblia pozostawia nam swobodę wyboru. Nie narzucamy więc innym osobistych upodobań — chcemy uczyć ich zasad z Pisma Świętego, umożliwiając im korzystanie z tej samej wolności wyboru, jaką my się cieszymy. Wzorem apostoła Pawła pragniemy „przyczyniać się do posłuszeństwa dzięki wierze” (Rzym. 16:26). W Księdze Objawienia 3:14 Jezus Chrystus został nazwany „świadkiem wiernym i prawdziwym”. Jak odpowiadał na pytania i jak sobie radził w różnych sytuacjach? Niekiedy posługiwał się przykładami pobudzającymi ludzi do myślenia. Przy innych okazjach pytał, jak ktoś rozumie daną wypowiedź z Pism. A najczęściej je cytował, parafrazował albo do nich nawiązywał (Mat. 4:3-10; 12:1-8; Łuk. 10:25-28; 17:32). W I wieku zwoje Pism zwykle przechowywano w synagogach. Nic nie świadczy o tym, że Jezus miał własne zwoje, ale z całą pewnością dobrze znał Pisma i podczas nauczania często się na nie powoływał (Łuk. 24:27, 44-47). Mógł więc zgodnie z prawdą powiedzieć, że nie przekazuje prywatnych poglądów. Mówił to, co usłyszał od swego Ojca (Jana 8:26). Pragniemy w tym naśladować Jezusa. W przeciwieństwie do niego nie słyszeliśmy osobiście, jak przemawia Bóg. Ale przecież Biblia to Jego Słowo. Jeżeli więc udzielamy odpowiedzi na jej podstawie, unikamy kierowania uwagi na samych siebie. Dowodzimy, że nie głosimy poglądów niedoskonałych ludzi, lecz w ustalaniu, co jest prawdą, całkowicie zdajemy się na Boga (Jana 7:18; Rzym. 3:4). Oczywiście twym celem nie powinno być samo używanie Biblii. Posługuj się nią tak, by twoi rozmówcy odnieśli jak największe korzyści i słuchali cię z otwartym umysłem. Dlatego sposób wprowadzania myśli biblijnych staraj się uzależniać od nastawienia ludzi. Niektórych mógłbyś zapytać: „Czy nie zgodzi się pan, że najważniejsze jest to, co ma do powiedzenia Bóg?” albo: „Czy wie pani, że odpowiedź na to pytanie można znaleźć w Biblii?” Jeżeli rozmawiasz z kimś, kto nie ma szacunku do tej Księgi, zacznij inaczej, na przykład tak: „Pozwoli pan, że powołam się na pewne starożytne proroctwo” lub tak: „Książka, którą można nazwać bestsellerem wszech czasów, mówi, że...” Niekiedy wystarczy po prostu sparafrazować werset. Najlepiej jednak otwórz Biblię i przeczytaj dany fragment. A gdy tylko to możliwe, pokaż go rozmówcy w jego własnym egzemplarzu Pisma Świętego. Takie bezpośrednie używanie tej Księgi często wywiera na ludzi bardzo silny wpływ (Hebr. 4:12). Obowiązek opierania się na autorytecie Biblii podczas udzielania odpowiedzi spoczywa zwłaszcza na chrześcijańskich starszych. Wymaga się od nich, by ‛co do sztuki nauczania — niewzruszenie trzymali się wiernego słowa’ (Tyt. 1:9). Na podstawie rady udzielonej przez starszego członek zboru może podjąć ważną decyzję życiową. Jakże więc istotne jest, by taka rada była mocno ugruntowana na Piśmie Świętym! Ponadto przykład dawany pod tym względem przez starszych może korzystnie wpłynąć na sposób, w jaki będą nauczać inni. POMOCNE WSKAZÓWKI Codziennie czytaj Biblię. Opracuj sobie praktyczny program studium osobistego. Nabierz zwyczaju posługiwania się wersetami biblijnymi w trakcie odpowiadania na zebraniach. Zanim udzielisz komuś odpowiedzi albo podejmiesz jakąś decyzję, zawsze zadawaj sobie pytanie: „Co w tej sprawie ma do powiedzenia Biblia?” Jeżeli nie wiesz, co na dany temat mówi Pismo Święte, nie zgaduj ani nie przedstawiaj własnych poglądów. Zaproponuj, że poszukasz wyjaśnień. Uważam, że jest to dobra lekcja i gdyby członkowie Ciała Kierowniczego poważnie ją traktowali nie dopuścili by książki Jezus – droga prawda i życie, do druku. Proszę zwróćmy też uwagę na fakt, że Biblia nie jest książką ilustrowaną. Gdyby były w niej zamieszczone ilustracje i zdjęcia, to można by je powielać. Ale skoro nie jest, to uważam, że lepiej ich nie zmyślać. Na zakończenie tego listu postanowiłem się pomodlić w intencji Świadków Jehowy: Najszanowniejszy Jehowo Boże, czy mogę Cię o to prosić, by Świadkowie Jehowy poważnie traktowali lekcję o udzielaniu odpowiedzi na podstawie Biblii. A zwłaszcza by robili to członkowie Ciała Kierowniczego odpowiedzialnego za całokształt wierzeń i życia Świadków Jehowy. Jeżeli mogę Cię o to prosić, to proszę cię o to najbardziej jak potrafię w imieniu twojego syna Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W tej samej intencji na wszelki wypadek postanowiłem pomodlić się do najlepszego spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boże, czy mogę Cię o to prosić, by Świadkowie Jehowy poważnie traktowali lekcję o udzielaniu odpowiedzi na podstawie Biblii. A zwłaszcza by robili to członkowie Ciała Kierowniczego odpowiedzialnego za całokształt wierzeń i życia Świadków Jehowy. Jeżeli mogę Cię o to prosić, to proszę cię o to najbardziej jak potrafię. Z wyrazami najwyższego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co o tym myślicie?
  13. Do jednej z gałęzi działalności Świadków Jehowy jest nawoływanie innych chrześcijan do wystąpienia z macierzystych kościołów, dlatego, że wśród ich dogmatów wiary znajdują się niebiblijne nauki. Niedawny tekst dzienny zachęcał do tego samego. Zainspirował on mnie do napisania listu do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 27 dzień 3 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, niedawno przeczytałem tekst dzienny, który nie daje mi spokoju. Dlatego też postanowiłem omówić go w liści. Bardzo proszę zapoznajmy się z nim: Niedziela 21 stycznia Wyjdźcie z niej, mój ludu (Obj. 18:4). W dziesięcioleciach poprzedzających I wojnę światową Charles Russell i jego współpracownicy uświadomili sobie, że religie chrześcijaństwa nie uczą prawdy biblijnej. Dlatego postanowili, zgodnie ze swoim ówczesnym zrozumieniem, zerwać z religią fałszywą. Już w Strażnicy Syjońskiej z listopada 1879 roku jasno przedstawili biblijne podstawy swojego stanowiska: „Każdy kościół, który się mieni czystą dziewicą zaślubioną Chrystusowi, ale w rzeczywistości łączy się z tym światem (bestią) i u niego szuka poparcia, musimy potępić jako kościół nierządny — mówiąc językiem biblijnym”. Było to wyraźne nawiązanie do Babilonu Wielkiego (Obj. 17:1, 2). Mężczyźni i kobiety, którzy chcieli podobać się Bogu, wiedzieli, co muszą zrobić. Gdyby w dalszym ciągu należeli do religii fałszywej, nie mogliby się spodziewać Bożego błogosławieństwa. W związku z tym wielu Badaczy Pisma Świętego napisało listy, że występują ze swoich kościołów. W16.11 5:2, 3 W tekście tym mowa o Badaczach Pisma Świętego, ale z tego co się orientuję to Świadkowie Jehowy też zalecają pisania listów o występowaniu ze swoich kościołów. Powód jest ten sam. Nieuczenie 'prawd' biblijnych. Poznając Biblię i wierzenia Świadków Jehowy zauważyłem, że również oni nie uczą prawd Biblijnych. Wiele dogmatów wiary Świadków Jehowy w sposób jawny koliduje z naukami zawartymi w Biblii. Niektóre nauki Świadków Jehowy kolidują też z naukami samego najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Z jego nauk wynika, że wierzył on zarówno w nieśmiertelność duszy jak i w Piekło – Gehennę według nazewnictwa Świadków Jehowy. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii: Mateusza 10:28 (...)I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie. Świadkowie Jehowy naukę tę uznają za kłamstwo. W poprzednich listach omówiłem już wiele sprzecznych z Biblią doktryn wiary Świadków Jehowy. Świadkowie Jehowy chcący być konsekwentnymi powinni zatem napisać list o odłączeniu od organizacji Świadków Jehowy. Do tego bez wątpienia zachęca analizowany tekst dzienny. Ale czy to jest dobra rada? Moim zdaniem bardzo zła. To, że w jakimś kościele szerzą się złe nauki nie uważam, że jest to powód do opuszczenia kościoła. Uświadomienie sobie tego, że jakaś nauka jest zła powinna wierne osoby skłonić do podjęcia walki ze złem, a nie do ucieczki z jednej niedoskonałej organizacji do drugiej. Tak sobie myślę, ale ciekawi mnie co na ten temat myślą członkowie Ciała Kierowniczego. Dlatego zadam im pytanie: Czy fakt, że Świadkowie Jehowy w wielu kwestiach nie uczą tak zwanych prawd biblijnych jest powodem do rezygnacji z bycia Świadkiem Jehowy? Czy publikując ten tekst dzienny członkowie Ciała Kierowniczego chcieli zachęcić Świadków Jehowy do napisania listów o wystąpieniu z organizacji Świadków Jehowy i jednocześnie ostrzec zainteresowanych przed wstąpieniem do tej organizacji? Na zakończenie tego listu postanowiłem się pomodlić w intencji Świadków Jehowy i innych ludzi: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł swoim czcicielom odnaleźć drogę do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak potrafię, w imieniu twojego syna, władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Postanowiłem też w tej samej intencji pomodlić się do najlepszego spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boga. Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł swoim czcicielom odnaleźć drogę do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak potrafię w imieniu najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Dla pewności postanowiłem pomodlić się w tej samej intencji do najlepszego, spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga. Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich Dobrych Bogów, Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł swoim czcicielom odnaleźć drogę do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę Cię o to najbardziej jak potrafię. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadesz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co o tym myślicie? Powinni Świadkowie Jehowy pisać listy o odłączeniu się od Świadków Jehowy, czy też nie powinni?
  14. Podczas lutowego comiesięcznego programu telewizji Broadcasting członek Ciała Kierowniczego wspomniał o przejściu przez najszanowniejszego pana Abrahama przez Eufrat. Zainspirował mnie tym samym do napisania listu. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 26 dzień 3 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelniczy tego listu, najszanowniejszy panie Geoffrey Jackson, jestem bardzo zadowolony z lutowego programu telewizji Broadcasting. Bardzo spodobał mi się program poświęcony właściwemu wykorzystywaniu czasu. Znalazłem w nim wiele cennych rad. Bardzo dziękuję za niego. Uważam jednak, że czas jaki Świadkowie Jehowy przeznaczają na głoszenie swoich poglądów jest czasem bardzo źle wykorzystanym, dlatego że wiele doktryn wiary Świadków Jehowy to teologiczne wielkie buble. Pseudo biblijne błazeńskie spekulacje, nielogiczne argumentacje pomieszane z ewidentnymi kłamstwami. Odnoszę wrażenie, że Świadkowie Jehowy muszą mieć jakiś komitet redakcyjny, który czuwa nad tym by do swej twórczości teologicznej włączać kompromitujące treści. Podam przykład z aktualnie analizowanej audycji comiesięcznej telewizji Broadcasting. Najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson, nauczał jak wzorem najszanowniejszego pana Abrahama podążać drogą wierności. W swym kazaniu cytował on Biblię, ale by złej tradycji stała się zadość pomiędzy biblijne fakty wplótł on ewidentne antynaukowe fantasmagorie. Cytuję „Jeżeli chodzi o Abrahama, wiemy, że razem z rodziną przekroczył Eufrat i wszedł do ziemi obiecanej 1943 roku przed naszą erą.” Czytając opracowania różnych historyków zauważyłem, że Ci źle nauczeni podają daty, których nie można znaleźć, w żadnym rzetelnym źródle historycznym. W Biblii nie udało mi się znaleźć daty przekraczania Eufratu przez najszanowniejszego pana Abrahama. Pomimo tego Świadkowie Jehowy z podziwu godnym maniakalnym uporem zmyślone daty podają. Przypomniało mi się studium książki 'Naśladujmy ich wiarę'. Było to już dawno temu. Omawiany był rozdział poświęcony najszanowniejszemu panu Abrahamowi, który zatytułowany był, 'Ojciec wszystkich, którzy wierzą'. W rozdziale tym podano szereg zmyślonych dat. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragment tej książki: „Ważna data w historii biblijnej Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan. To ważna data w chronologii biblijnej. Tego samego dnia, z tym że 430 lat później, w roku 1513 p.n.e. Jehowa wyzwolił Izraelitów z niewoli egipskiej i otworzył przed nimi możliwość objęcia w posiadanie ziemi, którą obiecał Abrahamowi (Wyjścia 12:40, 41; Gal. 3:17). Z kolei 14 Nisan 33 roku n.e. Jezus spotkał się z apostołami i zawarł z nimi przymierze, przyrzekając, że wejdą w skład niebiańskiego rządu, który rozwiąże wszystkie problemy ludzkości (Łuk. 22:29).” Mamy tu wiele zmyślonych dat, których albo w Biblii nie ma albo daty te kolidują w sposób jawny z datami zawartymi w Biblii. Na przykład Świadkowie Jehowy nauczają, że Izraelici wyszli z Rameses w Egipcie 14 Nisan, a w Biblii pisze, że wyjście to nastąpiło 15 Nisan. Świadkowie Jehowy piszą, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) odbył z uczniami tak zwaną ostatnią wieczerzę 14 Nisan, a z Biblii wynika bezspornie, że było to 16 Nisan. Szerzej błędy te omówiłem we wcześniejszych listach. Bardzo proszę powróćmy myślami do zacytowanej książki i skupmy się na dacie: „Abraham przekroczył rzekę Eufrat w roku 1943 p.n.e., w dniu 14 Nisan.” Kiedy przygotowywałem się do zebrania i zgodnie z zaleceniem z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej sprawdzałem zawartość publikacji pod kątem ścisłości informacji i jej zgodności z Biblią napotkałem duże trudności. To, że data roczna została zmyślona nie miałem wątpliwości. Chodziło mi o datę 14 Nisan, jako dnia przekroczenia przez pana Abrahama rzeki Eufrat. Żaden z wersetów biblijnych, na które się powołano, daty takiej nie podawał. Po zebraniu poprosiłem więc wielu Świadków Jehowy o pomoc w znalezieniu tej daty. Mijają lata i żaden Świadek Jehowy nie potrafił mi wskazać nawet wersetu, w którym mowa o przekraczaniu przez pana Abrahama rzeki Eufrat. Pewnego dnia zauważyłem na Faceboku – internetowej grupie towarzyskiej – profil Świadków Jehowy w Polsce. Liczebność kilka tysięcy osób. Zapisałem się do niej jako zainteresowany i zadałem pytanie o przejście przez Eufrat przez pana Abrahama. Zacytowano mi fragment książki o ważnej dacie w historii biblijnej. Nie była to jednak odpowiedź na moje pytanie, ale źródło informacji, którego wiarygodność chciałem sprawdzić. Zadałem więc taktowne pytania pomocnicze, ale zamiast odpowiedzi moje pytania usunięto a mnie z grupy wydalono bez ostrzeżenia i wytłumaczenia przyczyny. W związku z powyższym mam pytanie do członków Ciała Kierowniczego odpowiedzialnego za treść dogmatów wiary Świadków Jehowy skąd wzięli oni informację o przekraczaniu przez pana Abrahama rzeki Eufrat. Przejście to opisano dość dokładnie w książce Naśladujmy ich wiarę: *** ia rozdz. 3 s. 30 ak. 18 „Ojciec wszystkich, którzy wierzą” *** Przekroczenie Eufratu Parę dni drogi od Charanu leży Karkemisz, gdzie karawany zwykle przeprawiają się przez Eufrat. Przypuszczalnie tutaj rzekę tę przekracza też Abraham. Najwyraźniej ma to miejsce w roku 1943 p.n.e., w 14 dniu miesiąca, który później nazwano Nisan (Wyjścia 12:40-43). Właśnie tego dnia przymierze Boga z Abrahamem wchodzi w życie. Jest to historyczne wydarzenie w dziejach ludu Bożego. Gdy Abraham znajduje się już po drugiej stronie Eufratu, kieruje się na południe, do kraju, który Jehowa obiecał mu pokazać. W powyższym opracowaniu podano przypuszczalne miejsce przekroczenia Eufratu, ale o dacie napisano, że jest ona najwyraźniejsza. Bardzo proszę sprawdźmy werset na który się powołano podając powyższą informację. Wyjścia 12:40-43 A pobyt synów Izraela, którzy mieszkali w Egipcie, trwał czterysta trzydzieści lat. I stało się pod koniec czterystu trzydziestu lat, w tymże dniu stało się, że wszystkie zastępy Jehowy wyszły z ziemi egipskiej. Jest to noc świętowania ze względu na Jehowę za to, że ich wyprowadził z ziemi egipskiej. Ze względu na Jehowę jest to noc świętowania wszystkich synów Izraela przez wszystkie ich pokolenia. I Jehowa rzekł jeszcze do Mojżesza i Aarona: „To jest ustawa dotycząca posiłku paschalnego: Żaden cudzoziemiec nie może go jeść. Nie ma tu nawet śladu informacji o przekraczaniu Eufratu. Mowa w nim, że pobyt Izraelitów w Egipcie trwał 430 lat. Ty,czasem Świadkowie Jehowy świadczą, że pobyt ten trwał 215 lat. Bardzo proszę sprawdźmy w leksykonie Świadków Jehowy zatytułowanym Wnikliwe poznawanie Pism: *** it-1 s. 351 ak. 6 Chronologia *** Chronologia egipska. Historia egipska wielokrotnie zazębia się z izraelską. W niniejszej publikacji wykazano, że Izraelici przybyli do Egiptu w 1728 r. p.n.e., a wyszli stamtąd 215 lat później, Różnica pomiędzy tym co pisze w Biblii, a co nauczają Świadkowie Jehowy spora. Bardzo proszę przypomnijmy sobie wypowiedź członka Ciała Kierowniczego z analizowanej audycji telewizji Broadcasting: „Jeżeli chodzi o Abrahama, wiemy, że razem z rodziną przekroczył Eufrat i wszedł do ziemi obiecanej 1943 roku przed naszą erą.” Użyte, przez spikera określenie przed naszą erą oznacza dziś zazwyczaj czas przed narodzinami najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). A pomiędzy życiem pana Abrahama a narodzinami najszanowniejszego włacy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) był pobyt Izraelitów w Egipcie. Według Biblii Świadków Jehowy trwał on 430 lat, a według wierzeń Świadków Jehowy trwał on tylko 215 lat. Widzimy zatem, że daty z wierzeń Świadków Jehowy wyraźnie kolidują z datami zawartymi w Biblii. Jednocześnie Świadkowie Jehowy nauczają, że Biblia jest dokładna i można na niej polegać. Czarna rozpacz. Proszę zastanówmy się jak w świetle powyższych ustaleń brzmią słowa jakimi swoje kazanie zakończył najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson: „ (...) Pamiętajcie! Liczą się nie tylko ważne życiowe decyzje, ale przede wszystkim to, że dzień po dniu, dochowujemy wierności Jehowie.” Ja w zachowaniu Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy jak i zwykłych głosicieli Świadków Jehowy wierności w kwestiach teologicznych nie widzę. Często natomiast widzę niewiernych Świadków Jehowy lekceważących wielce takie lekcje jak ścisłość informacji czy też udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii. Powróćmy proszę myślami do wykładu najszanowniejszego pana Geoffrey Jacksona. Mówił on o przełomowych momentach w życiu człowieka. Przypomniał mi się fragment życia kiedy chciałem zostać Świadkiem Jehowy. Jako zainteresowany zapisałem się do teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Zacząłem badać Biblię, porządkować wersety. Świadkowie Jehowy zaczęli ze mną studiować książkę, czego naprawdę uczy Biblia.Jako naiwny, młody człowiek myślałem sobie – prawdą znalazłem. Czas pokazał jak wielce się myliłem Okazało się, że prowadzący studium starsi nie mają wiedzy wystarczającej. Że w Książce Czego naprawdę uczy Biblia są błędy. W międzyczasie dowiedziałem się, że pierwszy dzień Święta Przaśników wypada 15 Nisan, a tu na wykładzie kaznodzieja twierdzi, że jest to 13 Nisan. Poszukano dla mnie kogoś bardzie wykształconego. Potwierdził, że faktycznie w Książce, Czego naprawdę uczy Biblia, są błędy. Doszliśmy do wniosku, że trzeba napisać w tej kwestii list, a czas pokazał, że wiele listów. Część pomagał mi prowadzący ze mną starszy zredagować. Wysyłałem listy, ale odpowiedzi nie dostawałem. Większość Świadków Jehowy tkwi w tych błędach. Błędy te powiela. Sami w błąd wprowadzeni wprowadzają innych. Moim zdaniem sytuacja Świadków Jehowy jest katastrofalnie zła, a moralność w kwestiach duchowych bywa fatalna. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Być może w organizacji Świadków Jehowy są źli ludzie, którzy czuwają nad tym by Świadkowie Jehowy ośmieszali się publicznie. Myślę, że warto znaleźć przyczynę istniejącego zła i ją usunąć. W analizowanej audycji poruszono kwestię tego co robić gdy ktoś w obecności innych skrytykuje nasze wierzenia. Pokazano też film jak radzić sobie w takiej sytuacji. Myślę, że koniecznie powinno się nakręcić też film o tym jak postępować, gdy ktoś słusznie skrytykuje wierzenia Świadków Jehowy. Gdy dostrzeże jakiś ewidentny błąd. Co robić w takiej sytuacji? Jak postąpić? W filmie tym bohater powinien napisać list do Ciała Kierowniczego. Oprócz tego powinien ostrzec współwyznawców o błędzie. Udać się do starszych i poprosić również o napisanie listu. Starsi zaś powinni w tej kwestii skontaktować się z nadzorcą obwodu i wraz z nim też napisać list do Ciała Kierowniczego. Nadzorca obwodu powinien ostrzec innych nadzorców z którymi ma kontakt i wspólnie z nimi też list do Ciała Kierowniczego napisać. Powinien też w kwestię tę poruszyć ze swoim przełożonym i wraz z nim list napisać do członków Ciała Kierowniczego itd. A wszystko to z modlitwą o błogosławieństwo do najszanowniejszego Boga Jehowy w imieniu najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Myślę, że taki film koniecznie powinien jak najszybciej powstać. Świadkowie Jehowy powinni też koniecznie opracować procedury powiadamiania się o błędach. Na przykład w swoich publikacjach ostrzegać, że mogą one zawierać błędy i podawać adres najlepiej mailowy, do powołanej w tym celu rady czuwającej nad jakością treści wydawnictw i ich tłumaczenia. Być może pomogło by to w wyeliminowaniu bylejakości publikacji Świadków Jehowy. Tak myślę i z miłości do Świadków Jehowy postanowiłem powyższy list napisać. Postanowiłem też w tej intencji pomodlić się do Boga. Najszanowniejszy Jehowo Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy opracować metody najskuteczniejszego wychwytywania błędów i ich najlepszego naprawiania? Jeżeli mogę, to proszę o to najbardziej jak tylko człowiek prosić potrafi. W tej samej intencji postanowiłem się też pomodlić do najlepszego, spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów, Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych Dobrych Bogów Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy opracować metody najskuteczniejszego wychwytywania błędów i ich najlepszego naprawiania? Jeżeli mogę, to proszę o to najbardziej jak tylko człowiek prosić potrafi. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadesz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, ma to sens co napisałem? A może wy znacie werset biblijny o przechodzeniu przez najszanowniejszego pana Abrahama przez Eufrat?
  15. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, ukazała się już styczniowa audycja telewizji Broadcasting. Była ona do obejrzenia tutaj: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioMonthly2017/pub-jwb_201801_1_VIDEO Pierwsze przemówienie najszanowniejszego pana Geoffreya Jacksona zainspirowało mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 21 dzień 2 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością wysłuchałem i obejrzałem styczniową audycję telewizji Broadcasting, poświęconą zgromadzeniu statutowemu tak zwanego 2017 roku. Jako pierwszy kazanie wygłosił najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson – członek Ciała Kierowniczego. W kazaniu swym poruszył on kwestię ognistego Piekła. Bardzo proszę przypomnijmy sobie jego słowa: (…) W Kościołach chrześcijaństwa wierzy się, że Bóg smaży ludzi w ognistym Piekle.(...) Świadkowie Jehowy w Piekło nie wierzą, dlatego, że tak naucza Ciało Kierownicze. Ze zdania, które wypowiedział najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson można wywnioskować, że Świadkowie Jehowy nie są chrześcijanami. I jest w tym rozumowaniu cząstka prawdy. Bycie chrześcijaninem wiąże się z przyjęciem nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Tak też nauczają Świadkowie Jehowy. Bardzo proszę zajrzyjmy do kilku deklaracji wiary zawartych w publikacjach Świadków Jehowy: *** it-1 s. 379 ak. 1 Chrześcijanin *** Prawdziwi chrześcijanie naśladują przykład Jezusa, który był Wielkim Nauczycielem i „Świadkiem Wiernym” na rzecz Jehowy *** w12 15.7 s. 31 ak. 17 „Jeden Jehowa” zgromadza swoją rodzinę *** Naszym wzorem jest Chrystus (Efez. 4:17-21). *** it-1 s. 993 ak. 4 Jezus Chrystus *** Pan Jezus Chrystus jest zatem „Naczelnym Pełnomocnikiem i Udoskonalicielem naszej wiary”. Przez spełnienie proroctw i objawienie przyszłych zamierzeń Bożych oraz przez to, co mówił, co czynił i kim był, stworzył niewzruszone podstawy, na których musi spoczywać prawdziwa wiara (Heb 11:1; 12:2). Przynajmniej teoretycznie Świadków Jehowy można by zaliczyć do kościołów chrześcijańskich, ale nie stu procentowych. Na przykład odrzucają oni naukę najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), który rozwiną naukę o ognistym Piekle – o ognistej Gehennie według nazewnictwa Świadków Jehowy. Żadna inna postać biblijna nie dostarczyła tylu informacji na temat ognistego Piekła - Gehenny, co sam najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Trzeba w tym momencie dodać, że użyte przez najszanowniejszego pana Geoffreya Jacksona słowo Piekło w różnych przekładach Biblii na język polski może odnosić się do Szeolu Hadesu, gdzie stosowaną zapłatę za swe złe postępowanie mogą odbierać grzesznicy po śmierci, ale jeszcze przed zmartwychwstaniem. Słowo Piekło może się też odnosić do Gehenny – miejsca gdzie trafić mogą źli ludzie po zmartwychwstaniu i sądzie ostatecznym. Bardzo proszę sięgnijmy do Biblii i zapoznajmy się z naukami dotyczącymi Piekła. W biblii informację na temat tego co się może stać z człowiekiem po śmierci Bóg odsłaniał stopniowo. Bardzo proszę przypomnijmy sobie co w Biblii napisano na temat tego co po śmierci może czekać człowieka. W Starym Testamencie testamencie dowiadujemy się, że miejscem przebywania ludzi zmarłych jest Szaol - miejsce przez Świadków Jehowy nazywany w Nowym Testamencie Hadesem. Niektórzy tłumacze biblijny miejsce te nazywają Piekłem, Otchłanią, Krainą Umarłych, Snem Śmierci: 1 Samuela 2:6 (...)Jehowa to Ten, który uśmierca, i Ten, który zachowuje przy życiu, Ten, który sprowadza do Szeolu, i Ten, który wyprowadza. Stan umarłych w biblii został przyrównany do snu: Psalm 13:3, Dzieje 13:36, Jana 11:11-14 (...)Racz sprawić, by zajaśniały moje oczy, tak bym nie zapadł w sen śmierci(...) Bo przecież Dawid służył wyraźnej woli Bożej w swoim pokoleniu i zapadł w sen śmierci, i został złożony ze swymi praojcami, i ujrzał skażenie. (...)Rzekł to (Jehoszua - Jezus), a potem im powiedział: Łazarz, nasz przyjaciel, udał się na spoczynek, ale ja tam idę, aby goarrow-10x10.png obudzić ze snu”. Uczniowie rzekli więc do niego: „Panie, jeżeli udał się na spoczynek, wyzdrowieje”. Jezus mówił jednak o jego śmierci. Lecz oni mniemali, że mówi o odpoczywaniu we śnie. Toteż Jezus rzekł im wtedy otwarcie: „Łazarz umarł(...) Bóg w Biblii zakazał Izraelitom kontaktów z umarłymi: Powtórzonego Prawa 18:10-12 (...)Niech się nie znajdzie u ciebie nikt,(...) kto się wypytuje umarłego. Bo każdy, kto to czyni, jest obrzydliwością dla Jehowy(...) W Księdze Daniela pojawiła się idea czasów ostatecznych zapowiadająca możliwość zmartwychwstania – część ludzi zostanie nagrodzonych część ukaranych po czas niezmierzony: Daniela 12:1, 2 (...)„A w owym czasie powstanie Michał, wielki książę, który stoi dla dobra synów twego ludu. I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie sprowadzono, odkąd się pojawił którykolwiek naród, aż do owego czasu. A lud twój w owym czasie ujdzie cało — każdy, kto się znajdzie zapisany w księdze. Z tych zaś, którzy śpią w prochu ziemi, wielu się zbudzi: jedni do życia po czas niezmierzony, a drudzy na pohańbienie i odrazę po czas niezmierzony. Więcej informacji na temat tego co się może dziać z człowiekiem po śmierci i po zmartwychwstaniu znajdziemy w Nowym Testamencie w naukach najszanowniejszegio władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa): Hebrajczyków 1:1, 2 (...)Bóg, który dawno temu przy wielu okazjach i wieloma sposobami przemawiał do naszych praojców za pośrednictwem proroków, przy końcu tych dni przemówił do nas za pośrednictwem Syna, którego ustanowił dziedzicem wszystkiego i przez którego uczynił systemy rzeczy. On sam osobiście uważał się za proroka Bożego, który tylko przekazywał naukę Boską: Jana 12:48, 49 (...)Kto mnie lekceważy i nie przyjmuje moich wypowiedzi, ma swego sędziego. Słowo, które powiedziałem — ono go osądzi w dniu ostatnim; ponieważ ja nie mówiłem sam z siebie, ale to Ojciec, który mnie posłał, dał mi przykazanie dotyczące wszystkiego, co mam powiedzieć i co mówić. Najszanowniejszy władca Jehoszua (Jezus) powtórzył i rozwinął tezę zapisaną w Księdze Daniela dotyczącą czasów zmartwychwstania: Jana 5:25-29 „Zaprawdę, zaprawdę wam mówię: Nadchodzi godzina, i teraz jest, gdy umarli usłyszą głos Syna Bożego, a ci, którzy usłuchają, będą żyli. Bo jak Ojciec ma życie sam w sobie, tak też dał Synowi, aby miał życie sam w sobie. I dał mu władzę sądzenia, gdyż jest on Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci, którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu. Najszanowniejszy władca Jehoszua (Jezus) uchylił też rąbka tajemnicy odnośnie tego co może czekać człowieka w okresie od śmierci do zmartwychwstania. Z jego przypowieści o Szeolu, zwanym też Przepaścią, Krainą Umarłych, Otchłanią, Piekłem, Hadesem, Miejscem Męczarni wynika, że źli ludzi mogą liczyć na bolesną karę jeżeli byli źli. Proszę zapoznajmy się z tą przypowieścią: Łukasza 16:19-31 (...)„Był pewien bogaty człowiek, który zwykł się stroić w purpurę i len oraz dzień w dzień wspaniale się bawił. Ale u jego bramy kładziono pewnego żebraka imieniem Łazarz, obsypanego wrzodami i pragnącego się nasycić tym, co spadało ze stołu bogacza. Psy zaś przychodziły i lizały jego wrzody. Po pewnym czasie żebrak umarł i został zaniesiony przez aniołów na miejsce u piersi Abrahama. „Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’. Lecz Abraham rzekł: ‚Dziecko, pamiętaj, że ty za życia w pełni otrzymałeś rzeczy dobre, tak jak Łazarz — rzeczy złe. Teraz jednak on doznaje tu pocieszenia, ty zaś znosisz udrękę. A prócz tego wszystkiego między nami a wami została ustanowiona wielka przepaść, tak iż ci, którzy chcą przejść stąd do was, nie mogą, ani stamtąd nie można się przedostać do nas’. Wtedy on rzekł: ‚W takim razie proszę cię, ojcze: poślij go do domu mego ojca — mam bowiem pięciu braci — żeby im dał dokładne świadectwo, by i oni się nie dostali do tego miejsca męczarni’. Ale Abraham powiedział: ‚Mają Mojżesza i Proroków; niech ich słuchają’. Wtedy on rzekł: ‚Bynajmniej, ojcze Abrahamie, lecz jeśli ktoś z umarłych pójdzie do nich, okażą skruchę’. On zaś mu powiedział: ‚Jeśli nie słuchają Mojżesza i Proroków, to nie dadzą się przekonać, choćby ktoś powstał z martwych’”. Najszanowniejszy władca Jehoszua (Jezus) jako pierwszy ze znanych mi biblijnych proroków rozwinął naukę o Piekle Ognistym zwanym też Jeziorem Ognia lub Ognistym Piecem do którego trafią złoczyńcy po zmartwychwstaniu. Świadkowie Jehowy zamiast słowa Piekło używają słowa Gehenna. Ludzie niedouczeni nauczają, że miejsce to jest symboliczne i ogień w nim też. Nie jest to jednak biblijna nauka. W Ewangelii Mateusza znajdujemy przypowieść i co najważniejsze jej wytłumaczenie. Proszę zapoznajmy się z tą przypowieścią: Mateusza 13:24-30 (...)Podał im (Jehoszua - Jezus) inny przykład, mówiąc: „Królestwo niebios stało się podobne do człowieka, który na swym polu zasiał wyborne nasienie. Kiedy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i między pszenicę nasiał chwastów, i odszedł. Gdy źdźbło wyrosło i wydało plon, wtedy ukazały się też chwasty. Podeszli więc niewolnicy gospodarza i rzekli do niego: ‚Panie, czyż nie posiałeś na swym polu wybornego nasienia? Skąd się zatem wzięły chwasty?’ On powiedział do nich: ‚Jakiś nieprzyjaciel, jakiś człowiek, to uczynił’. Rzekli do niego: ‚Czy więc chcesz, żebyśmy poszli i je zebrali?’ On powiedział: ‚Nie, żebyście przypadkiem, zbierając chwasty, nie wykorzenili wraz z nimi pszenicy. Pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa, a w porze żniwa powiem żniwiarzom: Najpierw zbierzcie chwasty i powiążcie je w wiązki na spalenie, potem idźcie zgromadzić pszenicę do mojego spichrza’”. A teraz proszę zapoznajmy się z wytłumaczeniem tej przypowieści: Mateusza 13:36-42, 49, 50 (...)Potem, rozpuściwszy tłumy, przyszedł do domu. A jego uczniowie podeszli do niego i powiedzieli: „Wyjaśnij nam przykład o chwastach w polu”. On (Jehoszua - Jezus), odpowiadając, rzekł: „Siewcą wybornego nasienia jest Syn Człowieczy, polem jest świat, a wybornym nasieniem są synowie królestwa, chwastami zaś są synowie niegodziwca, a nieprzyjacielem, który je zasiał, jest Diabeł. Żniwem jest zakończenie systemu rzeczy, a żniwiarzami są aniołowie. Dlatego jak zbiera się chwasty i pali ogniem, tak będzie podczas zakończenia systemu rzeczy. Syn Człowieczy pośle swych aniołów i zbiorą z jego królestwa wszystko, co powoduje zgorszenie, oraz tych, którzy czynią bezprawie, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami...” (...)Tak właśnie będzie podczas zakończenia systemu rzeczy: aniołowie wyjdą i oddzielą niegodziwych od prawych, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami...” Podobną naukę o ognistym Piekle znajdziemy też w innych kazaniach najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Bardzo proszę zapoznajmy się z nimi: Mateusza 5:22, 27-30; Mateusza 10:28; Mateusza 18:9, Łukasza 12:4, 5; Marka 9:43-49 (...)Ja jednak wam mówię, że każdy, kto trwa w srogim gniewie na swego brata, będzie odpowiadał przed sądem; a kto by skierował do swego brata niegodne wymówienia słowo pogardy, będzie odpowiadał przed Sądem Najwyższym; kto zaś powie: ‚Podły głupcze!’, będzie podlegał ognistej Gehennie (ognistemu Piekłu). (...) „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Nie wolno ci cudzołożyć’. Ale ja wam mówię, że każdy, kto się wpatruje w kobietę, aby do niej zapałać namiętnością, już popełnił z nią cudzołóstwo w swym sercu. Jeśli więc twoje prawe oko cię gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało wrzucono do Gehenny (Piekła). Także jeśli twoja prawa ręka cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, żebyś stracił jeden z twych członków, niż żeby całe twoje ciało znalazło się w Gehennie (Piekle). (...)I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy, ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie (Piekle). (...)Także jeśli cię gorszy twoje oko, wyłup je i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do życia, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do ognistej Gehenny (ognistego Piekła). (...)Ponadto mówię wam, moi przyjaciele: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nie są w stanie nic więcej uczynić. Ale wskażę wam, kogo się bać: Bójcie się tego, który gdy zabije, ma władzę wrzucić do Gehenny (Piekła). Tak, mówię wam: Tego się bójcie. (...)„I gdyby cię gorszyła twoja ręka, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kalekim, niż z dwiema rękami pójść do Gehenny (Piekła), w ogień nieugaszony. —— A jeśli cię gorszy twoja stopa, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie wejść do życia kulawym, niż z dwiema stopami zostać wrzuconym do Gehenny (Piekła). —— Jeśli zaś gorszy cię twoje oko, odrzuć je; lepiej jest dla ciebie wejść jednookim do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu zostać wrzuconym do Gehenny (Piekła), gdzie ich czerw nie umiera, a ogień nie jest gaszony. Podobną naukę znajdziemy w Księdze Objawienia, z której wynika, że jest to świadectwo dane przez Boga poprzez najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa): Objawienie 1:1, 2 (...)Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce. A on posłał swojego anioła i przez niego przedstawił je w znakach swemu niewolnikowi Janowi, który złożył świadectwo o słowie danym przez Boga i o świadectwie danym przez Jezusa Chrystusa — o wszystkim, co ujrzał. W Księdze tej Gehenna – Piekło zostały nazwane Drugą Śmiercią, Jeziorem Płonącym Ogniem i Siarką – Jeziorem Ognia. Bardzo proszę przeczytajmy: Objawienie 20:10, 14, 15; 21:8 (...)A Diabeł, który ich wprowadzał w błąd, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie już się znajdowali zarówno bestia, jak i fałszywy prorok; i będą męczeni dzień i noc na wieki wieków. (...)A śmierć i Hades wrzucono do jeziora ognia. To oznacza drugą śmierć: jezioro ognia. A kogokolwiek nie znaleziono zapisanego w księdze życia, tego wrzucono do jeziora ognia. (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. Proszę podsumujmy nauki szanownego pana Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) dotyczących Piekła. Człowiek po śmierci trafia do Krainy Umarłych w różnych tłumaczeniach lub wersetach zwanej też Szeolem, Przepaścią, Otchłanią, Piekłem lub Hadesem, Snem Śmierci gdzie jeżeli był niegrzeczny może cierpieć za karę: Łukasza 16:22-24 (...)„Także bogacz umarł i został pogrzebany. A w Hadesie podniósł oczy, będąc w męczarniach, i w oddali ujrzał Abrahama oraz Łazarza u jego piersi. Zawołał więc i rzekł: ‚Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, by umoczył w wodzie czubek palca i ochłodził mi język, gdyż znoszę udrękę w tym buchającym ogniu’. W czasach ostatecznych, po sądzie ostatecznym źli ludzie już po zmartwychwstaniu, mogą trafić już wraz z ciałem do Ognistego Piekła zwanego też Gehenną, Jeziorem Ognia, Drugą Śmiercią, gdzie dręczeni są niegodziwcy: Objawienie 21:8 (...)Ale co do tchórzów i tych bez wiary, i obrzydliwych w swej plugawości, i morderców, i rozpustników, i uprawiających spirytyzm, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców — ich dział będzie w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To oznacza drugą śmierć”. Bardzo proszę podsumujmy ten list. Nauka o ognistym Piekle jest ponad wszelką wątpliwość nauką biblijną i chrześcijańską. Najwięcej informacji na temat ognistego Piekła znajdziemy w naukach najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Każdy kto kwestionuje tę naukę odrzuca autorytet Biblii i nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Zapiera się jego nauk. Dokładnie tak w tej kwestii postępują Świadkowie Jehowy. Istnieje w pełni uzasadniona obawa, że w czasie ostatecznym najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) zaprze się Świadków Jehowy i okazać się może, że cała ich działalność okaże się dla Świadków Jehowy szkodliwa. I nie jest to moje zdanie ale logiczny wniosek wyciągnięty z nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) zapisanych w Biblii. Bardzo proszę przeczytajmy wersety, z których ten wniosek wyciągnąłem: Mateusza 10:32-34 (...)„Co do każdego więc, kto przyzna się przed ludźmi do jedności ze mną, ja też przyznam się do jedności z nim — przed moim Ojcem, który jest w niebiosach; ale kto się mnie zaprze przed ludźmi, tego ja też na pewno się zaprę przed moim Ojcem, który jest w niebiosach. (…) Wypływa z tego wniosek, że stan wiedzy biblijnej Świadków Jehowy na temat Piekła jest katastrofalnie niski. Doktryna wiary, Świadków Jehowy, według której ognistego Piekła nie ma podważa on w sposób jawny i bezdyskusyjny nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), nauki Boga Ojca, na którego się władca Jehoszua (Jezus) powoływał, oraz autorytet Biblii teoretycznie będącej podstawą wierzeń Świadków Jehowy.. Moim zdaniem jest to bardzo zła, wręcz katastrofalna sytuacja i powinna zostać ona zweryfikowana w trybie pilnym. Ja, by pomóc Świadkom Jehowy, napisałem ten list. Postanowiłem też pomodlić się w tej intencji do Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Świadkom Jehowy zrozumieć kwestię Piekła Ognistego oraz sprawić by jako organizacja znaleźli oni dla siebie i swych sympatyków jak najlepszą drogę prowadzącą do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę cię o to najbardziej jak potrafi prosić człowiek. Z wyrazami najwyższego szacunki i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski A Wy najszanowniejsi Forumowicze, co myślicie o tematach poruszonych w tym liście? Ma to sens co napisałem?
  16. Jacek Kwaśniewski Kraków 24 dzień 1 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu z ciekawością ale i ze zdumieniem wysłuchałem listopadową audycję telewizji Broadcasting, Poświęcona ona była ścisłości informacji. Moim zdaniem poruszono bardzo ważny dla Świadków Jehowy i nie tylko temat. Najszanowniejszy pan Dawid Splane - Ciało Kierownicze – powiedział, że autorzy przedstawiający materiał do publikacji mają obowiązek zapewnić odnośniki do wiarygodnych źródeł potwierdzających zawarte w artykule informacje. Proszę przypomnijmy sobie te słowa. Najszanowniejszego pana Dawid Splane: „W tym miesiącu chciałbym opowiedzieć o wysiłkach jakie organizacja Jehowy podejmuje by wydawać publikacje i artykuły, które są możliwie jak najrzetelniejsze. Będziemy mówili o rzetelności i ścisłości informacji. Po pierwsze jaka odpowiedzialność spoczywa na autorze artykułu? Kiedy przedkłada tekst do publikacji ma obowiązek zapewnić odnośniki do wiarygodnych źródeł potwierdzających zawarte w artykule informacje.” W leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' będącym najpoważniejszym wydawnictwem encyklopedycznym Świadków Jehowy pisze, że wyjście Izraelitów z Rameses rozpoczęło się 14 Nisan: *** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) *** Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot (Wj 12:29-31, 37, 41, 42). Tymczasem w Biblii wyraźnie pisze, że Izraelici wyruszyli z Ramses nazajutrz, 15 Nisan: Liczb 33:3 (...)I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan. Widzimy zatem, że ten dogmat wiary Świadków Jehowy w sposób jawny koliduje z tym co pisze w Biblii, podważając tym samym jej autorytet. W związku z powyższym mam pytanie do Ciała Kierowniczego sprawującego nadzór nad wydawnictwami Świadków Jehowy - w oparciu o jakie wiarygodniejsze od Biblii źródło informacji sformułowano dogmat wiary Świadków Jehowy, według którego najszanowniejszy pan Mojżesz przed końcem 14 Nisan dotarł do Rameses i rozpoczął wędrówkę w kierunku Sukkot. Z życzeniami powodzenia, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski.
  17. Najszanowniejsi Forumowicze, dzisiejszy tekst dzienny poświęcony był przestrzeganiu prawa. Zainspirował on mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 4 dzień 1 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu.). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, dzisiejszy tekst dzienny poświęcony jest prawu. Proszę zapoznajmy się z jego fragmentem: Czwartek 23 listopada Obdarz mnie zrozumieniem, bym przestrzegał twego prawa i bym się go trzymał całym sercem (Ps. 119:34). Jeżeli to stosowne, wyjaśniaj swoim dzieciom, dlaczego ustanowiłeś jakąś regułę lub podjąłeś daną decyzję. Kiedy nastolatek rozumie twój sposób myślenia, zapewne łatwiej mu będzie okazywać posłuszeństwo z serca. (...) Podobną myśl zachęcającą do przestrzegania prawa znajdziemy w Księdze Jehoszui (Jozuego według nazewnictwa Świadków Jehowy): Jozuego 1:8 (...)Ta księga prawa niech się nie oddala od twoich ust i czytaj ją półgłosem dniem i nocą, byś dbał o postępowanie zgodne ze wszystkim, co jest w niej napisane; bo wtedy zapewnisz swej drodze powodzenie i wtedy będziesz działał mądrze. Podobną naukę przekazał chrześcijanom najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus): Mateusza 5:17-20 (...)„Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios. Nauczał też, że nauka ta nie jest jego ale pochodzi od Ojca, który go posłał: Jana 14:23, 24 (...)Odpowiadając, Jezus rzekł do niego: „Jeżeli ktoś mnie miłuje, to będzie zachowywał moje słowo, a mój Ojciec będzie go miłował i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto mnie nie miłuje, nie zachowuje moich słów; a słowo, które słyszycie, nie jest moje, lecz należy do Ojca, który mnie posłał. Siebie też nazwał jedyną drogą do Ojca: Jana 14:6 (...)Jezus mu rzekł: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie. Według mnie sprawa jest jasna, prosta, nie budząca wątpliwości – chrześcijanie powinni być wyjątkowo skrupulatni w przestrzeganiu prawa. Tymczasem Świadkowie Jehowy odrzucili tę naukę najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa). Na przykład najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson, w swoim kazaniu zatytułowanym 'Jezus wypełnił prawo', w oparciu o nauki najszanowniejszego pana apostoła Pawła udowodniał w sposób moim zdaniem wyjątkowo nieudolny, że chrześcijan nie obowiązuje ani dekalog ani inne prawa starotestamentowe. Napisałem list z analizą tego kazania i jeżeli ktoś jest nim zainteresowany to służę jego kopią. Wygląda na to, że Świadkowie Jehowy odrzucili autorytet najszanowniejszego władcy Jehosza (Jezusa) i w zamian zaczęli naśladować i słuchać odstępczych nauk nauk pana apostoła Pawła. Jest to postawa oczywiście jak najbardziej Biblijna. Najszanowniejszy pan apostoł Paweł sam zachęcał by chrześcijanie jego naśladowali: Galatów 4:12 (...)Proszę was, bracia: Stańcie się tacy jak ja,(...) Kiedy znalazł już naśladowców zalecił ich jako wzór do naśladowania: Filipian 3:17 (...)Bracia, stańcie się wspólnie moimi naśladowcami i przypatrujcie się tym, którzy chodzą zgodnie z przykładem, jaki macie w nas. Ustanowił nową tradycję i nakazał odsuwać się od każdego, którzy nie chcą tej nowej tradycji podporządkować: 2 Tesaloniczan 3:6, 7 (...)A nakazujemy wam, bracia, w imię Pana Jezusa Chrystusa, żebyście się odsuwali od każdego brata postępującego nieporządnie, nie według tradycji, którą przyjęliście od nas. Gdyż sami wiecie, jak powinniście nas naśladować, (…) Sam siebie przyrównał do ofiary płynnej wylewanej na ofiarę: Filipian 2:17, 18 (...)Ale nawet jeśli ja niczym ofiara płynna jestem wylewany na ofiarę i publiczną służbę, do której przywiodła was wiara, to się weselę i raduję z wami wszystkimi. A wy tak samo się weselcie i radujcie ze mną. Zdawał on sobie doskonale sprawę z tego, że stał się przyczyną zatargów, o czym napisał w jednym ze swoich listów: 1 Koryntian 1:11-13 (...)są wśród was zatargi. Mam na myśli to, że każdy z was mówi: „Ja należę do Pawła”, „A ja do Apollosa”, „A ja do Kefasa”, „A ja do Chrystusa”. Chrystus jest podzielony. Czyż za was Paweł zawisł na palu? Albo czy zostaliście ochrzczeni w imię Pawła? Zadał ciekawe pytanie - Czyż za was Paweł zawisł na palu? W liście do Galatów napisał, że wraz z Chrystusem zawisł na palu (na krzyżu według innych tłumaczeń): Galatów 2:20 (...)Wraz z Chrystusem zawisłem na palu. Już nie ja żyję, lecz w jedności ze mną żyje Chrystus.(...) W tym samym liści dalej agituje, że najszanowniejszy władca Chrystus dla niego świat zawiesił na palu tak jak on dla świata: Galatów 6:14 (...)Co do mnie, obym się nigdy nie chlubił, chyba że palem męki naszego Pana, Jezusa Chrystusa, przez którego świat dla mnie zawisł na palu, a ja dla świata. Nazwał nawet siebie ojcem i zaczął upraszać chrześcijan by zaczęli jego naśladować: 1 Koryntian 4:15, 16 (...)Choćbyście bowiem mieli dziesięć tysięcy wychowawców w Chrystusie, na pewno nie macie wielu ojców; bo w Chrystusie Jezusie ja zostałem waszym ojcem przez dobrą nowinę. Toteż upraszam was, stańcie się moimi naśladowcami. Nauka ta w sposób jasny koliduje z tym co nauczał najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus): Mateusza 23:8, 9 (...)Ale wy nie dajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest wasz nauczyciel, natomiast wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański. Tymczasem najszanowniejszy pan apostoł Paweł nazwał się nie tylko ojcem i nauczycielem: 1 Tymoteusza 2:7 (...)Ze względu na owo świadectwo ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem — mówię prawdę, nie kłamię — nauczycielem narodów w sprawie wiary i prawdy. Powstaje pytanie, kogo naśladowcami powinni być chrześcijanie, w tym Świadkowie Jehowy, którzy za chrześcijan uważają i kogo nauk powinni słuchać? Najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), czy też najszanowniejszego pana apostoła Pawła? Na zebraniach Świadkowie Jehowy nauczają, że naśladować i słuchać powinno się najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), ale kiedy bliżej przyjrzeć się dogmatom wiary Świadków Jehowy to okazuje się, że zwłaszcza w najważniejszych kwestiach – kwestiach prawa głową dla Świadków Jehowy jest najszanowniejszy pan apostoł Paweł. Dlaczego? Tego nie jestem w stanie zrozumieć. Na zebraniach nauczono mnie czego innego, a zacytowane przeze mnie wersety, w których najszanowniejszy pan apostoł Paweł zachęca chrześcijan by byli jego naśladowcami bywają starannie omijane. Nie cytuje się ich, ale w zamian w wielu kwestiach stosuje. Ostanie audycje telewizji Broadcasting autorstwa Świadków Jehowy zachęcają do ścisłości i rzetelności. Aktor tej telewizji, najszanowniejszy pan David Splane, członek Ciała Kierowniczego wygłosił taką deklarację: „Musimy się upewniać, że korzystamy z wiarygodnych źródeł. Gdy chcemy zacytować specjalistę w jakiejś dziedzinie pytamy, kim on jest? Jaką ma opinię? Czy pracuje w jakiejś określonej instytucji? Jakie są jej cele? Czy działa na rzecz grupy interesów? Gdyby się okazało, że cele takiej organizacji są wątpliwe, nie skorzystamy z takiej wypowiedzi, nawet jeżeli jest bardzo trafna.” Proszę zastanówmy się, kim według powyższych wytycznych jest najszanowniejszy pan apostoł Paweł. Proszę sprawdźmy co na jego temat napisano w Biblii: Dzieje 22:3; Filipian 3:4-6 (...)Jestem Żydem, urodzonym w Tarsie w Cylicji, lecz kształconym w tym mieście u stóp Gamaliela, szkolonym według rygorów Prawa przodków, gorliwym dla Boga,(...) (...)Jeżeli ktoś inny myśli, że ma powody do pokładania ufności w ciele, to tym bardziej ja: obrzezany ósmego dnia, z rodu Izraela, z plemienia Beniamina, Hebrajczyk urodzony z Hebrajczyków; co do prawa — faryzeusz; co do gorliwości — prześladowca zboru(...) Cóż się dowiedzieliśmy z tych wersetów? Dowiedzieliśmy się, że pana apostoł Paweł to prześladowca chrześcijan i uczony w piśmie faryzeusz. Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) przeklinał faryzeuszy i obłudników: Mateusza 23:13-15 „Biada wam, uczeni w piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Zamykacie bowiem królestwo niebios przed ludźmi; bo sami nie wchodzicie ani nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą. —— „Biada wam, uczeni w piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Przemierzacie bowiem morze i suchy ląd, aby uczynić jednego prozelitę, a gdy się nim stanie, sprawiacie, że podlega Gehennie dwakroć bardziej niż wy sami. Czy najszanowniejszy pan apostoł Paweł był obłudnikiem? Z tego co pisze w Biblii wynika, że tak: 1 Koryntian 9:20-22 (...)I tak dla Żydów stałem się jakby Żydem, aby pozyskać Żydów; dla tych pod prawem stałem się, jakbym był pod prawem — chociaż sam nie jestem pod prawem — aby pozyskać tych pod prawem. Dla tych bez prawa stałem się, jakbym był bez prawa — chociaż względem Boga nie jestem bez prawa, lecz podlegam prawu względem Chrystusa — aby pozyskać tych bez prawa. Dla słabych stałem się słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla ludzi wszelkiego pokroju, aby tak czy inaczej niektórych wybawić. Sam przyznał się też do tego, że jest kłamcą: Rzymian 3:7 (...)Ale jeśli wskutek mego kłamstwa prawda Boga bardziej się uwydatniła ku Jego chwale, to dlaczego jeszcze i ja jestem osądzany jako grzesznik? Według doktryny dotyczącej ścisłości informacji, którą przedstawił pan David Splane, listy najszanowniejszego pana apostoła Pawła nie powinny być w ogóle cytowane przez Świadków Jehowy dbających o ścisłość i rzetelność informacji. Proszę przypomnijmy sobie tę doktrynę: „Musimy się upewniać, że korzystamy z wiarygodnych źródeł. Gdy chcemy zacytować specjalistę w jakiejś dziedzinie pytamy, kim on jest? Jaką ma opinię? Czy pracuje w jakiejś określonej instytucji? Jakie są jej cele? Czy działa na rzecz grupy interesów? Gdyby się okazało, że cele takiej organizacji są wątpliwe, nie skorzystamy z takiej wypowiedzi, nawet jeżeli jest bardzo trafna.” Moją wątpliwość budzi ostatnie zdanie. Uważam, że mądrze jest korzystać z czyjejś bardzo trafnej wypowiedzi, niezależnie od tego kto ją wypowiedział. Proszę podsumujmy ten list. Świadkowie Jehowy odrzucają prawo Boga i najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) z małymi wyjątkami według własnego upodobania w zamian wybiórczo korzystają z nauk pana apostoła Pawła, na którego listach zbudowali część swoich wierzeń, ale nauczają jednocześnie, że powinno się słuchać i naśladować władcę Jehoszua (Jezusa). Moim zdaniem postawa taka jest zła i dlatego postanowiłem się w tej intencji pomodlić do Boga. Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich Dobrych Bogów, czy mogę Cię prosić o to by Świadkowie Jehowy uporządkowali swoje wierzenia i znaleźli najlepszą drogę do zbawienia? Jeżeli tak, to bardzo o to proszę. Z życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, jak uważacie, kogo powinni słuchać i naśladować chrześcijanie, najszanowniejszego pana apostoła Pawła czy najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa)?
  18. Świadkowie Jehowy, stale pracują nad udoskonalaniem przekładu swojej Biblii. Temu też zagadnieniu zostało poświęcone kazanie zamieszczone w telewizji Broadcasting. Zainspirowało mnie ono do napisania listu do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 21 dzień 2 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, bardzo sobie cenię telewizję Broadcasting. Znajduję tam wiele moim zdaniem cennych rad i ciekawych spostrzeżeń. W pamięci zapadły mi słowa z kazania najszanowniejszego pana Geofreya Jacksona członka Ciała Kierowniczego poświęconego odpowiedzialności tłumaczy Biblii. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragment tego kazania: (...)„Zajrzyjmy teraz do Biblii i przeczytajmy bardzo ciekawe słowa z Hebrajczyków 13:7,17 Pamiętajcie o tych, którzy wśród was przewodzą. (...) Bądźcie posłuszni tym, którzy wśród was przewodzą. (...) Najwyraźniej Komitet przekładu Nowego Świata miał w pamięci przestrogę Jezusa Chrystusa, żeby nikogo nie nazywać wodzem. I chociaż w greckim tekście listu listu do Hebrajczyków występuje tu inne słowo to przy tłumaczeniu musimy być na tę kwestię wyczuleni.” (...) A teraz bardzo proszę przypomnijmy sobie całą przestrogę najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), na którą powołał się najszanowniejszy pan Geofrey Jackson: Mateusza 23:8-10 (...)wy nie dajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest wasz nauczyciel, natomiast wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański. Ani nie dajcie się nazywać ‚wodzami’, bo jeden jest wasz Wódz, Chrystus. Nauka powyższa jest bardzo prosta i nie dotyczy ona tylko tak zwanych wodzów. Według niej chrześcijanie powinni się nazywać braćmi i nie powinni dawać się nazywać nauczycielami. Tymczasem w Biblii najszanowniejszy pan apostoł Paweł, sam o sobie pisał, że jest nauczycielem: 1 Tymoteusza 2:7 (...)Ze względu na owo świadectwo ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem — mówię prawdę, nie kłamię — nauczycielem narodów w sprawie wiary i prawdy. Ale nie tylko najszanowniejszy pan apostoł Paweł zlekceważył naukę najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Podobnie postępują Świadkowie Jehowy. Sami siebie zaczęli nazywać nauczycielami. Bardzo proszę sprawdźmy w ich literaturze, czy piszę prawdę: *** w07 1.2 s. 13 Dlaczego czynienie uczniów sprawia mi radość *** Wcześniej niektórzy traktowali nas jak zwykłych sprzedawców książek, ale gdy zaczęliśmy odczytywać i objaśniać wersety, zrozumieli, że jesteśmy nauczycielami Słowa Bożego. *** w02 1.9 Naśladuj Wielkiego Nauczyciela ***  1, 2. (a) Pod jakim względem wszyscy jesteśmy nauczycielami? *** km 7/94 s. 8 ak. 7 Pomagajmy drugim poznawać prawdę *** Jehowa umożliwił nam poznanie prawdy. Starajmy się przy każdej sposobności dzielić się nią z napotykanymi ludźmi, nawiązując z nimi rozmowy na podstawie naszych publikacji. W ten sposób damy dowód, że jesteśmy publicznymi nauczycielami, którzy pragną wiecznotrwałego dobra drugich (Mat. 28:19, 20). Moim zdaniem nauka zawarta w tej Kwestii jest prosta. Chrześcijanie nie powinni się nazywać nauczycielami, ale braćmi – uczniami jedynego Nauczyciela. Bardzo proszę powróćmy do nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa): Mateusza 23:8-10 (...)wy nie dajcie się nazywać Rabbi, bo jeden jest wasz nauczyciel, natomiast wy wszyscy jesteście braćmi. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański. Ani nie dajcie się nazywać ‚wodzami’, bo jeden jest wasz Wódz, Chrystus. Tym razem skupimy się na przykazaniu, by nikogo nie nazywać ojcem. I w tym przypadku zły przykład dla chrześcijan dał najszanowniejszy pan apostoł Paweł: 1 Koryntian 4:15, 16 (...)Choćbyście bowiem mieli dziesięć tysięcy wychowawców w Chrystusie, na pewno nie macie wielu ojców; bo w Chrystusie Jezusie ja zostałem waszym ojcem przez dobrą nowinę. Toteż upraszam was, stańcie się moimi naśladowcami. Proszę zwróćmy uwagę, że nie tylko nazwał on sam siebie ojcem, ale także zaczął upraszać by chrześcijanie stali się jego naśladowcami. W kwestii nie nazywania nikogo ojcem najszanowniejsi Świadkowie Jehowy stali się naśladowcami najszanowniejszego pana apostoła Pawła i używają w języku polskim słowa ojciec: *** w13 15.12 s. 20 ak. 13 ‛Będzie to dla was stanowić pamiątkę’ *** W miarę jak dorastały kolejne pokolenia, ojcowie przekazywali synom ważne lekcje na temat tamtych wydarzeń. *** w12 1.4 s. 23 Chronił, żywił i przewodził *** W trakcie lektury tego artykułu zrozumiemy, dlaczego dzisiaj wszyscy — a zwłaszcza ojcowie — powinni naśladować jego wiarę. Tym samym Świadkowie Jehowy wzgardzili przykazaniem władcy Jehoszua (Jezusa). A przecież tak niewiele trzeba by być posłusznym w tej kwestii najszanowniejszemu władcy Jehoszaua Masziach (Jezusowi Chrystusowi). Przecież istnieją inne słowa, których można by stosować zamiast słowa ojciec. Na przykład tata, tatuś, rodzic. Słowo zaś ojciec zarezerwować tylko i wyłącznie na określenie Ojca Niebiańskiego. Z powyższej analizy wynika, że Świadkowie Jehowy nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) traktują wybiórczo. Część z nich starają się przestrzegać, inną zaś część ignorują. Moim zdaniem taka sytuacja jest zła i powinna zostać zmieniona w trybie pilnym. Ja by dopomóc Świadkom Jehowy w dokonaniu stosownych zmian postanowiłem napisać ten list oraz pomodlić się w ich intencji: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów, Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Świadkom Jehowy przestrzegać nauk ich Nauczyciela oraz sprawić by jako organizacja znaleźli oni dla siebie i swych sympatyków jak najlepszą drogę prowadzącą do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę cię o to najbardziej jak potrafi prosić człowiek. Z wyrazami najwyższego szacunki i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a co Wy myślicie o poruszonych w liście problemach? Ma to sens co napisałem?
  19. Najszanowniejsi Forumowicze, na zebraniach Świadków Jehowy rozpoczęto analizę książki Jezus - droga prawda i życie. https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1102014603 Po pierwszym zebraniu, na którym była analizowana ta książka dokonałem kilku spostrzeżeń, z którymi postanowiłem się podzielić. Dlatego też napisałem list otwarty do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 3 dzień 2 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsze Ciało Kierownicze, najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, na zebraniach Świadków Jehowy rozpoczęto analizę książki Jezus — droga, prawda i życie / wydawnictwo Świadków Jehowy. Uważam, że bardzo dobrze się stało, że został poruszony ten temat. Obserwując i analizując wierzenia Świadków Jehowy zauważyłem, że najwięcej mitów, pseudo biblijnych baśni a czasami wręcz błazeńskich spekulacji w wierzeniach Świadków Jehowty związanych jest z postacią najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Pierwszy analizowany rozdział nosi tytuł Droga, prawda i życie. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy podczas tego studium to wyświetlone na ekranie wielkie zdjęcie brodatych mężczyzn. Zwróciłem uwagę na fakt, że wszyscy przedstawieni na ilustracji brodaci mężczyźni mieli bardzo podobne umodelowane fryzury i podobnie przystrzyżone brody. To, że Izraelici noszą brody to coś normalnego. Kwestię tę reguluje prawo ich Boga: Kapłańska 19:27 (...)„‚Nie wolno wam ścinać włosów dookoła głowy na wysokości pejsów i nie wolno ci niszczyć skraju swej brody. Rzeczą naturalną bywa, że wielbiciele jakiegoś idola próbują się upodobnić do swego idola. Rzeczywistość jest jednak taka, że Świadkowie Jehowy zazwyczaj brody nie noszą bo taki jest jeden z wymogów organizacyjnych, jawnie przeciwny prawu Bożemu i chrześcijańskiej tradycji. Temat ten poruszyłem już w jednym z moich wcześniejszych listów. Przejdźmy proszę do analizy wybranych fragmentów książki: „DLACZEGO CZTERY EWANGELIE? Być może się zastanawiałeś, dlaczego Bóg chciał, żeby spisano aż cztery relacje o życiu Jezusa i jego naukach. (…) Bardzo ciekawe pytanie, ale ja spytał bym raczej dlaczego Świadkowie Jehowy używają tylko czterech ewangelii. W czasach bliższych działalności najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) było wśród chrześcijan rozpowszechnione znacznie więcej ewangelii. Interesując się dziejami chrześcijan natknąłem się na wzmiankę o piątej ewangelii: „Cyryl Jerozolimski (386) „Stoi napisane w Ewangelii według Hebrajczyków, że gdy Chrystus chciał zejść na ziemię do ludzi, dobry Ojciec wezwał potężną moc niebieską, którą nazwał Michałem i polecił Chrystusa jego pieczy. Moc ta zeszła na świat i została nazwana Maryją, i Chrystus przebywał w jej łonie siedem miesięcy. Następnie ona sprawiła, że się narodził i wzrastał w kształtach, i wybrał Apostołów [...] został ukrzyżowany i wzięty przez Ojca". Cyryl zapytał: ,,Gdzie w czterech ewangeliach zostało napisane, że święta Dziewica, Matka Boga, jest mocą'?". Mnich odpowiedział: „W Ewangelii Hebrajczyków". „Tak więc — rzekł Cyryl — mamy pięć ewangelii? Jaka jest piąta?" Mnich odpowiedział: „To jest ewangelia spisana przez Hebrajczyków" [...]” Kolejną znaną ewangelią jest Ewangelia Barnaby: „Ewangelia Barnaby zaliczana była do kanonu ksiąg Nowego Testamentu przez Kościoły Aleksandrii do roku 325. Z pism Ireneusza (130-200), który popierał ideę Jedności Boga wiadomo, że krążyła ona w pierwszym i drugim wieku po narodzinach Jezusa.” Kolejną ciekawą ewangelią jest Ewangelia Tomasza: „Ewangelia Św. Tomasza Apostoła To są tajemne słowa, które wypowiedział Jezus żywy, a zapisał je Didymus Juda Tomasz (Św. Apostoł).” Myślę, że każdy poważny badacz dziejów najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa) powinien zapoznać się ze wszystkimi ewangeliami zachowanymi do naszych czasów. Powróćmy proszę do myślami do analizowanej książki. Czytelnicy zostali zachęceni do wyobrażenia sobie czterech ewangelistów: „Wyobraź sobie, że przy słynnym nauczycielu stoi czterech mężczyzn. Ten, który stoi przed nim, ma kantor podatkowy. Po prawej jest lekarz, a po lewej przysłuchuje się mu rybak, który jest bliskim przyjacielem nauczyciela. Czwarty mężczyzna, który przygląda się z tyłu, jest młodszy od pozostałych.” W moim umyśle nasunęło się pytanie, dlaczego Świadkowie Jehowy oraz inni czytelnicy tej książki mają sobie wyobrażać coś co w sposób jawny koliduje z wierzeniami Świadków Jehowy. Według wierzeń Świadków Jehowy lekarz, ewangelista Łukasz nie zalicza się do naocznych świadków wydarzeń z życia najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Pisze o tym w wydawnictwie encyklopedycznym Świadków Jehowy zatytułowanym Wnikliwe poznawanie Pism. Bardzo proszę sprawdźmy: *** it-1 s. 1230 Łukasz *** Lekarz i wierny towarzysz apostoła Pawła, pisarz jednej z Ewangelii oraz Dziejów Apostolskich. Jego pisma świadczą o tym, że odebrał staranne wykształcenie. A posługiwanie się terminami medycznymi wskazuje, iż rzeczywiście był lekarzem (Łk 4:38; Dz 28:8). Łukasz nie zalicza siebie do naocznych świadków wydarzeń z życia Chrystusa, które opisał w swej Ewangelii (Łk 1:2). Najwidoczniej więc został jego uczniem jakiś czas po Pięćdziesiątnicy 33 r. n.e. Powstaje pytanie skąd są te informacje, na których Świadkowie Jehowy sformułowali ten dogmat wiary? Jest to pytanie do członków Ciała Kierowniczego odpowiedzialnego za wierzenia Świadków Jehowy. Proszę powróćmy do analizy książki. Kolejną wzmianką z analizowanego materiału jest kontrowersyjne stwierdzenie dotyczące czterech ewangelii z Biblii Świadków Jehowy: „Jednak każda z tych relacji jest dokładna.” Zdanie to w sposób jawny koliduje z wierzeniami Świadków Jehowy, które bezspornie podważają wiarygodność sprawozdań ewangelicznych. Na przykład według ewangelii najszanowniejszy władca Jehoszua (Jezus) spotkał się z uczniami pierwszego dnia przaśników to jest 15 Nisan w przeddzień tak zwanej ostatniej wieczerzy: Mateusza 26:17-19 Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?” On rzekł: „Idźcie do miasta, do człowieka tego a tego, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: ‚Mój wyznaczony czas jest bliski; chcę w twoim domu obchodzić Paschę z moimi uczniami’”. I uczniowie uczynili, jak im kazał Jezus, i przygotowali posiłek paschalny. By wiedzieć w jaki dzień powyższe spotkanie się odbyło niezbędna jest elementarna wiedza Biblijna dotycząca świąt obchodzonych przez Izraelitów. Po pierwsze trzeba wiedzieć, że Święto Przaśników było nazywane Paschą: Łukasza 22:1 (...)A zbliżało się Święto Przaśników, zwane Paschą. Po drugie trzeba wiedzieć, którego dnia jakiego miesiąca przypada pierwszy dzień Święta Przaśników. Tę wiedzę wykształceni Świadkowie Jehowy mają. Proszę sprawdźmy w ich leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism: *** it-2 s. 910 Święto Przaśników *** ŚWIĘTO PRZAŚNIKÓW Święto, które rozpoczynało się 15 Nisan, nazajutrz po Passze, i trwało siedem dni — do 21 Nisan... Według dogmatu wiary Świadków Jehowy działo się to 13 i 14 Nisan: *** it-1 s. 986 Jezus Chrystus *** 13 Nisan (czwartek po południu) Przygotowanie Paschy Mt 26:17-19 14 Nisan Jezus spożywa posiłek paschalny z dwunastoma Widzimy, że Świadkowie Jehowy podważają zawartą w Biblii datę. Wniosek z tego wynika taki, że Świadkowie Jehowy podważają prawdziwość zawartych w ewangeliach informacji i to pomimo tego, że w tej kwestii trzy znajdujące się w Biblii Świadków Jehowy ewangelie są zgodne w tym temacie: Marka 14:12 Łukasza 22:7, 8 (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?(...) Nadszedł Dzień Przaśników, w którym ma być złożona ofiara paschalna; i wysłał Piotra i Jana, mówiąc: „Idźcie i przygotujcie nam do zjedzenia posiłek paschalny”(...) Skoro już jesteśmy przy temacie dokładności relacji ewangelicznych to bez wątpienia można znaleźć w nich niedokładności. Na przykład w tak zwanej Ewangelii Mateusza mowa o przepowiedni proroka Jeremiasza. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii: Mateusza 27:9, 10 (...)Wtedy się spełniło, co zostało powiedziane przez proroka Jeremiasza, mówiącego: „I wzięli trzydzieści srebrników, cenę człowieka wycenionego, na którego wyznaczyli cenę niektórzy z synów Izraela, i dali je za pole garncarza, zgodnie z tym, co mi nakazał Jehowa”. Próżno jednak szukać tego proroctwa w Księdze Jeremiasza. Słowa o trzydziestu srebrnikach znajdziemy w Księdze Zachariasza. Można o tym przeczytać w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism: *** it-1 s. 1037 ak. 1 Judasz *** Zdrajcy zaproponowano 30 srebrników (66 dolarów, jeśli chodziło o sykle) (Mt 26:14, 15). (...) Prorok Zachariasz otrzymał „trzydzieści srebrników” za pasienie ludu. Jehowa wzgardził tą nikczemną zapłatą i uznał ją za miernik tego, jak niewierni Izraelici oceniali Jego samego (Za 11:12, 13). A zatem proponując za Jezusa zaledwie 30 srebrników, przywódcy religijni dali do zrozumienia, iż według nich jest niewiele wart. Zarazem jednak wypełnili proroctwo z Zachariasza 11:12 Czytając ewangelie najwięcej niedokładności zauważyłem w pięciu różnych relacjach dotyczących pierwszego spotkania z ludźmi zmartwychwstałego najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Bardzo proszę przeczytajmy je uważnie Mateusza 28:1-7 (...)Po sabacie, gdy się rozwidniało w pierwszym dniu tygodnia, Maria Magdalena i druga Maria przyszły popatrzeć na grób. I oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi; bo anioł Jehowy zstąpił z nieba i podszedłszy, odtoczył kamień, i na nim siedział. Jego wygląd zewnętrzny był jak błyskawica, a jego odzież — biała jak śnieg. I z bojaźni przed nim strażnicy zadrżeli, i stali się jakby umarli. Anioł zaś, odpowiadając, rzekł do niewiast: „Nie bójcie się, gdyż wiem, że szukacie Jezusa, którego zawieszono na palu. Nie ma go tu, bo został wskrzeszony, tak jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. I idźcie szybko, i powiedzcie jego uczniom, że został wskrzeszony z martwych, a oto idzie przed wami do Galilei; tam go ujrzycie. Oto wam powiedziałem”. Łukasza 24:1-12 (...)Jednakże w pierwszym dniu tygodnia bardzo wcześnie poszły do grobowca, niosąc wonne korzenie, które przygotowały. Ale zastały kamień odtoczony od grobowca pamięci, a wszedłszy, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy z tego powodu były w rozterce, oto stanęli przy nich dwaj mężowie w błyszczącej odzieży. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, a mężowie ci rzekli do nich: „Dlaczego wśród umarłych szukacie tego, który żyje? [[Nie ma go tu, lecz został wskrzeszony.]] Przypomnijcie sobie, jak wam powiedział, gdy jeszcze był w Galilei, mówiąc, że Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzesznych ludzi i zawieszony na palu, a trzeciego dnia powstać z martwych”. One więc przypomniały sobie jego wypowiedzi, a wróciwszy od grobowca pamięci, wszystko to oznajmiły jedenastu i wszystkim pozostałym. Były to Magdalena Maria i Joanna, i Maria, matka Jakuba. Także pozostałe niewiasty, które były z nimi, opowiadały to apostołom. Ale te wypowiedzi wydały im się niedorzecznością i nie wierzyli niewiastom. [[Piotr zaś wstał i pobiegł do grobowca pamięci, a pochyliwszy się, zobaczył same bandaże. Odszedł więc, zdumiewając się w sobie tym, co się zdarzyło.]] Jana 20:1-10 (...)W pierwszym dniu tygodnia Maria Magdalena przyszła do grobowca pamięci wcześnie, gdy jeszcze było ciemno, i zobaczyła, że zabrano kamień sprzed grobowca pamięci. Pobiegła więc i przyszła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i powiedziała do nich: „Zabrali Pana z grobowca pamięci i nie wiemy, gdzie go położyli”. Wtedy Piotr i ten drugi uczeń wyszli i ruszyli do grobowca pamięci. Wprawdzie obaj zaczęli biec razem, ale ten drugi uczeń, biegnąc prędzej, wyprzedził Piotra i pierwszy dotarł do grobowca pamięci. A pochyliwszy się, zobaczył leżące bandaże, lecz nie wszedł. Potem przybył za nim również Szymon Piotr i wszedł do grobowca pamięci. I ujrzał leżące bandaże, a także chustę, która była na jego głowie, nie leżącą z bandażami, lecz oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. A wówczas ten drugi uczeń, który pierwszy dotarł do grobowca pamięci, też wszedł i ujrzał, i uwierzył. Bo jeszcze nie rozumieli Pisma, że on musi powstać z martwych. I uczniowie ci poszli z powrotem do swych domów. W Ewangelii Marka mamy do wyboru dwa różne zakończenia: Marka 16:1-9 (...)A gdy minął sabat, Maria Magdalena i Maria, matka Jakuba, oraz Salome kupiły wonnych korzeni, żeby przyjść i go natrzeć. I w pierwszym dniu tygodnia przyszły do grobowca pamięci bardzo wcześnie, gdy wzeszło słońce. I mówiły jedna do drugiej: „Kto nam odtoczy kamień od wejścia do grobowca pamięci?” Ale gdy spojrzały, zobaczyły, że kamień został już odtoczony, chociaż był bardzo duży. Kiedy weszły do grobowca pamięci, ujrzały młodzieńca siedzącego po prawej stronie, odzianego w białą długą szatę, i były oszołomione. On powiedział do nich: „Otrząśnijcie się z oszołomienia. Szukacie Jezusa Nazarejczyka, którego zawieszono na palu. Został wskrzeszony, nie ma go tu. Oto miejsce, gdzie go złożyli. Ale idźcie, powiedzcie jego uczniom i Piotrowi: ‚Idzie przed wami do Galilei; tam go ujrzycie, tak jak wam powiedział’”. One więc, wyszedłszy, uciekły od grobowca pamięci, gdyż ogarnęło je drżenie i silna emocja. I nikomu nic nie powiedziały, bo się bały. Ale wszystko, co nakazano, opowiedziały krótko tym, którzy byli wokół Piotra. A potem sam Jezus wysłał przez nich od wschodu na zachód święte i niezniszczalne obwieszczenie o wiecznotrwałym wybawieniu. Marka 16:9-11 (...)Powstawszy wcześnie w pierwszym dniu tygodnia, ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której niegdyś wypędził siedem demonów. Ona poszła i opowiedziała tym, którzy kiedyś z nim byli, pogrążonym w żałości i płaczącym. Ale gdy ci usłyszeli, że ożył i że go widziała, nie uwierzyli.(...) Czytając te różne relacje zauważymy wiele różnic, co do ilości niewiast, które poszły do grobu najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa), oraz co do wydarzeń, które w ten dzień nastąpiły. Z powyższych wersetów wynika bezspornie, że Biblia nie jest dokładna pod każdym względem, że są w niej różniące się szczegółami opisy tego samego zdarzenia, będącego podstawą wierzeń w zmartwychwstanie. W tej kwestii chrześcijanie byli podzieleni, o czym pisał najszanowniejszy pan apostoł Paweł: 1 Koryntian 15:12-19 (...)A jeśli o Chrystusie jest głoszone, że został wskrzeszony z martwych, jakże to niektórzy wśród was mówią, że nie ma zmartwychwstania umarłych? Jeżeli rzeczywiście nie ma zmartwychwstania umarłych, to i Chrystus nie został wskrzeszony. Ale jeśli Chrystus nie został wskrzeszony, to z całą pewnością daremne jest nasze głoszenie i daremna jest nasza wiara. A ponadto okazujemy się fałszywymi świadkami Bożymi, gdyż przeciwko Bogu złożyliśmy świadectwo, że wskrzesił Chrystusa, a on go nie wskrzesił, jeśli umarli rzeczywiście nie mają być wskrzeszeni. Bo jeśli umarli nie mają być wskrzeszeni, to i Chrystus nie został wskrzeszony. A jeśli Chrystus nie został wskrzeszony, to wasza wiara jest daremna; jeszcze jesteście w swych grzechach. W takim razie również ci, którzy zapadli w sen śmierci w jedności z Chrystusem, poginęli. Jeżeli tylko w tym życiu pokładamy nadzieję w Chrystusie, to spośród wszystkich ludzi jesteśmy najbardziej godni politowania. Z przeprowadzonej analizy wynika bezspornie, że Biblia nie jest dokładna pod każdym względem, że są w niej różniące się szczegółami opisy tego samego zdarzenia, a kto uznaje taką Biblię i naucza, że każda relacja ewangeliczna jest dokładnie to kłamie. Powstaje pytanie dlaczego kłamie? Czy nie zna Biblii i wierzeń Świadków Jehowy? A może zna, ale chce wprowadzić czytelników w błąd? Jaka jest tego nie wiem. Wiem jednak, że z analizy tematu wyłonił się nam najważniejszy aspekt działalności najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) opisany w Biblii. Mianowicie to, że okłamywał on tłumy po to by nie dostąpiły one przebaczenia: Pisze o tym otwarcie w Biblii. Bardzo proszę sprawdźmy czy piszę prawdę: Mateusza 13:34, Marka 4:10-12; Mateusza 13:13, 14 (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...) (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”. (...)Właśnie dlatego mówię do nich, używając przykładów, gdyż patrząc, patrzą na próżno i słysząc, słyszą na próżno, i nie pojmują sensu; i spełnia się na nich proroctwo Izajasza, które mówi: ‚Słuchając, będziecie słyszeć, ale na pewno nie pojmiecie sensu; i patrząc, będziecie patrzeć, ale na pewno nie będziecie widzieć. Z powyższych wersetów biblijnych wynika bezspornie, że celem działalności najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) było okłamywanie tłumów by nie dostąpiły przebaczenia. Znaczna część opisanych w Biblii nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa) to przykłady mające ukryte w sobie drogie tajne znaczenie. Celem ich było wprowadzenie tłumów w błąd. Dlatego też niezmiernie ważne jest w analizie tych nauk branie takiej ewentualności pod rozwagę. Trzeba też pamiętać o tym, że w Biblii można znaleźć same nauki nauki najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) wypowiadane i do tłumów i do uczniów. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii: Mateusza 16:24; Marka 8:34; Łukasza 9:23 (...)Potem Jezus rzekł do swych uczniów: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje. (...)Przywoławszy do siebie tłum wraz ze swymi uczniami, rzekł do nich: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje. (...)Potem przemówił do wszystkich: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i dzień po dniu bierze swój pal męki, i stale mnie naśladuje. Z powyższych wersetów możemy wyciągnąć wniosek, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) mógł okłamywać nie tylko tłumy ale również swoich uczniów, którzy mogli się czuć zdezorientowani. Świadczy o tym zanotowane w Biblii pytanie najszanowniejszego pana apostoła Piotra: Łukasza 12:41 (...)Wtedy Piotr rzekł: „Panie, czy kierujesz ten przykład do nas, czy też do wszystkich?” Proszę podsumujmy ten pierwszy rozdział analizowanej książki. 1. W kwestii brody Świadkowie Jehowy postanowili porzucić przykład najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa). Moim zdaniem dają pod tym względem zły przykład. 2. Kwestia najszanowniejszego pana Łukasza Ewangelisty. Według mojej znajomości Biblii dogmat wiary Świadków Jehowy o tym, że nie znał on osobiście najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa) jest niebiblijny, chociaż teoretycznie możliwy. Dogmat ten jednak w sposób jawny koliduje z lekcją z Teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej nakładającej na Świadków Jehowy wymóg udzielania odpowiedzi na podstawie Biblii. Proszę zapoznajmy się z fragmentami tej lekcji: Lekcja 18 Udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii Co powinieneś robić? Odpowiadając na pytania, nie przedstawiaj własnych poglądów, ale umiejętnie korzystaj z Biblii. Dlaczego jest ważne? Nasze zadanie polega na ‛głoszeniu słowa’. Przykład pod tym względem dał nam Jezus, który oświadczył: „Nie mówię sam z siebie” (2 Tym. 4:2; Jana 14:10). KIEDY odpowiadamy na pytania dotyczące naszych wierzeń, stylu życia, znaczenia obecnych wydarzeń czy też naszej nadziei na przyszłość, staramy się powoływać na Biblię. Dlaczego? Ponieważ jest Słowem Bożym. To ona stanowi podstawę naszych wierzeń. Wskazuje nam, jak żyć. Kształtuje nasze poglądy na wydarzenia światowe (…) 3. Kwestia dokładności sprawozdań ewangelicznych. Bezspornie są w niej niedokładności. Analizując Biblię powinniśmy brać to pod rozwagę. 4. Kwestia przypowieści najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Z Biblii wynika bezsprzecznie, że zwodził on tłumy przypowieściami mającymi ukryte znaczenie. Wyjaśnienie tych przypowieści zarezerwowane było tylko dla wtajemniczonych uczniów. O tej zwodniczej dziłalności powinniśmy koniecznie pamiętać analizując nauki i życie najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). 5. Kwestia imienia najszanowniejszego władcy Jehoszua Maszicah (Jezusa Chrystusa). Moim zdaniem prawdziwe jego imię powinno być znane chrześcijanom.. Zawiera ono w sobie niemal całe imię Jehowa i zastąpienie tego imienia przezwiskiem Jezus jest niemal równoznaczne z usuwaniem imienia Bożego z Biblii. W tej kwestii napisałem do Świadków Jehowy już nie jeden list. I chociaż ten punkt napisałem jako ostatni uważam go za najważniejszy wręcz podstawowy. Naukę o najszanowniejszym władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) chrześcijanie powinni zaczynać od nauki poprawnej formy tego imienia. Na zakończenie tego listu postanowiłem zaapelować do jego czytelników. Jeżeli widzicie w publikacjach Świadków Jehowy jakieś błędy i nieścisłości piszcie listy do odpowiedzialnego za nie Ciała Kierowniczego i módlcie się w dobrej wierze za pomyślność chrześcijan. Ja list napisałem i postanowiłem się też pomodlić: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich dobrych Bogów Boże, czy mogę cię poprosić o to by Świadkowie Jehowy zajęli właściwe, dobre stanowisko w kwestii noszenia brody; i w kwestii ewangelisty Łukasza, i w kwestii dokładności sprawozdań ewangelicznych, i w kwestii odróżnienia prawdy od kłamstwa w naukach najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) oraz w kwestii jego prawdziwego imienia? Jeżeli mogę o to prosić, to bardzo, najbardziej jak tylko można o to proszę. Z wyrazami największego szacunku oraz życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski. Najszanowniejsi Forumowicze, a czy wy czytaliście analizowany rozdział tej książki? Jeżeli tak, to na co zwróciliście uwagę?
  20. Najszanowniejsi Internauci, w tym tygodniu na zebraniach Świadków Jehowy była analizowana Księga Jonasza. Zainspirowało mnie to napisania listu. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 28 dzień 12 miesiąc 8 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu.) Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością wysłuchałem i oglądnąłem na stronie JW.ORG film - prezentację 'Wprowadzenie do Księgi Jonasza'. Moją uwagę zwrócił tak zwany znak Jonasza, na który w filmie też zwrócono uwagę. Czy o tym wiedziałeś? Jezus zapowiedział, że umrze i trzeciego dnia zostanie wskrzeszony, Nazwał to znakiem Jonasza, nawiązując do cudownego ocalenia tego proroka. Na temat tego znaku najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) tak się wypowiedział: Mateusza 12:40 (...)Bo tak jak Jonasz był w brzuchu ogromnej ryby trzy dni i trzy noce, tak Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce. Dla wielu biblistów proroctwo to jet punktem wyjścia do próby ustalenia, którego dnia władca Jehoszua (Jezus) został zabity i którego dnia zmartwychwstał. Tymczasem Świadkowie Jehowy proroctwo to pomijają. Według ich sprzecznych z ich własną Biblią wierzeń najszanowniejszy władca Jehoszu Masziach (Jezus Chrystus) umarł 14 Nissan w piątek i zmartwychwstał 16 Nissan w Niedzielę. Pisze o tym na przykład w Leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism' – wydawnictwo Świadków Jehowy. Proszę sprawdźmy: *** it-1 s. 977 ak. 4 Jezus Chrystus *** umarł ok. trzeciej po południu w piątek 14 dnia wiosennego miesiąca Nisan (...) 16 Nisan Jerozolima Zmartwychwstanie Jezusa; Jak by nie liczyć to nie doliczymy się trzech dni i trzech nocy, o których prorokował władca Jehoszua (Jezus). Taka postawa w jawny sposób podważa wiarygodność Biblii. I nie tyko tego proroctwa ale także dat w niej zawartych. Na przykład według Biblii najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach pierwszego dnia Przaśników spotkał się z uczniami, jeszcze przed swoją śmiercią i zmartwychwstaniem: Mateusza 26:17 (...)Pierwszego dnia Przaśników podeszli do Jezusa uczniowie, mówiąc: „Gdzie chcesz, żebyśmy ci przygotowali do zjedzenia posiłek paschalny?” Pierwszy dzień Święta Przaśników przypada zaś na 15 Nissan. Według Świadków Jehowy najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) już nie żył. Aby było smutniej i straszniej Świadkowie Jehowy z jednej strony podważają to co w Biblii napisano, z drugiej zaś strony nauczają, że Biblia jest dokładna i można na niej polegać. Dla mnie taka jawnie obłudna postawa jest bezsprzecznie zła i powinna zostać zmieniona. Obłuda jest potępiana również przez Świadków Jehowy. Pisze o tym również w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-2 s. 223 ak. 3 Obłudnik *** Podczas pobytu na ziemi Syn Boży nie tylko piętnował obłudę religijnych przywódców Izraela, czyli ich hipokryzję, lecz także uzasadniał, dlaczego to czyni. Ludzie ci przez swoje tradycje unieważnili słowo Boga i służyli Stwórcy jedynie wargami (Mt 15:1, 6-9; Mk 7:6, 7) (…). W związku z powyższym mam pytania do Ciała Kierowniczego, które jest odpowiedzialne za dogmaty wiary i nauki Świadków Jehowy: Czy Biblia jest dokładna i można na niej polegać? Tak czy nie? Czy proroctwo o 'znaku Jonasza' mówiące o trzech dniach i trzech nocach jest prawdziwe? Tak czy nie? Kolejne pytanie dotyczy źródeł wiedzy Świadków Jehowy. Skoro członkowie Ciała Kierowniczego kwestionują daty zawarte w Biblii to skąd w takim razie biorą daty swoich wierzeń. Skąd wzięli datę śmierci władcy Jehoszua – 14 Nisan i datę zmartwychwstania 16 Nisan? Proszę powróćmy myślami do Księgi Jonasza. W opracowaniu SKARBY ZE SŁOWA BOŻEGO dostępnym na witrynie JW.ORG można przeczytać: Wyciągaj wnioski ze swoich błędów Historia Jonasza pokazuje, że gdy popełniamy błędy, Jehowa nie spisuje nas na straty. Oczekuje jednak, że będziemy wyciągać wnioski i wprowadzać niezbędne zmiany. Od wielu lat piszę do Świadków Jehowy na temat ewidentnych błędów, które popełniają, czego dowodem jest na przykład ten list. Zauważyłem jednak, że z jakichś nie znanych mi przyczyn Świadkowie Jehowy nie chcą się zmieniać i do błędów przyznawać. Przyczyną tą może być to, że moje listy nie docierają do członków Ciała Kierowniczego. Czy tak jest tego nie wiem, wiem jednak, że w organizacji Świadków Jehowy źle się dzieje i poprawy nie widać. Dlatego postanowiłem pomodlić się do Boga w tej intencji: Najszanowniejszy, najlepszy spośród najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogę Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy dostrzegać swoje błędy i je naprawiać? Jeżeli tak, to bardzo Ciebie o to proszę. Z wyrazami najwyższego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski. Najszanowniejsi Forumowicze a co Wy myślicie na temat dnia śmierci i zmartwychwstania najszanowniejszego władcy Jehoszua (Jezusa)? Mam na myśli daty tych wydarzeń?
  21. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, czytając wczorajszy tekst dzienny natknąłem się na taką informację: „Maria (...) słuchała jego [Jezusa] słowa (Łuk. 10:39). (...) Ponad 60 lat później apostoł Jan napisał: „Jezus miłował Martę oraz jej siostrę” (Jana 11:5). Te natchnione słowa z pewnością świadczą, że Marta wzięła sobie do serca życzliwe skarcenie udzielone jej przez Jezusa i dokładała starań, by przez resztę życia wiernie służyć Jehowie.” Co myślicie o tej informacji? Jest ona ścisła, rzetelna i zgodna z Biblią?
  22. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, ukazała się już styczniowa audycja telewizji Broadcasting. Była ona do obejrzenia tutaj: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioMonthly2017/pub-jwb_201801_1_VIDEO Pierwsze przemówienie najszanowniejszego pana Geoffreya Jacksona zainspirowało mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 15 dzień 2 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością wysłuchałem i obejrzałem styczniową audycję telewizji Broadcasting, poświęconą zgromadzeniu statutowemu tak zwanego 2017 roku. Najnowszą comiesięczną audycję zapowiedział najszanowniejszy pan Kenneth Flodin - Pomocnik Komitetu nauczania – słowami: „Audycja którą zobaczycie (...) na pewno się wam spodoba.” Moim zdaniem popełnił on nietakt zawarty w zwrocie – na pewno się wam spodoba. Zauważyłem, że ludzie, w tym i Świadkowie Jehowy mają różne gusta. Na przykład Świadkowie Jehowy mają różne ulubione piosenki. Jedne im się podobają bardziej, inne mniej, jeszcze inne mogą się nie podobać. Podobnie może być z filmową twórczością Świadków Jehowy. Myślę, że stosowniejsze były by słowa – być może się wam spodoba. Zresztą podobanie się audycji nie jest priorytetowe. Audycja może się nie podobać. Moim zdaniem najważniejsze jest to by audycja wywarła pozytywny wpływ na jej odbiorców. Mi ta audycja się nie spodobała. Było w niej zbyt wiele frazesów, samochwalstwa, w którym tradycyjnie prym wiedzie sławetne Ciało Kierownicze, które samo siebie zachwala i nazywa niewolnikiem wiernym i roztropnym. Tymczasem ja, jako zainteresowany religią Świadków Jehowy poszukiwacza Boga postrzegam to grono jako niewierne i pozbawione rozsądku, chociaż marzy mi się by Ciało Kierownicze się zmieniło. By stało się wierne i rozsądne. W tym też celu piszę swoje listy. Styczniową audycję rozpoczął moim zdaniem fatalnym kazaniem najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson – członek Ciała Kierowniczego. Kazanie poświęcone było uświęceniu imienia najszanowniejszego Boga Jehowy. Przynajmniej teoretycznie. W praktyce zostało poświęcone one między innymi najszanowniejszemu panu Szatanowi. Chodząc na zebrania Świadków Jehowy zauważyłem, że często za wszystko co złe na Ziemi czy w Niebie się dzieje winią oni pana Szatana. Pan Geoffrey Jackson tak nauczał: (...) Co Szatan tak naprawdę od wieków poddaje krytyce? Przede wszystkim reputacje Jehowy. Jego imię. (...) Szatan na różne sposoby stara się oczernić święte imię Jehowy. Między innymi przedstawia go jako mściwego i okrutnego Boga. (…) Pisząc szczerze, chodząc od wielu lat na zebrania Świadków Jehowy, czytając różne publikacje poświęcone najszanowniejszemu panu Szatanowi nie przypominam sobie bym spotkał się choć z jednym wersetem z Biblii, z którego wynika, że najszanowniejszy pan Szatan, przedstawiał Boga Biblii jako mściwego i okrutnego. Również najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson nie poparł swojej tezy żadnym wersetem Biblijnym, tym samym w rażący sposób zlekceważył wielce lekcję z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskie nakładającej na Świadków Jehowy obowiązek udzielania odpowiedzi na podstawie Biblii. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragment tej lekcji: Lekcja 18 Udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii Co powinieneś robić? Odpowiadając na pytania, nie przedstawiaj własnych poglądów, ale umiejętnie korzystaj z Biblii. Dlaczego jest ważne? Nasze zadanie polega na ‛głoszeniu słowa’. Przykład pod tym względem dał nam Jezus, który oświadczył: „Nie mówię sam z siebie” (2 Tym. 4:2; Jana 14:10). KIEDY odpowiadamy na pytania dotyczące naszych wierzeń, stylu życia, znaczenia obecnych wydarzeń czy też naszej nadziei na przyszłość, staramy się powoływać na Biblię. Dlaczego? Ponieważ jest Słowem Bożym. To ona stanowi podstawę naszych wierzeń. Wskazuje nam, jak żyć. Kształtuje nasze poglądy na wydarzenia światowe i zawiera natchnione obietnice, na których opieramy swą nadzieję (2 Tym. 3:16, 17). (…) Moim zdaniem najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson dał bardzo zły, kary godny przykład wszystkim telewidzom i słuchaczom telewizji Broadcasting. Za takie lekceważenie swoich obowiązków powinien zostać przykładnie ukarany. Może nie od razu karą śmierci, ale na pewno kara powinna być poważna bo takimi uwagami nie przyczynił się on do uświęcenia imienia Jehowy ale do jego skalania. Chcący lub niechcący zasugerował on, że autorem Biblii jest najszanowniejszy pan Szatan. Proszę przypomnijmy sobie słowa, które wypowiedział pan Geoffrey Jackson: „Szatan na różne sposoby stara się oczernić święte imię Jehowy. Między innymi przedstawia go jako mściwego i okrutnego Boga. (…) Jak już wspomniałem, nie znam żadnego wersetu z Biblii, w którym pan Szatan przedstawia Boga Biblii jako mściwego i okrutnego. W Biblii sam Bóg nazywa siebie mściwym. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii czy piszę prawdę: Rzymian 12:19 (...)Nie mścijcie się sami, umiłowani, lecz pozostawcie miejsce srogiemu gniewowi; napisano przecież: „Pomsta jest moja; ja odpłacę, mówi Jehowa”. Gniewu Jehowy doświadczyło całe złe dorosłe pokolenie Izraelitów, które pomarło na Pustyni Zagłady w drodze do Ziemi Obiecanej. O tym też w Biblii napisano: Liczb 32:13 I Jehowa zapłonął gniewem na Izraela, i sprawił, że się błąkali po pustkowiu przez czterdzieści lat, aż wyginęło całe pokolenie, które postępowało niegodziwie w oczach Jehowy. Również w Biblii Bóg został nazwany okrutnym Bogiem, przez jednego ze swoich czcicieli. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii czy piszę prawdę: Hioba 30:21 (...)Zmieniasz się, by stać się dla mnie okrutnym; całą potęgą swej ręki żywisz do mnie wrogość. Gniewne, okrutne postępowanie względem wybranego przez siebie ludu to cecha charakterystyczna Boga Biblii i każdy inteligentny i rozsądny czytelnik Biblii powinien cechę tę zauważyć: Izajasza 5:25 (...)Dlatego Jehowa zapałał gniewem na swój lud i wyciągnie swą rękę przeciw niemu, i ich uderzy. I góry zadrżą, a trupy ich będą jak odpadki pośrodku ulic.(...) To w Biblii napisano, o imieniu Boga, że przychodzi z daleka płonąc gniewem: Izajasza 30:27 (...)Oto imię Jehowy przychodzi z daleka, płonąc jego gniewem, z ciężkimi chmurami. Wargi jego napełniły się potępieniem, a jego język jest jak trawiący ogień. W Biblii też napisano, że gniew jest przeklęty: Rodzaju 49:7 (...)Przeklęty ich gniew, gdyż jest okrutny, oraz ich furia, gdyż się sroży (…) Można z tego wyciągnąć wniosek, że że i Bóg Biblii jest przeklęty. A wszystko to na temat Boga w Biblii napisano i przy żadnym z tych wersetów nie ma wzmianki, że są to słowa pana Szatana. Proszę spróbujmy jakoś podsumować ten list. Analizując kazanie jakie wygłosił najszanowniejszy pan Geoffrey Jackson na temat uświęcania imienia Bożego doszedłem do wniosku, że insynuacjami na temat najszanowniejszego pana Szatana, pan Geoffrey usiłował odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów Boga Biblii czym nie przyczynił się do uświęcenia, ale wprost przeciwnie do skalania tego imienia, tym samym przyczynił się on do skalania organizacji Świadków Jehowy. Moim zdaniem źle się stało, co też skłoniło mnie do napisania powyższego listu. Postanowiłem pomodlić się też w intencji Świadków Jehowy oraz ich Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł uświęcać Świadkom Jehowy imię ich Boga w sposób najlepszy z możliwych? Jeżeli mogę, to proszę cię o to tak bardzo, jak tylko człowiek prosić potrafi. Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Bogu Biblii pozbyć się wszystkich wad, jakie on ma? Jeżeli mogę, to proszę cię o to tak bardzo, jak tylko człowiek prosić potrafi. Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Ciału Kierowniczemu Świadków Jehowy, oraz wszystkim Świadkom Jehowy i w ogóle wszystkim istotom nabrać takich cech jak rozsądek i wierność? Jeżeli mogę, to proszę cię o to tak bardzo, jak tylko człowiek prosić potrafi. Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogę cię prosić o to byś pomógł Ciału Kierowniczemu Świadków Jehowy, oraz wszystkim Świadkom Jehowy i w ogóle wszystkim istotom pozbyć się takich cech jak samochwalstwo, pycha, i innych złych cech a w zamian nauczyć ich cnót niezbędnych do zbawienia? Jeżeli mogę, to proszę cię o to tak bardzo, jak tylko człowiek prosić potrafi. Z wyrazami najwyższego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski. A Wy najszanowniejsi Forumowicze, co myślicie o tematach poruszonych w tym liście? Ma to sens co napisałem?
  23. Najszanowniejsi Forumowicze, rzeczą znaną jest, że mężczyźni Świadków Jehowy odróżniają się od wiernych prawu chrześcijan tym, że nie noszą brody. O tej kwestii wspomniał też w jednym ze swoich kazań, najszanowniejszy pan Stephen Lett - członek Ciała Kierowniczego. Kazanie to było dostępne tutaj: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/VODPgmEvtMorningWorship/pub-jwbmw_201610_1_VIDEO Kazanie to zainspirowało mnie do napisania listu. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 25 dzień 1 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, cenię sobie działalność Świadków Jehowy i z przyjemnością oglądam telewizję Broadcasting. Znajduję tam wiele cennych rad i za nie bardzo dziękuję. Czasami jednak zdarza się, że znajduję rady, które oceniam jako złe, a nawet bardzo złe. Do takich złych rad zaliczam rady dotyczące noszenia brody. W pamięci utkwiło mi kazanie najszanowniejszego pana Stephena Letta, członka Ciała Kierowniczego, który starannie goli sobie brodę. Proszę przypomnijmy sobie fragment tego kazania: Poranny program duchowy - Stephen Lett - Nigdy nie bądź przyczyną zgorszenia. 1 Koryntian 8:9 (...)Baczcie jednak, żeby czasem to wasze prawo nie stało się dla słabych zgorszeniem. Czy to nie jest ciekawe? Jeżeli korzystając z przysługującego nam prawa gorszylibyśmy drugich nie dokonywalibyśmy wyboru zgodnego z tymi słowami. W wersecie 13 tego samego rozdziału apostoł Paweł mówi, że jeżeli by to miało zgorszyć brata już nigdy więcej nie zje mięsa. Czy podobnie jak Paweł chętnie zrzekamy się naszych praw do noszenia brody, mocnego makijażu czy spożywania alkoholu? (...) Moim zdaniem najszanowniejszy pan Stephen Lett w powyższym rozumowaniu powołując się na werset z Biblii w rażący sposób naciągnął jego treść do lansowania swoich własnych upodobań. Najszanowniejszy pan apostoł Paweł zadeklarował, że już nigdy nie zje mięsa, a pan Lett zasugerował, że zrzekł on się również prawa do noszenia brody, mocnego makijażu czy spożywania alkoholu. Jeżeli już Świadkowie Jehowy chcieli by zastosować się do zacytowanej rady to przestali by jeść mięso. Tymczasem najszanowniejszy pan Lett, który sam brody nie nosi powołując się na wersety z Biblii, który o brodzie nie wspominają zasugerował, że chrześcijanie powinni zrzec się prawa do noszenia brody.. W tej kwestii postawił niejako siebie jako wzór do naśladowania. Chciałbym tutaj dodać, że kwestia noszenia brody przez chrześcijan to nie tylko prawo, ale również obowiązek. W prawie danym Izraelitom wyraźnie tę kwestię uregulowano: Kapłańska 19:27 „‚Nie wolno wam ścinać włosów dookoła głowy na wysokości pejsów i nie wolno ci niszczyć skraju swej brody.” Prawo to najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) ugruntował: Mateusza 5:17-20 (...)„Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios. Wynika z tego, że wierni prawu chrześcijanie powinni nosić brody. Oglądając rysunki czy też filmy Świadków Jehowy mające przedstawiać najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa czy też najszanowniejszego pana Pawła, Świadkowie Jehowy przedstawiają ich z brodami, ale zazwyczaj sami brody nie noszą. Wygląda na to, że w tej kwestii chcą się odciąć od chrześcijańskiej tradycji noszenia brody. Może to zostać odebrane jako zaparcie się najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa), co w ostatecznym rozrachunku może mieć tragiczne dla męskiej populacji Świadków Jehowy konsekwencje. I nie jest to moje zdanie ale wniosek wyciągnięty z nauk władcy Jehoszua (Jezusa). Proszę zapoznajmy się z nimi: Mateusza 10:32, 33 (...)Co do każdego więc, kto przyzna się przed ludźmi do jedności ze mną, ja też przyznam się do jedności z nim — przed moim Ojcem, który jest w niebiosach; ale kto się mnie zaprze przed ludźmi, tego ja też na pewno się zaprę przed moim Ojcem, który jest w niebiosach. W Biblii wyraźnie też napisano, że chrześcijanie powinni dokładnie naśladować najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa): Mateusza 16:24; 1 Piotra 2:21 (...)Potem Jezus rzekł do swych uczniów: „Jeżeli ktoś chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie swój pal męki, i stale mnie naśladuje. (...)Właśnie do tego biegu zostaliście powołani, gdyż i Chrystus cierpiał za was, pozostawiając wam wzór, abyście podążali dokładnie jego śladami. Tymczasem w kwestii noszenia brody członkowie Ciała Kierowniczego sami siebie stawiają jako wzór do naśladowania zapierając się przy tym najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) tym samym swoimi naukami dotyczącymi brody ściągają na złą drogę męską część Świadków Jehowy. Z Biblii możemy też wyciągnąć wniosek, że wierni prawu Świadkowie Jehowy powinni w tej sprawie być bardziej posłuszni Bogu niż Ciału Kierowniczemu: Dzieje 5:29 (...)Piotr i inni apostołowie, odpowiadając, rzekli: „Musimy być bardziej posłuszni Bogu jako władcy niż ludziom. Proszę spróbujmy jakoś podsumować ten list. Wyciągnąć wnioski. Podjąć odpowiednie działania. Uważam, że każdy Świadek Jehowy powinien w kwestii brody pomodlić się do swego Boga o mądrość i właściwe zrozumienie. Jeżeli nie zgadza się s postawą Ciała Kierowniczego w tej kwestii to obowiązkowo powinien napisać list. Ja list napisałem i postanowiłem się w kwestii noszenia brody pomodlić się do najlepszego Dobrego Boga: Najszanowniejszy, najlepszy ze wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogę Cię prosić o to być dopomógł wszystkim Świadkom Jehowy oraz wszystkim innym chrześcijanom podjąć właściwą decyzję w kwestii noszenia brody? Jeżeli tak, to proszę cię o to tak bardzo, jak bardzo tylko potrafi prosić człowiek. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadesz szatan kwaśniewski. Najszanowniejsi Forumowicze, co wy myślicie o noszeniu brody? Chrześcijanie powinni nosić brody, czy też powinni brać wzór, z członków Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy i brody starannie powinni golić?
  24. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze, ukazała się kolejna comiesięczna audycja telewizji Broadcasting: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioMonthly2017/pub-jwb_201712_1_VIDEO Kazanie o żarzącym się węgielku zainspirowało mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 23 dzień 1 miesiąc 9 rok EY Najsz. (Najsz – jest to wymyślone przeze mnie słowo - jest ono skrótem najserdeczniejszego, możliwie najszczerszego powitania połączonego z wyrazami najwyższego szacunku oraz życzeniami osiągnięcia wszystkiego najlepszego co też człowiek, grupa ludzi czy też inna istota lub grupa istot może osiągnąć w swym życiu. Życzenia te są połączone z najżarliwszą prośbą / modlitwą do najlepszego z wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boga o to by dopomógł on osobie lub osobom z którą się witamy uzyskać w życiu powodzenie czyli znalezienie najlepszej drogi do zbawienia, do wolności). Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością wysłuchałem i obejrzałem grudniową audycję telewizji Broadcasting. Znalazłem w niej wiele cennych myśli, za które bardzo chciałem podziękować. Jest jednak coś co mnie zmartwiło. Zauważyłem, że twórcy telewizji Broadcasting i oczywiście nadzorujące działalność Świadków Jehowy sławetne Ciało Kierownicze totalnie lekceważą sobie lekcje z Teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej takie jak ścisłość informacji i udzielanie odpowiedzi na podstawie biblii. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragmenty tej drugiej lekcji: Lekcja 18 Udzielanie odpowiedzi na podstawie Biblii Co powinieneś robić? Odpowiadając na pytania, nie przedstawiaj własnych poglądów, ale umiejętnie korzystaj z Biblii. Dlaczego to jest ważne? Nasze zadanie polega na ‛głoszeniu słowa’. Przykład pod tym względem dał nam Jezus, który oświadczył: „Nie mówię sam z siebie” (2 Tym. 4:2; Jana 14:10).(...) Obowiązek opierania się na autorytecie Biblii podczas udzielania odpowiedzi spoczywa zwłaszcza na chrześcijańskich starszych. Wymaga się od nich, by ‛co do sztuki nauczania — niewzruszenie trzymali się wiernego słowa’ (Tyt. 1:9). Na podstawie rady udzielonej przez starszego członek zboru może podjąć ważną decyzję życiową. Jakże więc istotne jest, by taka rada była mocno ugruntowana na Piśmie Świętym! Ponadto przykład dawany pod tym względem przez starszych może korzystnie wpłynąć na sposób, w jaki będą nauczać inni. POMOCNE WSKAZÓWKI Codziennie czytaj Biblię. Opracuj sobie praktyczny program studium osobistego. Nabierz zwyczaju posługiwania się wersetami biblijnymi w trakcie odpowiadania na zebraniach. Zanim udzielisz komuś odpowiedzi albo podejmiesz jakąś decyzję, zawsze zadawaj sobie pytanie: „Co w tej sprawie ma do powiedzenia Biblia?” Jeżeli nie wiesz, co na dany temat mówi Pismo Święte, nie zgaduj ani nie przedstawiaj własnych poglądów. Zaproponuj, że poszukasz wyjaśnień. Bardzo proszę powróćmy myślami do grudniowej audycji telewizji Broadcasting będącej sprawozdaniem z zakończenia nauki 143 klasy Szkoły Gilead. Można w niej znaleźć skandaliczny przykład lekceważenia obowiązku udzielania odpowiedzi na podstawie Biblii. Konferansjer tak zapowiedział przemówienie: „A o to kolejna perełka. Rozżarzony węgielek. Taki tytuł nosi przemówienie brata Marka Numera. On również jest jednym z wykładowców na kursach teokratycznych, a także pomocnikiem komitetu nauczania Ciała Kierowniczego. Bracie Numer umieramy z ciekawości” Proszę przyjrzyjmy się wnikliwie fragmentom tego kazania z uwzględnieniem lekcji o udzielaniu odpowiedzi na podstawie Biblii. Najszanowniejszy pan Mark Numer tak o najszanowniejszej pani Ricpie – bohaterce przemówienia powiedział: "Pierwsza wzmianka mówi o niej, że była nałożnicą króla Saula. Bez wątpienia musiała być piękna skoro przyciągnęła uwagę samego króla." Uważam, że wcale tak nie musiało być. Szpetne kobiety też bywają nałożnicami podobnie jak zdarza się to szpetnym mężczyznom. Poza tym pojęcie piękna bywa subiektywne i podlega modzie. Powróćmy proszę myślami do kazania. Wykładowca tak dalej nauczał: "Według wersetu dziesiątego była tam dzień po dniu, w piekącym skwarze letniego słońca. (...)" "Jak wynika z wersetów dziewiątego i dziesiątego, od początku żniwa aż do czasu kiedy spadł deszcz. Wypływa stąd wniosek, że Ricpa przez pięć do sześciu miesięcy czuwała przy zwłokach swoich synów." Nic takiego w Biblii nie znajdziemy. Nie ma tam ani mowy o piekącym skwarze letniego dnia ani o tym, że czuwanie przy zwłokach trwało pięć do sześciu miesięcy. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii czy piszę prawdę: 2 Samuela 21:10 ( ...)Jednakże Ricpa, córka Aji, wzięła wór i rozpostarła go sobie na skale od początku żniwa aż do czasu, gdy spadła na nich woda z niebios; i nie pozwoliła, by za dnia spoczęły na nich ptaki niebios, a w nocy dzikie zwierzęta polne. Podobną do mojej tezy przedstawiono w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism: *** it-2 s. 602 ak. 5 Ricpa *** Nie powiedziano, jak długo to trwało. Mogło upłynąć nawet pięć lub sześć miesięcy, chyba że — jak sugerują niektórzy — wcześniej spadł jakiś deszcz, nietypowy dla tej pory roku. Kolejną perełką sławetnego pan Marka Numera było czytanie w myślach pani Ricpy. W swoim wykładzie przekonywał on słuchaczy Szkoły Gilead: "Co Ricpa sobie myślała? Jak Dawid może być tak nieczuły i nie nakazać, żeby godnie pochowano moich chłopców. Jehowo, po tym wszystkim co przeszłaś gdzie jesteś? (...)" Tych słów próżnio w Biblii Świadków Jehowy szukać. Jak się domyślam słowa te to wymysł pana Marka lub wymysł kogoś innego powtórzony bezmyślnie przez wykładowcę. Najgorsze w tym wszystkim, że wszystko to działo się na jednej z najbardziej prestiżowych uczelni Świadków Jehowy i zostało dodatkowo rozpropagowana przez telewizję Broadcasting po całym świecie. Może to doprowadzić do sytuacji, że naiwni Świadkowie Jehowy ślepo zapatrzeni w autorytet wykładowcy Szkoły Gilead mogą te fantasmagorie powtarzać w przekonaniu, że tak naprawdę w Biblii napisano. Moim zdaniem bez wątpienia wystąpienie pana Marka Numera było połączone z totalnym lekceważeniem rady z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej dotyczącej udzielania odpowiedzi na podstawie Biblii. Jeżeli miałbym oceniać najszanowniejszego pana Marka Numera z z tej lekcji to wystawić bym musiał najgorszą z możliwych ocenę z wielgachnym wykrzyknikiem. Myślę, że stosowna by też była jakaś kara fizyczna. Na przykład można by panu Markowi Numerowi położyć na język rozżarzony węgielek. Myślę że taka lekcja sprawiła by, że pan Mark Numer zaczął by się poważnie zastanawiać nad tym co mówi i zaczął by szanować lekcje z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Moim zdaniem nie przestrzeganie tej lekcji Bóg Świadków Jehowy może potraktować jako wzgardzenie jego imieniem i plugawieniem organizacji Świadków Jehowy. I nie są to moje myśli, ale wynik analizy proroctwa zapisanego w Księdze Malachiasza. Bardzo proszę sprawdźmy w Biblii czy piszę prawdę: Malachiasza 1:6-8 „‚Syn szanuje ojca, a sługa — swego wielkiego pana. Skoro więc ja jestem ojcem, gdzież jest szacunek dla mnie? A skoro ja jestem Wielkim Panem, gdzież jest bojaźń przede mną?’ — rzekł Jehowa Zastępów do was, kapłani, którzy gardzicie moim imieniem. „‚A wy powiedzieliście: „W jaki sposób wzgardziliśmy twoim imieniem?”’ „‚Składając na moim ołtarzu splugawiony chleb’. „‚I powiedzieliście: „W jaki sposób cię splugawiliśmy?”’ „‚Przez to, że mówicie: „Stołem Jehowy można wzgardzić”. A gdy przynosicie na ofiarę ślepe zwierzę: „To nic złego”. I gdy przynosicie zwierzę kulawe lub chore: „To nic złego”’”. „Przyprowadź je, proszę, do swego namiestnika. Czy będzie miał w tobie upodobanie albo czy przyjmie cię życzliwie?” — rzekł Jehowa Zastępów. Chciałbym też przypomnieć o wielkiej odpowiedzialności, która spoczywa na nauczycielach. I nie jest to mój wymysł, ale nauka zawarta w Biblii: Jakuba 3:1 (...)Niechaj niewielu z was zostaje nauczycielami, bracia moi, gdyż wiecie, że czeka nas cięższy sąd. Najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) ostrzegał uczonych w piśmie – a za takich uważają się Świadkowie Jehowy – przed Piekłem. W nazewnictwie Świadków Jehowy przed Gehenną: Mateusza 23:15 (...)„Biada wam, uczeni w piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Przemierzacie bowiem morze i suchy ląd, aby uczynić jednego prozelitę, a gdy się nim stanie, sprawiacie, że podlega Gehennie dwakroć bardziej niż wy sami. A tam może na nauczycieli czekać nie jeden rozżarzony węgielek, ale wielki ognisty piec, o którym nauczał najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). O tym też w Biblii pisze: Mateusza 13:36-42 (...)Potem, rozpuściwszy tłumy, przyszedł do domu. A jego uczniowie podeszli do niego i powiedzieli: „Wyjaśnij nam przykład o chwastach w polu”. On, odpowiadając, rzekł: „Siewcą wybornego nasienia jest Syn Człowieczy, polem jest świat, a wybornym nasieniem są synowie królestwa, chwastami zaś są synowie niegodziwca, a nieprzyjacielem, który je zasiał, jest Diabeł. Żniwem jest zakończenie systemu rzeczy, a żniwiarzami są aniołowie. Dlatego jak zbiera się chwasty i pali ogniem, tak będzie podczas zakończenia systemu rzeczy. Syn Człowieczy pośle swych aniołów i zbiorą z jego królestwa wszystko, co powoduje zgorszenie, oraz tych, którzy czynią bezprawie, i wrzucą ich do ognistego pieca. Tam będą płakać i zgrzytać zębami. (…) Podobną przestrogę zanotowano również w Koranie. Proszę sprawdźmy: Sura 4:56 Zaprawdę, tych, którzy nie uwierzyli w Nasze znaki, będziemy palić w ogniu. I za każdym razem, kiedy się ich skóra spali, zamienimy im skóry na inne, aby zakosztowali kary. Zaprawdę, Bóg jest potężny, mądry! Oglądając sprawozdanie z zakończenia 143 Klasy Gilead zwróciłem uwagę na fakt, że nikt nie zwrócił uwagi na fantasmagorie najszanowniejszego pana Marka Numera. Wystąpieniom towarzyszyły radosne śmiechy. Przed taką postawą w Koranie też mamy ostrzeżenie: Sura 9:83 Niech się chwilę pośmieją; długi płacz będzie owocem ich postępowania. Podobne pseudo biblijne bajki do tych głoszonych przez pana Marka Numera można również usłyszeć w zborach podczas kazań lub analizy Strażnicy. I nic dziwnego skoro takie wzorce postępowania lansuje sławetne Ciało Kierownicze za pośrednictwem telewizji Broadcasting. Spróbujmy proszę podsumować ten list. Wyciągnąć jakieś wnioski. Znaleźć i podjąć jakieś kroki zaradcze. Aby zmienić sytuację przede wszystkim Ciało Kierownicze powinno oglądnąć wszystkie zamieszczone przez telewizję Broadcasting filmy i dokonać korekty wszelkich dostrzeżonych błędów i oczywiście publicznie za nie przeprosić. Pomagać w tym dziele powinni też telewidzowie. Gdy zobaczą jakieś błędy powinni pisać listy otwarcie pisząc o swych spostrzeżeniach. Po drugie można by w zborach powołać funkcję cenzorów – osób znających dobrze i Biblię i lekcje z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Rolą takiego cenzora było by prostowanie wszelkich błędów a w razie potrzeby przerywanie złych kazań poprzez wyłączanie nieprzygotowanym do wykładów wykładowcom mikrofonu. Po takim akcie cenzor powinien wejść na mównicę i wyjaśnić słuchaczom dlaczego tak postąpił i przy okazji zamiast kazania omówić zaczęty temat zgodnie z tym co naprawdę pisze w Biblii i przypomnieć lekcje z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej, o której wykładowca zapomniał. To są moje szybkie przemyślenia na ten temat, które powinno się przeanalizować i udoskonalić. Mam też prośbę do czytelników tego listu. Jeżeli widzicie w publikacjach Świadków Jehowy jakieś błędy, nierozsądne argumentacje to bardzo proszę piszcie do Ciała Kierowniczego list z dokładnym omówieniem błędów. Często bowiem tak bywa, że osoba robi błędy bo sobie z nich sprawy nie zdaje. Dopiero jak ktoś z zewnątrz błąd zobaczy to może taką osobę uświadomić. Gorąco też bym zachęcał o modlitwę w intencji Świadków Jehowy. Ze swojej strony też postanowiłem się o to pomodlić: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich najlepszych dobrych Bogów Boże, czy mogą Cię prosić o to byś dopomógł Świadkom Jehowy dostrzegać popełniane błędy i je naprawiać? Jeżeli tak to bardzo, a to bardzo Ciebie o to proszę. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski. Najszanowniejsi Forumowicze, co myślicie o tym liście? Czy moje argumenty są słuszne i logiczne? A może wy zwróciliście uwagę coś innego w tym odcinku telewizji Broadcasting?
  25. Najsz. Najszanowniejsi Forumowicze ostatnie studium Strażnicy było poświęcone Biblii. Zainspirowało mnie ono do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski Kraków 27 dzień 12 miesiąc 8 rok EY Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, podczas niedzielnego studium Strażnicy zwróciłem uwagę na kilka trafnych spostrzeżeń i ciekawych pytań, które pobudziły mnie do napisania tego listu. Oto one: „Słowo naszego Boga będzie trwało po czas niezmierzony” Strażnica (do studium) — 2017 1, 2. (a) Jak wyglądałoby życie bez Biblii? CZY potrafisz sobie wyobrazić swoje życie bez Biblii? Moja odpowiedź na zadane pytania jest taka: Jak wyglądałoby życie bez Biblii? - Różnie by mogło takie życie wyglądać. Dzisiaj są kraje, gdzie żyje się w oparciu o różne ideologie, na przykład Chiny, Japonia. CZY potrafisz sobie wyobrazić swoje życie bez Biblii? - Tak, potrafię sobie wyobrazić życie bez Biblii oraz bez tych wszystkich okropności w Biblii opisanych. Kolejnym akapitem, który zwrócił moją uwagę był akapit poświęcony imieniu Boga Biblii: 5. Dlaczego Biblia króla Jakuba była ważnym przekładem? (Przekład Króla Jakuna) tylko w ograniczonym stopniu zwracał uwagę na imię Boże. Formy „Jehowa” użyto zaledwie w kilku wersetach, natomiast określenia „PAN”, pisanego wielkimi literami, w pozostałych miejscach Pism Hebrajskich, gdzie w oryginale występowało imię Boże. Kolejne wydania używały słowa „PAN” również w niektórych wersetach Chrześcijańskich Pism Greckich. Z notatki tej wynika, że niektórzy Anglicy znali kiedyś imię Jehowa, ale coś się stało i imię to poszło w zapomnienie. Na przykład Świadkowie Jehowy w swojej Biblii jak i w innych publikacjach w języku angielskim używają słowa Dżiehowa zamiast imienia Jehowa. Interesuje mnie dlaczego Świadkowie Jehowy zdecydowali się porzucić używania w języku angielskim tego imienia, skoro w Biblii Króla Jakuba imię to występowało? Zaskoczyła mnie też informacja dotycząca słowa PAN. W języku polskim jest to również imię. Imię własne różnych Bogów. W leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism można przeczytać: *** it-1 s. 165 Baal *** - BAAL (,,, pan”). A w encyklopedii PWN tak pisze: Pan, gr. Pan, Paon, w religii staroż. Grecji bóg pasterski wywodzący się z Arkadii, (…) Imienia Pan używają również Świadkowie Jehowy, zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie: Psalm 147:5 (...)Nasz Pan jest wielki i obfituje w moc; jego zrozumienie jest nie do opowiedzenia. Mateusza 24:42 (...)Dlatego czuwajcie, gdyż nie wiecie, którego dnia wasz Pan przyjdzie. Ozeasza 12:14 (...)Efraim wywołał urazę aż po rozgoryczenie i obciąża się przelewaniem krwi, a jego Wielki Pan odpłaci mu za jego zniewagę”. Łukasza 12:42 (...)A Pan rzekł: „Kto rzeczywiście jest szafarzem wiernym, roztropnym, którego pan ustanowi nad swym gronem sług, aby im dawał odmierzone porcje pokarmu we właściwym czasie? Naszła mnie jednak wątpliwość, co do rzetelności tego tłumaczenia, dlatego zajrzałem do anglojęzycznej Strażnicy i okazuje się, że moje przypuszczenia okazały się zasadne. W akapicie występuje imię Jehowach, które po angielsku bywa odczytywane Dżiehowa. Nie ma też imienia PAN, tylko LORD. Gdyby tłumacze Strażnicy na język polski byli skrupulatni, to tłumaczyli by zgodnie z prawdą. Słowo Lord występuje również w języku polskim i moim zdaniem nie trzeba go było nawet tłumaczyć, Ja na przykład w młodości czytałem książkę zatytułowaną 'Mam w nosie lorda proszę pana'. Warto tutaj dodać, że w języku angielskim znane jest imię Jehowa i pisze się je Yehowah. Nie wiem jednak, czy jest jakaś Biblia w tym języku, w której to imię występuje i swoją drogą zdumiewa mnie, że Świadkowie Jehowy tym imieniem z jakiś nieznanych mi względów w języku angielskim – i nie tylko – nie chcą się posługiwać. Proszę przejdźmy myślami do kolejnego, moim zdaniem bardzo ważnego akapitu: 13. Czego jesteśmy pewni i jak to wzmacnia naszą wiarę? 13 Prawdziwi chrześcijanie nie uważają, że Septuaginta, Biblia króla Jakuba, Biblia Wiklifa czy jakiekolwiek tłumaczenie Pisma Świętego powstało pod natchnieniem ducha Bożego. Dla mnie osobliwy to dogmat wiary. Jak taki dogmat wiary może ją wzmacniać tego nie wiem. Osobiście daleki jestem od dogmatyzmu – jestem zwolennikiem czystej wiary, której w takich kwestiach staram się trzymać. Wiara nie jest wiedzą. Wiara jest naszym osobistym stosunkiem do jakiejś niesprawdzonej informacji, nieudowodnionej hipotezy. Czysta wiara polega na tym, by nie osądzać, nie oceniać – w zamian brać pod rozwagę każdą ewentualność. W tym przypadku hipotezą tą jest teza, że prawdziwi chrześcijanie wierzą dogmatycznie w to, że żadne tłumaczenia Pisma Świętego nie powstały pod wpływam ducha Bożego. W tej kwestii zasada czystej wiary pobudza mnie do nie osądzania tej tezy. Zakładam to, że teza ta może być po części prawdziwa, lub też w całości prawdziwa lub fałszywa. Na przykład na jednych tłumaczy mógł oddziaływać duch Boga. Na innych mógł nie oddziaływać. Nietaktem wydaje mi się użycie w tej tezie zwrotu 'prawdziwi chrześcijanie nie uważają'. Sugeruje on, że jeżeli ktoś myśli inaczej, to jest fałszywym chrześcijaninem. Przejdźmy teraz proszę do 14, moim zdaniem najbardziej ważnego akapitu dotyczącego przestrzegania przykazań z Biblii. Proszę zapoznajmy się z nim: 14. Jak to, co wiemy o Biblii, pogłębia naszą miłość do Boga? 14 Analiza tego, jak Biblia przetrwała różne przeciwności, nie tylko wzmacnia naszą wiarę, ale też pogłębia miłość do Jehowy*. Wiemy, że udostępnił nam swoje Słowo i je chronił, ponieważ nas kocha i chce uczyć tego, co wyjdzie nam na dobre (odczytaj Izajasza 48:17, 18). Słusznie więc staramy się odwzajemniać Jego miłość i przestrzegać Jego przykazań (1 Jana 4:19; 5:3). Izajasza 48:17, 18 Oto, co powiedział Jehowa, twój Wykupiciel, Święty Izraela: „Ja, Jehowa, jestem twoim Bogiem; uczę cię, byś odniósł pożytek, sprawiam, że idziesz drogą, którą powinieneś kroczyć. O, gdybyś tylko zważał na moje przykazania! Wtedy twój pokój stałby się jak rzeka, a twoja prawość — jak fale morskie. 1 Jana 5:3 Bo miłość do Boga polega na tym, że przestrzegamy jego przykazań; a przecież jego przykazania nie są uciążliwe, W akapicie tym miłość do Boga powiązano z przestrzeganiem przykazań Boga. Kto bardziej kocha Boga, to skrupulatniej przestrzega jego przykazań. Kto go nie kocha, przykazania Boga lekceważy. Myślę, że dla chrześcijan najważniejsze w tej kwestii będzie to co na temat tych przykazań nauczał najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus). Nauczał on: Mateusza 5:17-20 (...)„Nie myślcie, że przyszedłem zniweczyć Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem zniweczyć, lecz spełnić; bo zaprawdę wam mówię, że prędzej przeminęłyby niebo i ziemia, niżby w jakiś sposób przeminęła jedna najmniejsza litera lub jedna cząstka litery w Prawie i nie wszystko się stało. Kto więc łamie jedno z tych najmniejszych przykazań i tak uczy ludzi, będzie nazwany ‚najmniejszym’ w odniesieniu do królestwa niebios. Każdy zaś, kto je spełnia i ich naucza, będzie nazwany ‚wielkim’ w odniesieniu do królestwa niebios. Bo mówię wam, że jeśli wasza prawość nie będzie obfitsza niż uczonych w piśmie i faryzeuszy, to na pewno nie wejdziecie do królestwa niebios. Dodatkowo nauczał, że nauka ta pochodzi od niego, tylko od Ojca, który go posłał: Jana 14:23, 24 (...)Odpowiadając, Jezus rzekł do niego: „Jeżeli ktoś mnie miłuje, to będzie zachowywał moje słowo, a mój Ojciec będzie go miłował i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto mnie nie miłuje, nie zachowuje moich słów; a słowo, które słyszycie, nie jest moje, lecz należy do Ojca, który mnie posłał. I tu wyłania się moim zdaniem największy problem Świadków Jehowy. Świadkowie Jehowy nauczają, że dekalog ani inne przykazania Starego Testamentu nie obowiązują chrześcijan. Ale nie do końca. Jak im się jakieś przykazanie ze Starego Testamentu podoba, to nauczają, że się go powinno przestrzegać, a jak się nie podoba to można je łamać. Decyzję w tej kwestii podejmują członkowie Ciała Kierowniczego. Tego typu wiara koliduje w sposób jawny z naukami najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa).. Przeciwnicy prawa Bożego i nauk najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) dla uzasadnienia swojego stanowiska cytują mętne w tej kwestii nauki najszanowniejszego pana apostoła Pawła. Proszę zastanówmy się nad jego wywodami dotyczącymi prawa: Galatów 3:10, 11 (...)Wszyscy bowiem, którzy polegają na uczynkach prawa, są pod przekleństwem, bo jest napisane: „Przeklęty każdy, kto nie trwa we wszystkich rzeczach zapisanych w zwoju Prawa, aby je czynić”. Ponadto jest oczywiste, iż nikt nie zostaje u Boga uznany za prawego na podstawie prawa, gdyż „prawy będzie żył dzięki wierze”. Proszę zwróćmy uwagę na to ostatnie zdanie: „prawy będzie żył dzięki wierze”. Człowiek prawy, to człowiek przestrzegający prawa. Tę samą myśl, najszanowniejszy pan apostoł Paweł powtórzył w liście do Rzymian: Rzymian 1:17 (...)ku wierze zostaje objawiona prawość Boża, tak jak jest napisane: „Lecz prawy będzie żył dzięki wierze”. Nieco dalej, w tym samym liście wmawia swoim czytelnikom, że uczynki prawa nie są potrzebne: Rzymian 3:20 (...)Dlatego żadne ciało nie zostanie przed nim uznane za prawe na podstawie uczynków prawa, gdyż dzięki prawu jest dokładne poznanie grzechu. Agituje nawet, że Chrystus uwolnił ludzkość od prawa, które uznał za przekleństwo. Galatów 3:13 (...)Chrystus przez nabycie uwolnił nas od przekleństwa Prawa, stawszy się za nas przekleństwem, ponieważ jest napisane: „Przeklęty każdy zawieszony na palu”. Wcześniej w tym samym liście zasugerował, że jeżeli ktoś będzie chciał stać się prawy poprzez słuchanie prawa, to najszanowniejszy władca Chrystus umarł na darmo. Galatów 2:21 (...)Nie odtrącam niezasłużonej życzliwości Bożej; bo jeśli prawość osiąga się dzięki prawu, to Chrystus właściwie umarł na darmo. W liście do Rzymian pan Paweł przekonuje nas, że osoby, które chcą przestrzegać prawa, odrzucają Bożą niezasłużoną życzliwość. Rzymian 11:6 (...)A jeśli dzięki życzliwości niezasłużonej, to już nie dzięki uczynkom; w przeciwnym razie życzliwość niezasłużona już nie okazałaby się życzliwością niezasłużoną. Wcześniej jednak udowadniał w tym samym liście, że wiara prawa nie znosi, ale wprost przeciwnie prawo ugruntowuje. Rzymian 3:31 Czy więc swoją wiarą znosimy prawo? Przenigdy! Wprost przeciwnie, prawo ugruntowujemy. Niezłe prawne pomieszanie z poplątaniem. Zwolennicy przestrzegania prawa mogą się czuć zachęceni do jego przestrzegania, natomiast zwolennicy łamania prawa mogą się czuć zachęceni do przestępstw prawo łamiących. Jeżeli nie będą łamać prawa, to odtrącą niezasłużoną życzliwość i sprawią, że śmierć najszanowniejszego władcy Chrystusa była na darmo. Powód tego galimatiasu być może wyjaśnia list najszanowniejszego pana apostoła Pawła do Koryntian. Proszę sprawdźmy: 1 Koryntian 9:20-22 (...)I tak dla Żydów stałem się jakby Żydem, aby pozyskać Żydów; dla tych pod prawem stałem się, jakbym był pod prawem — chociaż sam nie jestem pod prawem — aby pozyskać tych pod prawem. Dla tych bez prawa stałem się, jakbym był bez prawa — chociaż względem Boga nie jestem bez prawa, lecz podlegam prawu względem Chrystusa — aby pozyskać tych bez prawa. Dla słabych stałem się słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla ludzi wszelkiego pokroju, aby tak czy inaczej niektórych wybawić. Z tego fragmentu wynika, że pan Paweł dla zwolenników prawa był zwolennikiem prawa, zaś dla osób łamiących prawo był jego przeciwnikiem. Listy zaś musiał pisać i do jednych i do drugich. To by tłumaczyło dlaczego bywają one długie, zawiłe i można znaleźć w nich sprzeczności i kłamstwa, o których w przypływie szczerości, pan Paweł napisał: Rzymian 3:7 (...)Ale jeśli wskutek mego kłamstwa prawda Boga bardziej się uwydatniła ku Jego chwale, to dlaczego jeszcze i ja jestem osądzany jako grzesznik? Warto tutaj dodać, że w Biblii znajdziemy jawne ostrzeżenie przed tym co pisał pan Paweł: 2 Piotra 3:15, 16 (...)napisał do was umiłowany nasz brat Paweł, wypowiadając się o tych rzeczach, jak to też czyni we wszystkich swych listach. Są w nich jednak pewne sprawy trudne do zrozumienia, które ludzie nieuczeni i niestali przekręcają — podobnie jak pozostałe Pisma — ku własnej zgubie. Poznając nauki Świadków Jehowy odnoszę wrażenie, że Ciało Kierownicze odpowiedzialne za dogmaty wiary Świadków Jehowy należy do grona osób przekręcających listy pana Pawła jak i pozostałe Pisma ku własnej zgubie oraz zgubie tych, którzy ich słuchają. Moim zdaniem sytuacja taka jest zła i powinna zostać zmieniona, czego Świadkom Jehowy życzę. Z wyrazami szacunku i życzeniami najlepszości, jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski. Najszanowniejsi Forumowicze, a co Wy myślicie o tematach poruszonych w liście?