Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'zaufanie' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Moja historia...
    • Moja historia...
    • Krótkie przywitanie...
  • Życie w Organizacji...
    • Zebrania
    • Głoszenie
    • Kongresy
    • Inne obowiązki zborowe
    • Historia Świadków Jehowy
  • Życie poza Organizacją...
    • Życie po Matrixie...
    • Świadkowie Jehowy a zdrowie psychiczne
  • Rozmowy doktrynalne
    • Kwestie ogólne.
    • Nowe światła...
    • Kwestie doktrynalne...
    • Armagedon i Raj według śJ.
    • Seksualność w doktrynach WTS.
    • Biblioteka...
    • Zakaz spożywania potraw z krwią...czy słuszny?
    • Ewolucja \ Ateizm \ Nauka
  • Informacje medialne o Świadkach Jehowy
    • Artykuły prasowe.
    • Filmy dokumentalne, reportaże itp.
    • Znaleziono w sieci.
  • Świadkowie Jehowy a kwestie prawne
    • Zakaz transfuzji.
    • Neutralność polityczna.
    • Odmowa służby wojskowej.
    • Inne kwestie prawne.
  • Inicjatywy użytkowników
    • Stowarzyszenie Wyzwoleni
    • Radio Ex
  • Ogłoszenia
    • Zloty i spotkania.
    • Poszukuję kontaktu.
    • Ogłoszenia drobne.
  • Administracyjne
    • Informacje ogólne.
  • Archiwum
  • Dla tych, co nie chcą się rejestrować
    • Dla gości

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


Jabber


Skype


Location


Interests


Wyznanie

Znaleziono 1 wynik

  1. Najszanowniejsi Forumowicze, ukazał się nowy comiesięczny program telewizji Broadcasting. Tematem przewodnim jest ufność. Program ten był dostępny tutaj: https://tv.jw.org/#pl/mediaitems/StudioFeatured/pub-jwb_201803_1_VIDEO Program ten zainspirował mnie do napisania listu otwartego do Świadków Jehowy. Oto ten list: Jacek Kwaśniewski 18 dzień 4 miesiąc 9 rok EY Najsz. Najszanowniejsi Świadkowie Jehowy, najszanowniejsi członkowie Ciała Kierowniczego, najszanowniejszy panie Gerrit Losch, najszanowniejsi czytelnicy tego listu, z ciekawością wysłuchałem marcową audycję telewizji Broadcasting. Tematem przewodnim audycji jest kwestia zaufania. Najszanowniejszy pan Gerrit Losch - Ciało Kierownicze – wygłosił kazanie zatytułowane 'Komu ufasz'. Uważam, że bardzo dobrze się stało, że temat poruszono. W moich spotkaniach ze Świadkami Jehowy zauważyłem bowiem, że mają oni zbyt wielkie zaufanie w słowa drukowane w publikacjach Świadków Jehowy. Czasami zaufanie to oceniam na równi z bałwochwalstwem. Kazanie jakie wygłosił najszanowniejszy pan Gerrit Losch obnażyło przyczynę tej złej postawy. Bardzo proszę zastanówmy się nad fragmentami tego kazania: „Ufasz mi - mam nadzieję, że tak. Wszyscy chcemy, żeby nam ufano. Zaufanie to podstawa w codziennych sytuacjach. Jest naszą normalną reakcją.” Moim zdaniem teza jaką przedstawił pan Gerrit Losch jest tezą błędną. Indoktrynuje on, że wszyscy chcemy, żeby nam ufano, ale czy tak jest naprawdę. Ja na przykład wiem, że jestem człowiekiem niedoskonałym, popełniającym błędy i nie chcę by ktokolwiek mi ufał. Wiem, że mogę się mylić i nie chcę by ktoś ufając mi powielał moje błędy. Wiem też, że postawa taka jak moja nie jest odosobniona. Być może u części ludzi jest to normalna reakcja, którą chętnie wykorzystują oszuści. Moim zdaniem właściwą reakcją jest zasada ograniczonego zaufania. Błędy mogą popełniać i ludzie uczeni i bez wykształcenia. Natomiast oszuści mogą chcieć nas świadomie w błąd wprowadzić. Gdyby pan Gerrit Losch powiedział, że oszuści chcą byśmy im ufali, to zdanie takie mogło by być bliższe prawdy. Natomiast twierdzenie, że wszyscy chcą żeby im ufano jest jawnym kłamstwem. Bardzo proszę powróćmy myślami do kazania: „Możemy ufać naszym duchowym braciom i siostrom.” Oczywiście, że możemy ufać każdemu, nawet Świadkom Jehowy, ale czy to jest właściwa postawa? Moim zdaniem nie. Ja osobiście spotkałem wśród Świadków Jehowy, nawet tych na przywilejach wierutnych kłamców. Moim zdaniem lepiej nikomu nie ufać. W ten sposób nie zawiedziemy się na nikim. Bardzo proszę zapoznajmy się dalszymi argumentami jakie przedstawił najszanowniejszy pan Gerrit Losch: „Sam Jehowa dał najlepszy przykład ufania innym. Zaufał Słowu - Jezusowi - i pozwolił współpracować mu jako mistrzowskiemu wykonawcy, podczas stwarzania wszechświata, ziemi i wszystkiego co na niej żyje, w tym ludzi.” Ciekawy, wzięty z Biblii przykład zaufania, które okazało się fatalne w skutkach. Bardzo proszę przeczytajmy do czego ono doprowadziło: Rodzaju 6:5-7 A Jehowa widział, że ogromna jest niegodziwość człowieka na ziemi i że każda skłonność myśli jego serca przez cały czas jest wyłącznie zła. I Jehowa żałował, że uczynił ludzi na ziemi, i bolał w swym sercu. Toteż Jehowa rzekł: „Zetrę z powierzchni ziemi ludzi, których stworzyłem, od człowieka do zwierzęcia domowego, do wszelkiego innego poruszającego się zwierzęcia i do latającego stworzenia niebios, gdyż żałuję, że ich uczyniłem”. Zapoznajmy się z kolejnym argumentem z kazania: „Ufał, że Jezus pozostanie wierny i wybawi ludzkość, przez co umożliwi dalszą realizację Bożego zamierzenia.” W tej kwestii zdania teologów są podzielone. Są też tacy, którzy twierdzą, że najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) powierzonego zadania nie wypełnił. Według nich przeżył on ukrzyżowanie. Tezę tę można uzasadnić wersetami z Biblii. Bardzo proszę sięgnijmy do niej: Mateusza 16:21-23 (...)Od tego czasu Jezus Chrystus począł ukazywać swym uczniom, że musi iść do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych oraz naczelnych kapłanów i uczonych w piśmie, i zostać zabity, a trzeciego dnia wskrzeszony. Wtedy Piotr wziął go na bok i począł go ganić, mówiąc: „Zlituj się nad sobą, Panie; los ten wcale cię nie spotka”. On zaś, odwróciwszy się, rzekł do Piotra: „Zejdź mi z oczu, Szatanie! Jesteś dla mnie zgorszeniem, gdyż nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”. Proszę zwróćmy uwagę na fakt, że myśl o tym, by uniknąć cierpień i śmierci najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) uznał za gorszącą – za myśl nie po Bożemu. Kiedy jednak zbliżyła się godzina próby trzykrotnie modlił się o to samo czym wcześniej się gorszył: Mateusza 26:39, 42, 44 (...)A odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz, modląc się i mówiąc: „Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech ten kielich oddali się ode mnie. Jednakże nie jak ja chcę, ale jak ty chcesz”. (...)Znowu, po raz drugi, odszedł i modlił się, mówiąc: „Ojcze mój, jeśli nie jest możliwe, żeby się oddalił, lecz mam go wypić, niech się stanie twoja wola”. (...)i modlił się po raz trzeci, wypowiadając jeszcze raz to samo słowo. Według Biblii modlitwa ta została wysłuchana: Hebrajczyków 5:7 (...)Za dni swego ciała [Chrystus] z głośnymi okrzykami i ze łzami zanosił błagania oraz gorące prośby do Tego, który mógł go wybawić od śmierci, i ze względu na swą zbożną bojaźń został łaskawie wysłuchany. Bardzo proszę wróćmy myślami do kazania. Dla obrony swojej tezy posłużył się on wersetem biblijnym: 1 Koryntian 13:4,7 (...)Miłość (...) wszystkiemu wierzy(...) Problem w tym, że wiara to coś innego niż zaufanie. Wiara jest to nasze osobiste przekonanie, że jakaś nieudowodniona teza, jakaś wiadomość jest prawdziwa lub fałszywa, lub też po części fałszywa a po części prawdziwa. Natomiast miłość, która wszystkiemu wierzy, zakłada możliwość zaistnienia każdej ewentualności. W oparciu o ten werset opracowałem ideę czystej wiary. Wiary, która przedmiotu wiary nie osądza, nie ocenia – dopuszcza istnienie każdej ewentualności. Powróćmy proszę do kazania:: „Ufaniem drugim to przejaw miłości.” Z tą tezą nie zgadzam się. Ufanie drugim jest to przejaw łatwowierności. Objaw braku doświadczenia życiowego. Przejawem miłości, która wszystkiemu wierzy było by branie pod uwagę każdej ewentualności, która w kwestii zaufania objawia się ograniczonym zaufaniem. Wytłumaczę to na biblijnym przykładzie zaczerpniętym z życia, z Biblii i z osobliwych wierzeń Świadków Jehowy. Przykład wezmę z analizowanego kazania: „Innym przykładem ufności był Mojżesz. Wyprowadził Izraelitów z Egiptu. Ten co najmniej trzy milionowy naród wyruszył na pustkowie wraz ze stadami owiec i bydła.” Powstaje pytanie Czy przy wychodzeniu z Egiptu najszanowniejszy pan Mojżesz wiedział, że niemal wszyscy dorośli Izraelici, za wyjątkiem dwóch osób - Jehoszui i Kaleba - zostaną pozabijani na pustyni? Tego nie wiem. Wiem jednak, że z wyjściem Izraelitów z Egiptu wiąże się osobliwe wyznanie wiary Świadków Jehowy. Dowiedziałem się o nim, podczas studium książki 'Czego naprawdę uczy Biblia'. Analizowaliśmy kwestię biblijnej daty tak zwanej pamiątki. W Biblii pisze, że w przeddzień tego wydarzenia najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) spotkał się z uczniami. W Biblii podano też konkretną datę, dnia i miesiąca. Spotkanie to według Biblii odbyło się pierwszego dnia Przaśników: Marka 14:12 (...)A pierwszego dnia Przaśników, gdy jak zwykle składano ofiarę paschalną, jego uczniowie rzekli mu: „Gdzie chcesz, żebyśmy poszli i przygotowali ci do zjedzenia posiłek paschalny?” Pierwszy dzień przaśników jest natomiast piętnastym dniem miesiąca: Kapłańska 23:6-8 (...)„‚A piętnastego dnia tego miesiąca jest Święto Przaśników dla Jehowy. Przez siedem dni macie jeść przaśniki. Pierwszego dnia urządzicie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy. Ale przez siedem dni będziecie składać Jehowie ofiarę ogniową. Siódmego dnia będzie święte zgromadzenie. Nie możecie wykonywać żadnej ciężkiej pracy’”. Święto to powiązane jest z wyjściem Izraelitów z Egiptu: Wyjścia 12:17: Liczb 33:3 (...)‚I będziecie obchodzić Święto Przaśników, gdyż w tymże dniu wyprowadzę wasze zastępy z ziemi egipskiej. (…) I wyruszyli z Rameses w miesiącu pierwszym, piętnastego dnia miesiąca pierwszego. Zaraz nazajutrz po Passze synowie Izraela wyszli z podniesioną ręką na oczach wszystkich Egipcjan. Podobną informację znajdziemy w leksykonie Wnikliwe poznawanie Pism – wydawnictwo Świadków Jehowy: *** it-1 s. 536 Wyjście z Egiptu *** Izraelici wyruszyli liczną grupą z Rameses w Egipcie dnia 15 Nisan Sprawa wydaje się jasna i bezdyskusyjna. Pomimo tych biblijnych, jasnych i zgodnych ze sobą relacji Świadkowie Jehowy wierzą, że 14 Nisan najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus) już nie żył. Czyli na dzień przed swoim spotkaniem z uczniami. Tak też pisze między innymi w leksykonie 'Wnikliwe poznawanie Pism': *** it-1 s. 977 ak. 4 Jezus Chrystus *** (...) umarł ok. trzeciej po południu w piątek 14 dnia wiosennego miesiąca Nisan Tak też próbowali obalać biblijne daty nauczający mnie Świadkowie Jehowy. Przekonywali mnie, że Izraelici wyszyli z Rameses 14 Nisan, najszanowniejszy pan Abraham przekroczył Eufrat 14 Nisan, dlatego też najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) musiał umrzeć 14 Nisan, dlatego też daty zawarte w Biblii Świadków Jehowy są fałszywe. Dowiedziałem się też, że najszanowniejszy pan Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot. I nie był to wymysł Świadka Jehowy, który prowadził ze mną studium, ale wiedza pochodząca z leksykonu 'Wnikliwe poznawanie Pism'. Pokarm duchowy serwowany przez samozwańczego Niewolnika Wiernego i Roztropnego. Bardzo proszę sprawdźmy czy piszę prawdę: *** it-2 s. 1099 ak. 6 Wyjście Izraelitów z Egiptu (exodus) *** Mojżesz wezwany po północy przez faraona zdążył jeszcze przed końcem 14 Nisan dotrzeć do Rameses i rozpocząć wędrówkę w kierunku Sukkot. Widzimy, że w zależności od okoliczności Świadkowie Jehowy wierzą jednocześnie w dwie różne daty tego samego wydarzenia. Kiedy nauczają o Święcie Przaśników, wyjście z Rameses nastąpiło 15 dnia miesiąca, kiedy zaś nauczają o śmierci najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa) wyjście to nastąpiło 14 dnia tego samego miesiąca. Muszę przyznać szczerze, że jest to dla mnie bardzo osobliwe i trudne do zrozumienia podejście do wiary. Za ten aspekt wiary Świadków Jehowy ponosi odpowiedzialność przede wszystkim Ciało Kierownicze Świadków Jehowy. Do grona tego zalicza się najszanowniejszy pan Gerrit Losch. Bardzo proszę zapoznajmy się z dalszą częścią jego kazania: „Dzięki czemu niewolnik wierny i roztropny może nas zaopatrywać w cenny pokarm duchowy? Obdarzę Cię wnikliwością i pouczę o drodze, którą masz iść. Obiecuje Jehowa w Psalmie 32 wersecie 8. Obecnie Jehowa udziela niewolnikowi wskazówek za pośrednictwem Jezusa. Jezus z kolei udziela wskazówek swoim naśladowcą za pośrednictwem niewolnika wiernego i roztropnego. Możemy mieć więc pewne zaufanie do otrzymywanego zrozumienia pism, różnych wyjaśnień i wytycznych.” Moim zdaniem bardzo mało wiarygodna teza. Bezsprzecznie prawdą jest, że członkowie Ciała Kierowniczego uznają się za pomazańców, wybrańców Boga, pośredników pomiędzy najszanowniejszym władcą Jehoszua Masziach (Jezusem Chrystusem) i jego czcicielami. Członkowie Ciała Kierowniczego uważają się też za Niewolnika Wiernego i Roztropnego. O tym pisze w licznych artykułach propagowanych przez Świadków Jehowy.: *** dx86-12 Ciało Kierownicze *** CIAŁO KIEROWNICZE (Zobacz też: Niewolnik wierny i roztropny; Ostatek) *** dx86-12 Niewolnik wierny i roztropny *** NIEWOLNIK WIERNY I ROZTROPNY (Inaczej: wierny szafarz) (W starszych publikacjach: niewolnik wierny i rozumny; wierny zarządca) (Zobacz też: Ciało Kierownicze; Kanał łączności) Czytając różne opracowania na ten temat, nie widzę żadnego uzasadnienia tych wierzeń. Bardzo wątpliwa wydaje mi się kwestia otrzymywania wskazówek od samego najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). W związku z tym mam pytanie do członków Ciała Kierowniczego – w jaki sposób najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) się z ukontaktuje? Czy słyszycie jakieś głosy? A może macie jakiś tajny telefon, poprzez który otrzymujecie treści kazań? Czy może otrzymujecie maile z zaświatów? Bardzo proszę o konkretną odpowiedź. Analizując kazania członków Ciała Kierowniczego odnoszę wrażenie, że mam do czynienia z ludźmi albo opętanymi przez jakieś złe duchy, ale z ludźmi zwodzącymi samych siebie fałszywym rozumowaniem, którzy sami w błąd wprowadzeni innych w błąd wprowadzają. Przed takim ludźmi mamy wyraźne w Biblii ostrzeżenie: Jakuba 1:22; 2 Tymoteusza 3:13 (...)Jednakże stańcie się wykonawcami słowa, a nie tylko słuchaczami, zwodzącymi samych siebie fałszywym rozumowaniem. (...)Natomiast ludzie niegodziwi i oszuści będą się posuwać od złego ku gorszemu, wprowadzając w błąd i będąc w błąd wprowadzani. Myślę, że nadeszła stosowna pora na podsumowanie tego listu. Bardzo proszę przypomnijmy sobie słowa kaznodziei: „Ufasz mi - mam nadzieję, że tak.” Odpowiadam, że nie ufam, w sposób wyjątkowy. Po pierwsze dlatego, że taka jest rada biblijna: Psalm 146:3 (...)Nie pokładajcie ufności w dostojnikach ani w synu ziemskiego człowieka, do którego nie należy wybawienie. Po drugie dlatego, że sami Świadkowie Jehowy ostrzegają sami siebie przed tak zwanymi pomazańcami, z których wywodzą się członkowie Ciała Kierowniczego. Bardzo proszę przypomnijmy sobie fragmenty pism ostrzegających nas przed pomazańcami: *** w03 15.2 ss. 20-21 Jakie znaczenie ma dla ciebie Wieczerza Pańska? *** Przyczyny mylnych przekonań 13 Dlaczego ktoś może dojść do mylnego przekonania, że otrzymał powołanie niebiańskie? Przyczyną utraty zainteresowania życiem na ziemi bywa śmierć współmałżonka lub inna tragedia. Ktoś mógłby też pragnąć takiej samej przyszłości, jakiej spodziewa się bliski przyjaciel uważający siebie za pomazańca. (...) 14 Mylne przeświadczenie o nadziei niebiańskiej może też wynikać z fałszywego poglądu religijnego, że wszyscy dobrzy ludzie idą do nieba. Nie wolno więc ulegać takim dawnym wyobrażeniom ani innym czynnikom. Warto zadać sobie na przykład takie pytania: Czy nie zażywam leków wpływających na stan uczuciowy? Czy nie mam skłonności do przeżywania głębokich emocji, które mogę źle zinterpretować? 15 Ten i ów mógłby siebie zapytać: Czy nie zależy mi na tym, by uchodzić za kogoś wybitnego? Czy nie pragnę władzy teraz albo w przyszłości jako współdziedzic Chrystusa? Gdy w I wieku powołano dziedziców Królestwa, nie każdy z nich otrzymał odpowiedzialne zadania w zborze. Chrześcijanie żywiący nadzieję niebiańską nie zabiegają o sławę ani nie przechwalają się swym powołaniem. Okazują pokorę wymaganą od osób mających „umysł Chrystusowy” (1 Koryntian 2:16). Podobne ostrzeżenia znajdziemy w Strażnicy do studium z 2016 roku: 15. Co samo w sobie nie dowodzi, że ktoś został namaszczony duchem świętym? 15 Być może się zastanawiasz, czy nie otrzymałeś tego wspaniałego zaproszenia. Jeśli odnosisz takie wrażenie, rozważ kilka ważnych pytań. Czy uważasz, że wykazujesz ponadprzeciętną gorliwość w służbie? Czy pilnie badasz Biblię i lubisz wnikać w „głębokie sprawy Boże”? (1 Kor. 2:10). Czy dostrzegasz, że Jehowa błogosławi twojej służbie w wyjątkowy sposób? Czy gorąco pragniesz spełniać Jego wolę? Czy odczuwasz wewnętrzną potrzebę niesienia innym duchowej pomocy? Czy widzisz dowody kierownictwa Jehowy w swoim życiu? Jeżeli odpowiadasz na te pytania twierdząco, czy to znaczy, że masz powołanie niebiańskie? Wcale nie. Dlaczego? Ponieważ takie odczucia mają nie tylko pomazańcy. Duch Jehowy w takim samym stopniu oddziałuje również na osoby mające nadzieję ziemską. (...) Myślę, że na poruszone w powyższych opracowaniach pytania powinni sobie zadać przed wszystkim członkowie Ciała Kierowniczego. Kiedy słucham ich kazań mam poważne wątpliwości co do stanu ich zdolności umysłowych. Niektóre ich kazania odbieram jako pozbawione rozsądku rozsądku i braku elementarnej wiedzy biblijnej. I nie jest to moje subiektywne zdanie ale obiektywny wniosek wypływający z analizy tych kazań. Według wierzeń Świadków Jehowy, za tymi kazaniami kryje się wiedza przekazywana członkom Ciała Kierowniczego bezpośrednio przez samego najszanowniejszego władcę Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Jako, że stosuję zasadę, że miłość wszystkiemu wierzy, nie wykluczam i takiej możliwości. Być może najszanowniejszy władca Jehoszua Masziach (Jezus Chrystus) osobiście dyktuje zwodnicze kazania członkom Ciała Kierowniczego. Celem zaś tych kazań jest zaś zwiedzenie jak największej ilości ludzi. Doprowadzenie do tego, by jak największe tłumy zainteresowanych Świadków Jehowy nie dostąpiły przebaczenia. Taka bowiem była misja najszanowniejszego władcy Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Pisze o tym jawnie w Biblii. Bardzo proszę sprawdźmy: Mateusza 13:34; Marka 4:34; Łukasza 8:10; Marka 4:10-12 (...)Wszystko to Jezus mówił do tłumów w przykładach. Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił (...)Doprawdy, bez użycia przykładu niczego do nich nie mówił, ale na osobności wszystko swym uczniom wyjaśniał. (...)On zaś rzekł: „Wam dano zrozumieć święte tajemnice królestwa Bożego, ale dla pozostałych jest to w przykładach, żeby patrząc, patrzyli na próżno, i słuchając, nie pojęli znaczenia. (...)A gdy został sam, ci wokół niego wraz z dwunastoma zaczęli go pytać o te przykłady. I przemówił do nich: „Wam dano świętą tajemnicę królestwa Bożego, ale dla tych na zewnątrz wszystko dzieje się w przykładach, żeby patrząc, patrzyli, a jednak nie widzieli, i słuchając, słyszeli, a jednak nie pojęli sensu ani w ogóle nie zawrócili i nie dostąpili przebaczenia”. Z powyższej analizy wynika, że my ludzie najlepiej zrobimy, jeżeli nikomu ufać nie będziemy. Przyjmując taką postawę na nikim się nie zawiedziemy. Najszanowniejszy pan Gerrit Losch w swoim kazaniu jawnie nakłania do łamania dobrych rad z Biblii przedstawiając siebie jako kogoś godnego zaufania, jako kogoś wiernego i roztropnego. Demoralizuje tym samym swych uczniów. Moim zdaniem postawa taka jest zła i powinno się ją zmienić. Dlatego też napisałem ten list. Postanowiłem się też w tej intencji pomodlić: Najszanowniejszy Boże Jehowo, czy mogę Cię prosić o to by Świadkowie Jehowy, oraz wszystkie inne twoje stwory nauczyli się najwłaściwszej, najlepszej, najlepiej służącej zbawieniu formy zaufania? Jeżeli mogę, to proszę Ciebie najbardziej jak to tylko możliwe w imieniu twojego syna Jehoszua Masziach (Jezusa Chrystusa). Dla pewności, w podobnej intencji postanowiłem pomodlić się do najlepszego, spośród wszystkich najlepszych, Dobrych Bogów, Boga: Najszanowniejszy, najlepszy spośród wszystkich Dobrych Bogów, Boże, czy mogę Cię prosić o to by Świadkowie Jehowy, oraz wszystkie inne stwory w tym i Bogowie nauczyli się najwłaściwszej, najlepszej, najlepiej służącej zbawieniu formy zaufania? Jeżeli mogę, to proszę o to Ciebie najbardziej jak to tylko możliwe.. Z wyrazami największego szacunku i życzeniami najlepszości jacek ahmadeusz szatan kwaśniewski Najszanowniejsi Forumowicze, a Wy co o tym myślicie? Mądrze jest ufać publikacjom Świadków Jehowy?