antykierat

Polskie płace. Czy zbliżymy się kiedykolwiek do krajów wysokorozwiniętych?

161 postów w tym temacie

No właśnie czy kiedykolwiek przynajmniej za życia młodych, którzy wkraczają teraz na rynek pracy zdołamy chociaż zbliżyć się w kwestii zarobków do naszych zachodnich sąsiadów?

Okazuje się, że jeżeli rząd Polski nie zatrzyma napływu pracowników spoza UE lub inne kraje w których są wyższe zarobki nie otworzą swoich rynków dla nich, będzie to mało prawdopodobne. Polecam artykuł na ten temat:   http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/inwestycje-bezrobocie-rynek-pracownika-praca,126,0,2189438.html

Kolejne pytanie. Czy w Polsce mamy gospodarkę wolnorynkową? Czy można mówić o rynku pracownika kiedy ściąga się pracowników z krajów spoza UE, gdzie zarobki są kilkakrotnie niższe?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 minuty temu, antykierat napisał:

No właśnie czy kiedykolwiek przynajmniej za życia młodych, którzy wkraczają teraz na rynek pracy zdołamy chociaż zbliżyć się w kwestii zarobków do naszych zachodnich sąsiadów?

Okazuje się, że jeżeli rząd Polski nie zatrzyma napływu pracowników spoza UE lub inne kraje w których są wyższe zarobki nie otworzą swoich rynków dla nich, będzie to mało prawdopodobne. Polecam artykuł na ten temat:   http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/inwestycje-bezrobocie-rynek-pracownika-praca,126,0,2189438.html

Kolejne pytanie. Czy w Polsce mamy gospodarkę wolnorynkową? Czy można mówić o rynku pracownika kiedy ściąga się pracowników z krajów spoza UE, gdzie zarobki są kilkakrotnie niższe?

Nie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Za wikipedią :

"Rynek pracy – jeden z rynków funkcjonujących w gospodarce obok takich rynków, jak np. rynek produktów, rynek kapitałowy, rynek ziemi, czy też rynek pieniężny. Podobnie jak na innych rynkach, również na rynku pracy występują nabywcy i sprzedawcy, dokonują się akty wymiany oraz są ustalane ceny i rozmiary przeprowadzanych transakcji. Nabywcami na rynku pracy są pracodawcy, natomiast sprzedawcami − pracownicy. To właśnie pracownicy oferują na rynku pracy swoje usługi pracy czy też usługi siły roboczej, na które zgłaszają zapotrzebowanie pracodawcy. Można powiedzieć, że pracodawcy zgłaszają popyt na pracę (oferują miejsca pracy), zaś pracownicy decydują o podaży pracy. W rezultacie konfrontacji popytu na pracę i podaży pracy ustala się jej cena, czyli w tym przypadku płaca.

Rynek pracy jest ogólnie definiowany jako ogół zależnych od instytucji form i procesów najmu pracowników oraz uwarunkowań negocjacyjnych w stosunku do warunków pracy i płacy. Głównymi funkcjami rynku pracy są alokacja i realokacja zasobów ludzkich, zapewniające w długim okresie równowagę między podażą i popytem na pracę."

 

Właśnie czy w Polsce jest rynek pracy polski, unijny czy może obejmuje on cały świat? Gdy zabraknie chętnych z Ukrainy to znajdą się z Bangladeszu czy Sudanu. Co stało się z samoregulacją cen za pracę czyli wypłatami w zależności od popytu tej pracy?

Wg. mnie mowa o wolnym rynku pracy w Polsce to bzdura.

Edytowane przez antykierat

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wolność to możliwość wyboru. Pracodawcy w Polsce korzystają z niej i zatrudniają np. Ukraińców i inne narodowości. A z czego ten ich wybór wynika ? Z tego że Polacy nie chcą robić za taką kasę jaką CI pracodawcy oferują. To też ich wybór. Ja ostatnio stwierdziłem że też nie będę robił i siedzę na bezrobotnym - niby to tylko 700zł. ale dodatkowo dorabiam to tu to tam i lepiej na tym wychodzę niż jakbym wziął etat za 1700zł. A i co ważne - więcej mam wolnego czasu. Ale nawiązując do tematu płac - to wcale jakoś się pracodawcom nie śpieszy w podnoszeniu płacy. Naiwnie liczą że za minimalną płacę nałapią chętnych. To sobie poczekają....bo mi itp podobnym nie śpieszy się.

A to że w niedzielę ma nie być handlu to jest wolność ? To ograniczenie wolności.

Jak ktoś chce - niech szuka sobie innej pracy. Nikt mi nie powie że jak w miesiącu jest 4 czy 5 niedziel to pracuje we wszystkie jak leci. Przecież zawsze jest jakaś rotacja. Może jestem kontrowersyjny pod tym względem ale nikt nikogo nie zmusza do pracy. Nie chcesz pracować w niedzielę to szukaj innej pracy. Przecież niby jest tak małe bezrobocie...

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 minut temu, Maciek78 napisał:

Wolność to możliwość wyboru. Pracodawcy w Polsce korzystają z niej i zatrudniają np. Ukraińców i inne narodowości. A z czego ten ich wybór wynika ? Z tego że Polacy nie chcą robić za taką kasę jaką CI pracodawcy oferują. To też ich wybór. Ja ostatnio stwierdziłem że też nie będę robił i siedzę na bezrobotnym - niby to tylko 700zł. ale dodatkowo dorabiam to tu to tam i lepiej na tym wychodzę niż jakbym wziął etat za 1700zł. A i co ważne - więcej mam wolnego czasu. Ale nawiązując do tematu płac - to wcale jakoś się pracodawcom nie śpieszy w podnoszeniu płacy. Naiwnie liczą że za minimalną płacę nałapią chętnych. To sobie poczekają....bo mi itp podobnym nie śpieszy się.

A to że w niedzielę ma nie być handlu to jest wolność ? To ograniczenie wolności.

Jak ktoś chce - niech szuka sobie innej pracy. Nikt mi nie powie że jak w miesiącu jest 4 czy 5 niedziel to pracuje we wszystkie jak leci. Przecież zawsze jest jakaś rotacja. Może jestem kontrowersyjny pod tym względem ale nikt nikogo nie zmusza do pracy. Nie chcesz pracować w niedzielę to szukaj innej pracy. Przecież niby jest tak małe bezrobocie...

A ponoć jesteśmy w UE i staramy się dorównać innym krajom starej UE. Ale kiepsko wyglądamy w tym towarzystwie, gdzie Polak zarabia 4-krotnie mniej niż Niemiec.

Chodzi o to, że kraje, które dbają o swoich obywateli nie otwierają na oścież drzwi całemu światu, do swojego rynku pracy. W Niemczech ostatnio ponoć jest około 700 tys. wakatów ale jakoś nie otwierają oni swojego rynku pracy dla np. Ukrainy.

Dlaczego polski rząd to robi? Ponieważ nie zależy mu na tym, żeby płace wzrastały. Myślę, że duży wpływ na to ma też fakt, że wielu polityków ma własne biznesy bądź posiada je rodzina i wzrost płac jest nie na rękę.

To jest ba4rdzo dziwne, że polski rynek towarów i usług ograniczony jest granicami UE czy EOG a rynek pracy nie posiada praktycznie żadnych granic

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ostatnio zauważam że jest wręcz jakaś niezdrowa ta relacja z Ukrainą. Co oni tam do naszego rządu napiszą to nasi już muszą się tłumaczyć słono przed nimi. Flagę Ukrainy niby nasi spalili na 11 listopada i już tamci żądają żeby ukarać winnych szybciutko...niech trochę wyluzują. Z tego co już wiadomo to chyba to nie była flaga Ukrainy... i przecież nawet jakby - to nie rząd spalił te flagę. No do jasnej ciasnej  - rząd nie może odpowiadać za wszystkich obywateli.

Osobiście uważam że płace nie zrównają się chyba nigdy. A nawet jak miałoby to nastąpić to nie za "tego pokolenia "  :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Maciek78 napisał:

i przecież nawet jakby - to nie rząd spalił te flagę. No do jasnej ciasnej  - rząd nie może odpowiadać za wszystkich obywateli.

nie jestem zwolennikiem zacieśniania więzów z Banderlandią, ale w kwestii flagi pleciesz głupstwa - przeprosiny i kara za spalenie obcej flagi są standardem cywilizowanego świata.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, antykierat napisał:

Dlaczego polski rząd to robi? Ponieważ nie zależy mu na tym, żeby płace wzrastały. Myślę, że duży wpływ na to ma też fakt, że wielu polityków ma własne biznesy bądź posiada je rodzina i wzrost płac jest nie na rękę.

niesamowite ;) a ja myślałem że winny będzie papież Franciszek albo ksionc proboszcz ;)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 godzin temu, Sebastian napisał:

niesamowite ;) a ja myślałem że winny będzie papież Franciszek albo ksionc proboszcz ;)

 

No co Ty papa jest spoks

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 godzin temu, Megagelon napisał:

Ty kurwo zdechniesz dziś

A to jest dowód na to, że z niemieckiej emerytury mamuśka może się spokojnie utrzymać a i synek jeszcze porządnie nachlać codziennie. Raj po prostu raj

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Megagelon czy niemiecka emeryturka mamuśki wystarcza też na alimenty dla twoich dzieci? Czy tylko ogranicza się do finansowania twojego alkoholizmu?

Edytowane przez antykierat

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 godzin temu, Sebastian napisał:

nie jestem zwolennikiem zacieśniania więzów z Banderlandią, ale w kwestii flagi pleciesz głupstwa - przeprosiny i kara za spalenie obcej flagi są standardem cywilizowanego świata.

to podaj przykład przeprosin. A po pierwsze to jak się okazuje nie wiadomo tak do końca czyja to była flaga. http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/a/narodowcy-na-marszu-niepodleglosci-spalili-flage-slaska-ukrainy-czy-ras,11456328/

A po drugie niech się tak nie sadzą do nas, bo tam po drugiej stronie Putin już czeka - niech się nim zajmą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 hours ago, Sebastian said:

niesamowite ;) a ja myślałem że winny będzie papież Franciszek albo ksionc proboszcz ;)

 

i tak zawsze bedzie wina Tuska..;)

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A co do zarobków: Tutaj gdzie mieszkam w UK najnizsza krajowa w tej chwili to 7.20 funta na reke na godz.

Paliwo w tej chwili kosztuje 1.15 funta za litr.(na bp)

Czyli ktos kto zarabia najnizsza krajowa za 1 godz pracy kupi 6 litrów paliwa.

Nie jestem w temacie ile teraz jest najnizsza krajowa w Polsce ale pewnie z 6 zl na reke za godz.

Paliwo pewnie po 4,50 czy 5 zl czyli rachunek jest prosty. 1.5 litra paliwa za godz pracy.

Jak tu przybylem 7 lat temu to byla taka sama róznica.

Niewazne kto rzadzi szanse na zmiane sa marne.

Wczoraj w Polsce przeglosowali obnizenie wieku emerytalnego (zgodnie z obietnica) ale przy okazji obcieli emerytury o 1/3.  Widocznie to bylo w kampanii pisu ale drobnym druczkiem.:D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Rynek pracownika był w PL przez chwilę, po wyjeździe znacznej części osób do UK, DE, NO... Potem zalali nas Ukraińcy i tak jest do dzisiaj. Szanse na wzrost płac są bardzo mizerne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 minutes ago, fabrykakeksu said:

Rynek pracownika był w PL przez chwilę, po wyjeździe znacznej części osób do UK, DE, NO... Potem zalali nas Ukraińcy i tak jest do dzisiaj. Szanse na wzrost płac są bardzo mizerne.

Nie wiem jak to wyglada w Polsce ale w UK anglicy narzekali i narzekaja na to ze nie znajduja pracy przez imigrantów ale prawda jest taka ze 80% z nich wcale nie ma ochoty pracowac..Lepiej posiedziec w domciu na zasilkach.

Wiem co mówie bo z nimi pracuje i zbyt dlugo nie wytrzymuja.To pokolenie starsze 40-60 lat to jeszcze ok ale mlodzi to zdecydowanie wola siedziec w domu albo w pubie.

Zobaczymy czy jak  polowa imigrantów z unii wyjedzie w zwiazku z tym co sie dzieje po Brexicie czy sie rzuca na prace..;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Nie wiem jak to wyglada w Polsce ale w UK anglicy narzekali i narzekaja na to ze nie znajduja pracy przez imigrantów ale prawda jest taka ze 80% z nich wcale nie ma ochoty pracowac..Lepiej posiedziec w domciu na zasilkach.

Wiem co mówie bo z nimi pracuje i zbyt dlugo nie wytrzymuja.To pokolenie starsze 40-60 lat to jeszcze ok ale mlodzi to zdecydowanie wola siedziec w domu albo w pubie.

Zobaczymy czy jak  polowa imigrantów z unii wyjedzie w zwiazku z tym co sie dzieje po Brexicie czy sie rzuca na prace..[emoji6]

Oto juz pierwsze skutki brexitu

http://www.anglia.today/biznes/polityka-uk-przynosi-skutki-brak-rak-do-pracy-zagraza-brakami-jedzenia-na-swieta

Jakos brytole pomimo braku pracownikow nadal nie rwa sie do pracy. Chociaz zauwazylem kiedy przez chwile pracowalem za minimalna, ze co raz wiecej miejscowych pracuje. Cameron jednak wzial sie za to tatalajstwo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Rynek pracownika był w PL przez chwilę, po wyjeździe znacznej części osób do UK, DE, NO... Potem zalali nas Ukraińcy i tak jest do dzisiaj. Szanse na wzrost płac są bardzo mizerne.

Wlasnie o tym pisze, ze przez to ze polski rzad ma w nosie zarobki zwyklych ludzi i nie dba o rynek pracy tylko czyni z niego rynek miedzynarodowy, mamy co mamy. Nie zanosi sie tez na poprawe. A wyzyskiwacze tylko klaszcza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, Andy78 napisał:

ale przy okazji obcieli emerytury o 1/3.

skąd to wytrzasnąłeś? sam to wymyśliłeś czy w gazecie wyborczej wyczytałeś? ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, Andy78 napisał:

i tak zawsze bedzie wina Tuska..;)

oby żył 100 lat bo jakby mu się jutro zmarło to nie będzie na kogo zwalać winy ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 hours ago, Sebastian said:

skąd to wytrzasnąłeś? sam to wymyśliłeś czy w gazecie wyborczej wyczytałeś? ;)

Wczoraj na zywo z sejmu byla relacja w polskiej tv.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 godzin temu, Andy78 napisał:

Nie wiem jak to wyglada w Polsce ale w UK anglicy narzekali i narzekaja na to ze nie znajduja pracy przez imigrantów ale prawda jest taka ze 80% z nich wcale nie ma ochoty pracowac..Lepiej posiedziec w domciu na zasilkach.

Wiem co mówie bo z nimi pracuje i zbyt dlugo nie wytrzymuja.To pokolenie starsze 40-60 lat to jeszcze ok ale mlodzi to zdecydowanie wola siedziec w domu albo w pubie.

Zobaczymy czy jak  polowa imigrantów z unii wyjedzie w zwiazku z tym co sie dzieje po Brexicie czy sie rzuca na prace..;)

Anglicy nigdy nie wyrzucą od siebie przybyszów z Europy Wschodniej, wtedy padłaby im cała produkcja w zakładach, fabrykach, przetwórstwie. Nowi Europejczycy niekoniecznie palą się do takiego typu pracy.

5 godzin temu, antykierat napisał:

Wlasnie o tym pisze, ze przez to ze polski rzad ma w nosie zarobki zwyklych ludzi i nie dba o rynek pracy tylko czyni z niego rynek miedzynarodowy, mamy co mamy. Nie zanosi sie tez na poprawe. A wyzyskiwacze tylko klaszcza.

Mamy dość unikatową sytuację; z jednej strony ludzie wyjeżdżają dalej na zachód, z drugiej przyjeżdżają tutaj ze wschodu. Za 10 lat może być bardzo ciekawie, jeśli Ukraińcy poczują się silni i się nie zasymilują, to grozi to niepokojem społecznym. Ale większość z nich tutaj ciężko zasuwa. Tak czy siak, na poprawę się nie zanosi, racja. Dla kogoś, kto w Tarnopolu zarabiał równowartość 600zł miesięcznie, 1500 zł netto to bogactwo i dobrobyt.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 minutes ago, fabrykakeksu said:

Anglicy nigdy nie wyrzucą od siebie przybyszów z Europy Wschodniej, wtedy padłaby im cała produkcja w zakładach, fabrykach, przetwórstwie. Nowi Europejczycy niekoniecznie palą się do takiego typu pracy.

 

Od maja 2017 zaczyna sie procedura wyjscia z UE. Potrwa 2 lata. Z tego co wstepnie slychac to ci co sa ponad 5 lat w UK,pracuja,placa podatki to moga byc spokojni.

Aczkolwiek pewne zmiany juz sa,np.zasilek dla bezrobotnych do 3 miesiecy tylko.

W niektórych miejscach tez trudniej o prace jesli ktos nie ma w miare dobrego angielskiego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Andy78 napisał:

Wczoraj na zywo z sejmu byla relacja w polskiej tv.

czyli nie odróżniasz tekstu ustawy od lewackiego dziennikarskiego komentarza do tegoż tekstu ustawy?... ;)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz