189 postów w tym temacie

Dlaczego Świadkowie Jehowy uznają państwowy kontrakt zwany ślubem cywilnym za ważną i odpowiednią formę  zawierania małżeństw 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, yoozek napisał:

Dlaczego Świadkowie Jehowy uznają państwowy kontrakt zwany ślubem cywilnym za ważną i odpowiednią formę  zawierania małżeństw 

Ponieważ w Piśmie Świętym nigdzie nie ma wzmianki, że musi to robić przedstawiciel religijny. Uznawane zawsze były małżeństwa zawierane w sposób przyjęty w danej społeczności. W przeciwieństwie do kościoła rzymskokatolickiego świadkowie Jehowy nie ustalili sobie monopolu na tą ceremonię.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, yoozek napisał:

Dlaczego Świadkowie Jehowy uznają państwowy kontrakt zwany ślubem cywilnym za ważną i odpowiednią formę  zawierania małżeństw 

Ponieważ w Piśmie Świętym nigdzie nie ma wzmianki, że musi to robić przedstawiciel religijny. Uznawane zawsze były małżeństwa zawierane w sposób przyjęty w danej społeczności. W przeciwieństwie do kościoła rzymskokatolickiego świadkowie Jehowy nie ustalili sobie monopolu na tą ceremonię.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
13 godzin temu, yoozek napisał:

Dlaczego Świadkowie Jehowy uznają państwowy kontrakt zwany ślubem cywilnym za ważną i odpowiednią formę  zawierania małżeństw 

jest to wynik amerykańskiego podejścia do odczytywania Biblii. Słowa zmieniły w ciągu wieków znaczenie, a ktoś myśli że wszystkie rozumy pozjadał i że właściwie odczytał Biblię.

myślę że po prostu "nie zauważyli" że małżeństwo cywilne jest kontraktem (taką spółką cywilną dotyczącą prowadzenia "firmy" nazywanej gospodarstwem domowym)

poza tym, są młodą religią i jeszcze się u nich nie w pełni rozwinęła warstwa obrzędowa. Ze 200-300 lat  i będą mieli swoje śluby korporacyjne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
13 godzin temu, yoozek napisał:

Dlaczego Świadkowie Jehowy uznają państwowy kontrakt zwany ślubem cywilnym za ważną i odpowiednią formę  zawierania małżeństw 

Bo państwo wymaga tego a nie jest to sprzeczne z wolą Jehowy. Podobnie też np płacą podatki, rejestrują auta czy uzyskują pozwolenia na budowę domu. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 godzin temu, Kalasznikov napisał:

Bo państwo wymaga tego a nie jest to sprzeczne z wolą Jehowy. Podobnie też np płacą podatki, rejestrują auta czy uzyskują pozwolenia na budowę domu. ;)

a czego do ważności małżeństwa wymaga Jehowa?

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 godzin temu, Kalasznikov napisał:

Bo państwo wymaga tego a nie jest to sprzeczne z wolą Jehowy.

mało wiesz na ten temat.

Znasz np. casus irlandzkich nierejestrowanych cudzołożnych konkubinatów które swego czasu strażnica uznawała za teokratyczne małżeństwa na podstawie swojego własnego strażnicowego prawa wewnętrznego? Tam w irlandii wykształciło się coś co prawie że o mało co możnaby nazwać ślubem "kościelnym" czy jak kto woli "ślubem zborowym" u świadków Jehowy.

secundo: znasz odpowiedź strażnicy na pytanie czy w kraju w którym panuje apartheid świadkowie Jehowy mogą zawrzeć małżeństwo mieszane rasowo?

te dwie kwestie dobrze ukazują niekonsekwencję świadków Jehowy w zakresie deklarowanego przez nich posłuszeństwa państwu w zakresie dotyczącym zawierania małżeństwa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 13.05.2017 o 07:16, yoozek napisał:

a czego do ważności małżeństwa wymaga Jehowa?

 Tego co wymaga Cezar i ogłoszenia tego współwyznawcom .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 13.05.2017 o 11:50, Sebastian napisał:

mało wiesz na ten temat.

Znasz np. casus irlandzkich nierejestrowanych cudzołożnych konkubinatów które swego czasu strażnica uznawała za teokratyczne małżeństwa na podstawie swojego własnego strażnicowego prawa wewnętrznego? Tam w irlandii wykształciło się coś co prawie że o mało co możnaby nazwać ślubem "kościelnym" czy jak kto woli "ślubem zborowym" u świadków Jehowy.

secundo: znasz odpowiedź strażnicy na pytanie czy w kraju w którym panuje apartheid świadkowie Jehowy mogą zawrzeć małżeństwo mieszane rasowo?

te dwie kwestie dobrze ukazują niekonsekwencję świadków Jehowy w zakresie deklarowanego przez nich posłuszeństwa państwu w zakresie dotyczącym zawierania małżeństwa.

 Nie znam irlandzkich przypadków i nie wiem o przypadkach małżeństw rasowych. Oświeć mnie poproszę ;)

Na pewno ślub przed Jehową jest ważniejszy nić rejestracja związku w USC.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 godzin temu, Kalasznikov napisał:

Na pewno ślub przed Jehową jest ważniejszy nić rejestracja związku w USC

A jak ktoś nie składa ślubu przed jehowa to związek jest nie ważny?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
10 godzin temu, Kalasznikov napisał:

 Tego co wymaga Cezar i ogłoszenia tego współwyznawcom .

czyli co wchodzi para do "sali kure...yyyy... królestwa" i obwieszcza "oto jesteśmy małżeństwem" ?... no bo formę zawarcia małżeństwa w USC wszyscy chyba znają

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, Gremczak napisał:

A jak ktoś nie składa ślubu przed jehowa to związek jest nie ważny?

Jest "nie ważny" ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
48 minut temu, yoozek napisał:

czyli co wchodzi para do "sali kure...yyyy... królestwa" i obwieszcza "oto jesteśmy małżeństwem" ?... no bo formę zawarcia małżeństwa w USC wszyscy chyba znają

Popytaj......;)

Ale widzę że twój "duch święty" po raz kolejny mocno na ciebie oddziałuje ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Widzę, że temat zmierza do bezpodstawnego w tym przypadku, jeżdzenia po Świadkach Jehowy. Bo akurat w tej sprawie, nie bardzo jest się do czego przyczepić. Uznają oni formy zawierania małzeństw jakie są praktykowane w danej społeczności. W przeciwieństwie do kościoła rzymsko-katolickiego, który postanowił na początku XX wieku zawładnąć całkowicie nad tą dziedziną życia. Jest w tej sprawie monopolistą i nie uznaje innych ślubów, jak tylko zawartych przed przedstawicielem w sukience. Chyba, że fakt miał miejsce zanim zainteresowany nawrócił się na katolicyzm (ale nie jestem tego pewien)

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, yoozek napisał:

czyli co wchodzi para do "sali kure...yyyy... królestwa" i obwieszcza "oto jesteśmy małżeństwem" ?... no bo formę zawarcia małżeństwa w USC wszyscy chyba znają

Widze, że jesteś kolejnym na tym forum, gorliwym bojownikiem jedynego, najprawdziwszego tfuuu.. splamionego krwią niewinnych ludzi mixu pogańsko-rzymskokatolickiego. A w celu ośmieszenia przeciwnika nie powstrzymasz się od powtarzania bzdur, wymyślonych przez katolickich imbecyli o kociarzach, rajskich nocach i mieszaniu krwi.

Nie tak dawno udzielał tu się jeszcze Piotr Andryszczak, podobny tobie katolicki żołnierzyk. Walczył, walczył na tym forum o zwycięstwo "jedynego prawdziwego kościoła" z szatańskimi "Jehowcami" a jednocześnie radował się z wykrwawienia dziewczyny zasztyletowanej na sali królestwa w Poznaniu.

Edytowane przez antykierat

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

...

Edytowane przez antykierat

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
12 godzin temu, Kalasznikov napisał:

 Tego co wymaga Cezar i ogłoszenia tego współwyznawcom .

a jeśli Cezar nie wymaga niczego?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
17 minut temu, antykierat napisał:

Widze, że jesteś kolejnym na tym forum, gorliwym bojownikiem jedynego, najprawdziwszego tfuuu.. splamionego krwią niewinnych ludzi mixu pogańsko-rzymskokatolickiego.

wypominanie splamienia krwią niewinnych na forum poświęconym jednej z form kultu bardzo krwawego starożytnego boga jest co najmniej niekonsekwentne. Jeśli kogoś razi przelew krwi to powinna razić go również cała Biblia opowiadająca o bogu Jahwe który umiłował przelew krwi.

równie dobrze mógłbyś atakować (jako "lenistwo") odpoczynek w niedzielę zapominając o przykazaniach o sabacie albo mógłbyś atakować wiarę jako taką samemu wierząc i praktykując uczynki wynikające z wiary.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 minut temu, Sebastian napisał:

a jeśli Cezar nie wymaga niczego?

Nie rozumiem twojego pytania...możesz jaśniej ? ;)

Póki co współżycie kobiety i mężczyzny bez ogłoszenia tego związku czy to w zborze czy w kościele jest nierządem a jak wiesz od nierządu prawdziwy chrześcijanin ma się powstrzymywać .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 minuty temu, Sebastian napisał:

wypominanie splamienia krwią niewinnych na forum poświęconym jednej z form kultu bardzo krwawego starożytnego boga jest co najmniej niekonsekwentne. Jeśli kogoś razi przelew krwi to powinna razić go również cała Biblia opowiadająca o bogu Jahwe który umiłował przelew krwi.

równie dobrze mógłbyś atakować (jako "lenistwo") odpoczynek w niedzielę zapominając o przykazaniach o sabacie albo mógłbyś atakować wiarę jako taką samemu wierząc i praktykując uczynki wynikające z wiary.

 

Ten Jahwe to jak wiesz to Bóg i Ojciec Jezusa ;)

Jahwe  chronił Izrael i czytając ST widać jak potężnym jest Bogiem, inaczej pokazuje swoją moc po przymierzu zawartym z ludzkością poprzez jego syna, Jezusa.

Tzw kościoły chrześcijańskie czy to katolicy czy protestanci do dzisiaj przelewają krew mimo tego, ze Jezus nakazał miłować bliźniego jak siebie samego . Juz podawałem, że na samej Ukrainie zginęło nawet do 50 tys ludzi a walczą tam jak podejrzewam sami tzw chrześcijanie .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
28 minut temu, Kalasznikov napisał:

Nie rozumiem twojego pytania...możesz jaśniej ? ;)

Póki co współżycie kobiety i mężczyzny bez ogłoszenia tego związku czy to w zborze czy w kościele jest nierządem a jak wiesz od nierządu prawdziwy chrześcijanin ma się powstrzymywać .

i to niby Cezar nazywa współżycie mężczyzny i kobiety "nierządem"?!

jesteś w stanie podać jakikolwiek przepis, w którym Cezar zabrania współżycia niezarejestrowanego mężczyzny i kobiety? (Nie pytam o zgwałcenie czy o kazirodztwo pytam o normalne współżycie).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
57 minut temu, Sebastian napisał:

i to niby Cezar nazywa współżycie mężczyzny i kobiety "nierządem"?!

jesteś w stanie podać jakikolwiek przepis, w którym Cezar zabrania współżycia niezarejestrowanego mężczyzny i kobiety? (Nie pytam o zgwałcenie czy o kazirodztwo pytam o normalne współżycie).

Nie wiem co cezar mówi o współżyciu kobiety i mężczyzny bez ślubu.

Nie słyszałem aby był przepis Cezara zabraniający współżycia M+K przed ślubem. Z tego co widzę to Cezar nie zabrania nawet współżycia M+M lub K+K ;)

Mnie interesuje to co mówi Bóg.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 minut temu, Kalasznikov napisał:

Mnie interesuje to co mówi Bóg.

ok, w takim razie podaj werset biblijny który nakazuje zawarcie małzeństwa ogłosić w zborze lub w kościele.

1 osoba lubi to

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, Sebastian napisał:

ok, w takim razie podaj werset biblijny który nakazuje zawarcie małzeństwa ogłosić w zborze lub w kościele.

Poszukaj w Biblii, jest zapisane, ze każda sprawa musi oprzeć się na kilku świadkach, 2 Kor 13. Stąd np w KK jest zawsze na ślubie dwóch świadków. Ogłoszenie ślubu w zborze czy w kościele nie jest obowiązkiem ale swoistym powiadomieniem współwyznawców, ze dana para jest jednym ciałem jak to mówi Biblia w Rdz 2,24

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Kalasznikov napisał:

Poszukaj w Biblii, jest zapisane, ze każda sprawa musi oprzeć się na kilku świadkach, 2 Kor 13.

jesteś pewien że w cytowanym wersecie chodzi o małżeństwo?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Sebastian
      słyszałem ostatnio nietypową historię dot. czterech osób z organizacji.

      W pewnym zborze były dwie pary nastolatków i obie miały ten sam problem że rodziny nie akceptowały tychże związków uczuciowych.

      Jesteście za młodzi, tratatata, on nawet nie jest sługą pomocniczym tratatata, rozejrzałbyś się lepiej za jakąś mocną duchowo pionierką tratatata, itd. Każdy chyba wie o czym mówię.


      Młodzi postanowili jednak postawić na swoim.  Pikanterii sprawie dodaje okoliczność że cała czwórka to dzieci miejscowych starszych. Jeden starszy miał syna i córkę, drugi córkę trzeci syna. I oni swoim trzem rodzinom wycięli taki numer.

      Młodzi absolutnie nikomu nic nie powiedzieli, a w sąsiednim mieście umówili w urzędzie USC na ten sam dzień dwa śluby cywilne. Małżonkowie pierwszej pary byli świadkami drugiej pary a małżonkowie drugiej pary świadkami pierwszej pary. Nie zaprosili na ten ślub absolutnie nikogo ani nie zorganizowali żadnego wesela. Aby sprawę zakonspirować, cała czwórka wyszła z domów ubrana w dresy, przebrali się dopiero w samochodzie (jadąc do urzędu skręcili w boczną drogę i tam się przebrali). Po uroczystości znowu przebrali się w dresy i nic nie mówiąc nikomu wrócili do domów.

      Tego samego dnia wieczorem obydwa nowo zawarte małżeństwa pierwszy raz spędziły noc razem we wspólnych łóżkach, po czym rano grzecznie poszły na zebranie strażnicy.

      Po strażnicy zebraniu zostali zawołani przez starszyznę do "pokoju zwierzeń" gdzie postawiono im pytania dotyczące "popełnionej przez nich niemoralności płciowej".

      Młodzi zgodnie z prawdą odpowiedzieli że o żadnej niemoralności nie ma mowy gdyż oni są od wczoraj małżeństwami. Starszyzna w szoku, zbiera szczękę z podłogi. Starsi zboru dostali przed oczy obydwa akty zawarcia małżeństwa i z wściekłości obydwa podarli. Młodzi w śmiech "to nic nie da, dokumenty można podrzeć, wyrobimy sobie duplikat, a od wczoraj jesteśmy małżeństwami i nic na to nie poradzicie".

      starszy płacze jak bóbr i pyta z wyrzutem: "Synu jak mogłeś nam to zrobić?!" a syn z ironią w głosie odpowiada "No cóż, proszę pana, mój ojciec nauczył mnie że trzeba przestrzegać prawa Jehowy; jeśli to pana interesuje to odpowiadam że zrobiłem to co zrobiłem kierując się miłością do mojej żony a przede wszystkim kierując się miłością do Jehowy."

      Starszego bardzo zabolało to "proszę pana".

      Na koniec zagadka - zgadnijcie co wykombinowała miejscowa starszyzna aby postawić młodym zarzuty i aby ich jednak upokorzyć.
    • Przez donadams
      Nie wiem czy to tylko moje zdanie, czy też Wy zauważyliście, że w ostatnim czasie jest coraz większy nacisk na pobieranie się w Panu. Co ciekawe, według moich obserwacji dotyczy to nie tylko literatury, która często porusza ten temat, ale wtracenia braci. Pisząc wtrącenia, mam na myśli to, że zarówno mówcy wspominają o tym w punktach nie związanych z tym tematem, jak również głosiciele odpowiadając na różne pytania lubią podkreślać ten temat.
       
      Zastanawiam się, czy to takie dobre posunięcie ze strony zboru. Znam pewne osoby, które podjęły decyzje o tym, żeby pobrać się nie wśród Świadków Jehowy i myślę sobie, że mają przechlapane. Myślę też, że nijak to się ma do tego, że ostatecznie podobno decyzje co do takiego kroku należy pozostawić danej osobie i później należy przejść nad tym do porządku. Wydaje mi się, że rycie mózgu w taki sposób tym wszystkim, którzy krok ten mają za sobą, wyjdzie wszystkim bokiem.
       
      Osoby, o których przed chwilą wspomniałem, mają naprawdę zryte sumienie. Część z nich w zasadzie reaguje tak po każdej wzmiance na zebraniu. Prawda jest taka, że niektórzy głosiciele nie zostawiają na takich ludziach suchej nitki.
       
      Zastanawia mnie też to, dlaczego do tej pory nikt nie wpadł na to, żeby za to nie wykluczać?
       
      Może ktoś z Was ma jakieś przemyślenia w tej materii.
    • Przez falafel
      Jako, że podczas studium Strażnicy robię wszystko byle nie skupiać się na analizowanym artykule rzuciłem okiem na następny artykuł i znalazłem fajnego kwiatka
       
      "Duchowy system obronny stopniowo przestaje reagować, gdy niestosowne pragnienia i rozmowy prowadzą do trzymania się za ręce, pocałunków, czułego dotykania się, namiętnych pieszczot i innych przejawów czułości, na które jest miejsce wyłącznie w obrębie małżeństwa. W końcu tych dwoje ‛daje się pociągnąć i usidlić przynęcie własnego pożądania’. Gdy pożądanie przybierze na sile, „rodzi grzech” — w tym wypadku niemoralność (Jak. 1:14, 15, Komentarz żydowski do Nowego Testamentu). Cóż za tragedia! Można byłoby jej uniknąć, gdyby takie osoby pozwoliły, aby Jehowa umocnił w nich szacunek dla świętości małżeństwa. Ale jak go rozwinąć?"
       
      Strażnica do studium styczeń 2015, artykuł "Niech Jehowa umacnia twoje małżeństwo i go strzeże"
       
      No więc "witki mi opadły". Cóż za tragedia, niemoralność spowodowana trzymaniem się za ręce! Niedługo nie będzie można zobaczyć wybranki przed śłubem.
       
      Zresztą i tak chyba nikt się tego nie trzyma i trzymać nie będzie...
    • Przez falafel
      Dosyć powszechne jest to, że ŚJ zawierają związki małżeńskie po pierwsze po krótki okresie spotykania się, a po drugie w młodym wieku. Co kieruje chęcią zawarcia małżeństwa tak szybko? Jakie są konsekwencje? Przede wszystkim jestem ciakwy opinii osób, które tak szybko zawierały małżeństwa - ich opinii
  • Popularny

  • Wpisy bloga